Rozdział 1: Dzień w przedszkolu
W pewnym małym przedszkolu w małym miasteczku było bardzo kolorowo. Ściany były pomalowane na jasne kolory, a zabawki były w każdej części sali. W tym przedszkolu chodził mały chłopiec o imieniu Julek. Julek miał trzy lata i bardzo lubił się bawić. Lubił klocki, kredki i książki z obrazkami.
Pewnego dnia, kiedy Julek bawił się z kolegami w przedszkolu, usłyszał, jak jeden z jego kolegów, Franek, mówił: „Nie, to jest zabawa dla dziewczyn! Chodźmy pobawić się samochodami!". Julek zatrzymał się na chwilę i pomyślał: „Czy to prawda?".
Rozdział 2: Rozmowa z Panią Kasią
Po chwili Julek podszedł do swojej ulubionej pani przedszkolanki, Pani Kasi, i zapytał: „Pani Kasiu, dlaczego Franek mówi, że to zabawa dla dziewczyn?".
Pani Kasia usiadła na małym krzesełku obok Julka i powiedziała: „Julek, wiesz, każdy może bawić się, czym chce. Dziewczynki mogą bawić się samochodami, a chłopcy mogą bawić się lalkami. Najważniejsze jest to, żebyśmy wszyscy byli szczęśliwi podczas zabawy i żebyśmy byli dla siebie mili".
Julek uśmiechnął się do Pani Kasi i powiedział: „To ja pójdę się pobawić jeszcze lalkami!”. Pani Kasia pokiwała głową i dodała: „Tak, Julek, to świetny pomysł! Baw się dobrze!".
Rozdział 3: Nowa przygoda
Julek wrócił do swoich kolegów i zabrał ze sobą kilka lalek. Zapytał Franka: „Chcesz się pobawić ze mną? Możemy razem zrobić dom dla lalek z klocków!". Franek na początku zastanawiał się, ale potem uśmiechnął się szeroko i powiedział: „Dobra, zróbmy to!".
Chłopcy zaczęli budować piękny dom z klocków, a lalki były bardzo szczęśliwe, że mają nowe miejsce do zabawy. Razem zrobili piękną kuchnię, salon i nawet mały ogród. Wszyscy się śmiali i cieszyli z tej wspólnej zabawy.
Rozdział 4: Ważna lekcja
Pod koniec dnia Pani Kasia zwołała wszystkich na dywanik i powiedziała: „Dziś Julek i Franek pokazali nam coś bardzo ważnego. Pamiętajcie, że każdy z Was może robić to, co lubi. Nie ma zabawek tylko dla chłopców ani tylko dla dziewczynek. Ważne jest, żebyśmy byli szczęśliwi i bawili się razem".
Wszyscy przytaknęli i zaczęli klaskać. Julek był bardzo dumny i zrozumiał, że zabawa nie ma granic, a każdy może bawić się tym, co lubi.
I tak zakończył się dzień w przedszkolu, pełen radości i nowych przyjaciół. Następnego dnia Julek już nie mógł się doczekać, żeby znów się bawić, wiedząc, że wszystkie zabawki są dla wszystkich dzieci.