Rozdział 1 – Skąd płynie woda?
Lena, Zosia i Maja to trzy przyjaciółki z tego samego bloku. Pewnego ciepłego popołudnia Lena nalała sobie szklankę wody z kranu i nagle zatrzymała się w pół ruchu. Spojrzała na swoje koleżanki, które właśnie układały puzzle na dywanie.
– Dziewczyny, wiecie, skąd bierze się woda w kranie? – zapytała z ciekawością.
Zosia wzruszyła ramionami. – Z rzeki? Może z jeziora?
Maja zamyśliła się. – Może z chmur? Przecież pada deszcz.
Lena postanowiła zapytać o to mamę. Mama, słysząc pytanie córek, uśmiechnęła się i powiedziała, że mogą razem poszukać odpowiedzi. Wzięły mapę miasta i ruszyły na mały spacer po okolicy.
Rozdział 2 – Spacer i mapa wysp ciepła
Dziewczynki szły przez osiedle, a mama opowiadała o wodzie. – Woda w kranie pochodzi z dużego jeziora poza miastem. Płynie rurami do specjalnej stacji, gdzie jest czyszczona, a potem trafia do naszych domów.
Po drodze zatrzymały się przy tablicy z kolorową mapą. Była to mapa wysp ciepła w ich dzielnicy. Lena przyjrzała się jej uważnie. – Dlaczego na tej mapie są czerwone i zielone plamy? – zapytała.
Mama wyjaśniła: – Czerwone miejsca to wyspy ciepła. Tam jest goręcej, bo jest dużo betonu i mało drzew. Zielone miejsca są chłodniejsze, bo rosną tam drzewa, które dają cień i pomagają ochładzać powietrze.
Maja spojrzała na wielkie drzewa rosnące obok placu zabaw. – Czy drzewa naprawdę mogą ochłodzić powietrze? – spytała zdziwiona.
– Tak – odpowiedziała mama. – Drzewa pomagają nie tylko ochładzać powietrze, ale też pochłaniają coś, co nazywa się dwutlenkiem węgla, czyli CO₂. To jest gaz, który powstaje na przykład wtedy, gdy jedziemy autem lub palimy w piecu. Drzewa „wdychają” CO₂ i zamieniają go na tlen, którym oddychamy.
Rozdział 3 – Odkrycia na podwórku
Dziewczynki postanowiły sprawdzić, gdzie w ich okolicy jest najwięcej drzew. Przeszły się na plac zabaw, potem pod bloki i do parku. Wszędzie, gdzie było dużo zieleni, czuły przyjemny chłód, a tam, gdzie był tylko beton, słońce mocniej grzało w ramiona.
Lena przypomniała sobie, jak w zeszłym roku na podwórku sadziły razem z sąsiadami małe drzewka. – To dobrze, że posadziliśmy te drzewa – powiedziała z dumą. – Teraz trochę pomagamy naszej okolicy być bardziej zieloną i chłodniejszą.
Gdy wróciły do domu, dziewczynki zaczęły rysować swoją własną mapę osiedla. Zaznaczyły na niej miejsca, gdzie jest dużo drzew i gdzie można by ich jeszcze więcej posadzić.
Rozdział 4 – Głos na spotkaniu
Tego samego tygodnia odbyło się zebranie mieszkańców. Rodzice Leny zabrali ją na spotkanie. Było wielu dorosłych, którzy rozmawiali o nowych ławkach, ścieżkach i o tym, gdzie można posadzić więcej drzew.
Lena siedziała cicho, ale w pewnym momencie podniosła rękę. – Przepraszam, czy mogę coś powiedzieć? – zapytała nieśmiało.
Wszyscy spojrzeli na nią z uśmiechem. Lena opowiedziała o swoim spacerze z przyjaciółkami, o mapie wysp ciepła i o tym, jak drzewa ochładzają powietrze i pomagają nam oddychać świeżym powietrzem. – Chciałabym, żebyśmy posadzili więcej drzew tam, gdzie jest tylko beton – powiedziała z przekonaniem.
Po jej słowach kilka osób zaczęło bić brawo. Dorośli przyznali, że to świetny pomysł. Ustalili, że wspólnie z dziećmi zorganizują dzień sadzenia drzew.
Rozdział 5 – Radość z działania
W sobotę cała okolica zebrała się na wspólnym sadzeniu drzewek. Lena, Zosia i Maja z dumą pomagały wsadzać małe sadzonki do ziemi. Każda z nich miała swoje własne drzewko, które obiecały codziennie podlewać.
Po skończonej pracy dziewczynki usiadły na ławce i spojrzały na nowe, zielone roślinki. Czuły się szczęśliwe i dumne, że mogły coś zrobić dla swojego osiedla.
– Widzicie? – powiedziała Lena. – Każdy może pomóc. Nawet jeśli jest jeszcze mały.
Dziewczynki przytuliły się i uśmiechnęły do siebie. Wiedziały już, że nawet małe pomysły i odwaga, by się nimi podzielić, mogą zmienić świat na lepszy.
A kiedy wróciły do domu i nalały sobie wody z kranu, pomyślały o tym, jak wszystko jest ze sobą połączone: woda, drzewa, powietrze i ludzie, którzy troszczą się o swoje otoczenie.
Zasypiając, Lena czuła się spokojna i pewna, że zawsze warto być ciekawym, odważnym i działać razem.