Trwa ładowanie...
Opowieść o strachu przed ciemnością 11-12 lat Czytanie 11 min.

Gabi i oswojone cienie

Gabi, mała dziewczynka, zmaga się z lękiem przed ciemnością, ale dzięki opowieściom swojej mamy, przyjaźni z siostrą oraz odwadze odkrywa, jak oswoić swoje strachy i znaleźć bezpieczeństwo w swoim pokoju.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Dwunastoletnia dziewczynka, Gabi, z kręconymi brązowymi włosami, siedzi na swoim łóżku, z oczami szeroko otwartymi z niepokoju i ciekawości. Ma na sobie niebieską piżamę w białe gwiazdki i trzyma pluszowego misia o imieniu Staś przy swojej piersi. Obok niej jej mama, kobieta w wieku około trzydziestu lat, z długimi brązowymi włosami, delikatnie się uśmiecha, siadając na krawędzi łóżka, pocieszająco i uspokajająco. Pokój Gabi jest udekorowany kolorowymi plakatami jej ulubionych zespołów muzycznych, a lampa w kształcie żaby emituje miękkie zielone światło, rzucając tańczące cienie na ściany. W rogu pokoju leżą książki i zabawki, a okno ukazuje gwiaździste niebo oświetlone przez księżyc. Główna sytuacja pokazuje Gabi, trochę zdenerwowaną, ale zdeterminowaną, by stawić czoła swoim lękom, uważnie słuchając pocieszających opowieści, które opowiada jej mama, podczas gdy noc otacza je, wypełniona tajemnicami i delikatnością. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Cienie w swoim pokoju

Gabi wpatrywała się w sufit, chowając się niemal pod kołdrę. Po jej pokoju, jak co wieczór, cicho krążyły cienie. Kiedy mama zgasiła światło na korytarzu, cień szafy wydłużył się i przypominał teraz jakiegoś potwora o długich rękach. Serce Gabi biło szybciej.

Nie chciała się przyznać nikomu, nawet sobie, ale noc była dla niej najtrudniejszym czasem. Miała dwanaście lat i doskonale wiedziała, że żadne potwory naprawdę nie istnieją, ale kiedy robiło się ciemno, jej wyobraźnia ożywała. Każdy szmer wydawał się wtedy podejrzany, a cisza była zbyt gęsta.

Ostatnio próbowała różnych sposobów na niespokojne noce. Miała swoją lampkę nocną – kolorową żabkę, która świeciła lekko zielonym światłem. Miała też ukochanego misia – Stasia, z którym spała od przedszkola. Pomagały, ale nie zawsze.

Tego wieczoru czuła się wyjątkowo niespokojna. Może dlatego, że była burza i za oknem co chwilę błyskało. Gabi przewróciła się na bok i wyciągnęła rękę po lampkę żabkę. Delikatne światło rozproszyło ciemność, pokazując kolorowe plakaty na ścianach i książki na półce.

Westchnęła cicho. – Ciekawe, czy kiedyś przestanę się bać… – szepnęła do Stasia.

Rozdział 2: Historia na dobranoc

Na korytarzu rozległy się ciche kroki. Zaraz potem w drzwiach stanęła mama. Z uśmiechem usiadła na brzegu łóżka.

– Nie możesz zasnąć, prawda?

Gabi pokiwała głową, wpatrując się w swoje dłonie.

– To przez burzę… i przez ciemność – przyznała cicho.

Mama pogłaskała ją po głowie. – Wiesz, jak byłam w twoim wieku, też się bałam ciemności. Myślałam, że różne rzeczy czają się w kątach pokoju. Ale wiesz co mi pomagało? Opowiadanie sobie historii. Chciałabyś, żebym ci coś opowiedziała?

Gabi skinęła głową, od razu czując się bezpieczniej.

Mama zaczęła cicho: – Wyobraź sobie, że ciemność to tylko wielki koc, który otula cały świat. Pod nim wszystko odpoczywa po całym dniu. Nawet drzewa i zwierzęta śpią, a cienie… to tylko zwykłe rzeczy, które dobrze znasz, ale pokazują się teraz trochę inaczej.

Gabi zamknęła oczy i wyobraziła sobie swój pokój jako leśną polanę, na której śpią zwierzęta pod gwiazdami. Kiedy mama skończyła opowiadać, dziewczynka poczuła się spokojniejsza.

– Dziękuję, mamo – szepnęła.

– Pamiętaj, że ciemność jest taka sama jak w dzień, tylko światła jest mniej. Wszystko, co tu jest, jest twoje i bezpieczne – powiedziała mama, zostawiając lekko uchylone drzwi.

Rozdział 3: Tajemniczy dźwięk

W nocy Gabi obudził dziwny szelest. Coś zaskrobało pod łóżkiem. Serce zabiło jej szybciej. Chwyciła za lampkę-żabkę i oświetliła podłogę.

– To tylko książki – mruknęła, zauważając, że sterta lektur lekko się przewróciła.

Przymknęła oczy i próbowała ponownie zasnąć, ale przez chwilę nasłuchiwała – czy jeszcze coś się wydarzy? Czuła, że jej ciało jest spięte, ale też wiedziała, że to, co usłyszała, miało zupełnie proste wyjaśnienie.

W myślach wróciła do opowieści mamy. Cienie to tylko znajome rzeczy, a dźwięki… może dom po prostu oddycha, jak każde żywe stworzenie?

Wreszcie, odważniejsza, zgasiła lampkę i mocniej przytuliła Stasia.

Rozdział 4: Dzień po burzy

Rano Gabi obudziła się, gdy promienie słońca wpadały przez okno. Wszystko wyglądało zwyczajnie – szafa, biurko, plakaty z ulubionymi zespołami. Nocne strachy wydawały się śmieszne w jasnym świetle.

Przy śniadaniu opowiedziała mamie o nocnych przygodach. Mama uśmiechnęła się z uznaniem.

– Bardzo dobrze, że sprawdziłaś, co się dzieje, zanim zaczęłaś się za bardzo bać. To właśnie takie małe kroki pomagają oswoić strach – powiedziała.

Tata dołączył do rozmowy, nastawiając ekspres do kawy.

– Jak byłem mały, bałem się, że coś wyjdzie z szafy. Wiesz, co zrobiłem? Rysowałem śmieszne miny na kartkach i przyklejałem je na drzwi szafy. Wtedy wyglądała jak zabawny potworek i już nie była straszna – śmiał się tata.

Gabi zaśmiała się razem z nim. Przez chwilę pomyślała o tym, by też spróbować czegoś podobnego.

Rozdział 5: Wielka wyprawa po odwagę

Po południu Gabi postanowiła przeszukać pokój i znaleźć „strachy”, które wydają się groźne w nocy. Wyciągnęła latarkę ze swojego biurka i przyjrzała się każdemu kątowi.

Szafa – zwykła, duża, drewniana, na której wisiały magnesy i kartki z życzeniami od przyjaciółek. Pod łóżkiem – kilka kurzu, pluszaków i książki, które przypadkiem tam wpadły. Firanka, która czasem porusza się na wietrze, też nie była niebezpieczna.

Gabi brała każdy przedmiot do ręki, dotykała go, śmiała się z własnych wyobrażeń. Potem stanęła na środku pokoju, wyłączyła światło i… zapaliła tylko latarkę. Świeciła po ścianach, widząc, jak cienie zmieniają kształty.

– Wszystko tu jest moje – powiedziała cicho i poczuła się odrobinę silniejsza.

Wieczorem opowiedziała o swoim odkryciu rodzicom. Byli z niej dumni.

– Każdy boi się czasem ciemności, nawet dorośli – powiedziała mama. – Najważniejsze to nie chować się przed strachem, lecz go poznać.

Rozdział 6: Nocna przygoda z siostrą

W weekend do Gabi przyjechała starsza siostra, Ola, która mieszkała już w internacie. Gabi lubiła te odwiedziny, bo Ola miała wiele ciekawych historii do opowiedzenia.

Wieczorem obie leżały na łóżku, słuchając spokojnej muzyki.

– Ola, czy ty też kiedyś bałaś się ciemności? – zapytała Gabi nieśmiało.

Ola uśmiechnęła się.

– Bardzo! Kiedy byłam mała, myślałam, że pod łóżkiem mieszka kosmita. Ale wtedy wymyślałam różne sposoby, żeby się nie bać. Najlepsze było robienie sobie „namiotu” z koca. W środku miałam latarkę i książkę. Było bezpiecznie i przytulnie.

Gabi zaproponowała, żeby spróbowały zrobić taki namiot razem. Dziewczyny zbudowały z krzeseł i koca prawdziwą bazę, do której zabrały latarki, poduszki i przekąski.

W środku było ciepło i wesoło. Przez chwilę Gabi zapomniała o ciemności, czując się jak na przygodzie z najlepszą przyjaciółką.

– Wiesz, tu wcale nie jest strasznie – powiedziała Gabi, śmiejąc się.

– Strachy są straszne tylko wtedy, kiedy nie wiemy, czym są. Jak już je poznamy, robi się łatwiej – odpowiedziała Ola.

Rozdział 7: Lampka odwagi

Kolejnej nocy Gabi postanowiła zostawić lampkę tylko na chwilę. Zamiast tego miała pod ręką latarkę i przytulankę. Przez chwilę słuchała dźwięków domu – szum lodówki, tik-tak zegara, cichy wiatr za oknem.

Poczuła lekki niepokój, ale przypomniała sobie, co mówiła mama. Zamknęła oczy i starała się oddychać powoli. Myślała o tym, jak jej pokój wygląda w dzień, jak śmieją się z Olą, jak wspólnie czytają przed snem.

Nagle usłyszała ciche stuknięcie. Wzięła latarkę, świeciła na półkę i… zobaczyła kota, który wskoczył przez uchylone okno.

– Ty łobuzie! – zaśmiała się szeptem do kota, który polizał sobie łapę, jakby nic się nie stało.

Gabi poczuła się dumna. Kiedyś taka sytuacja wystraszyłaby ją na dobre, a teraz umiała sprawdzić, co się dzieje, i nie dała się panice.

Rozdział 8: Ostatni cień

W kolejnych dniach Gabi coraz odważniej radziła sobie z wieczornymi lękami. Czasem jeszcze potrzebowała lampki, czasem wystarczał jej Staś lub ulubiona muzyka. Mama wciąż opowiadała historie na dobranoc, a tata wymyślał zabawne żarty o strasznych szafach i głośnych rurach.

Pewnego wieczoru, tuż przed snem, Gabi spojrzała na cień, który padał na sufit. Przez chwilę poczuła znajome ukłucie niepokoju, ale potem westchnęła i uśmiechnęła się do siebie.

– To tylko cień… Mój cień – wyszeptała.

Wstała, wyłączyła lampkę, położyła się do łóżka i przytuliła Stasia. Poczuła się spokojna i bezpieczna.

Rozdział 9: Małe zwycięstwa

Na lekcji wychowawczej pani zapytała uczniów, czy mają jakieś wyzwania, z którymi chcieliby się podzielić. Gabi przez chwilę zastanawiała się, czy powinna opowiedzieć o swojej nocnej walce ze strachem, ale w końcu podniosła rękę.

– Czasem boję się ciemności, ale próbuję sobie z tym radzić. Pomagają mi lampka, opowieści mamy, no i Staś – powiedziała, nieco nieśmiało.

Kilka osób na sali przytaknęło, a kolega z ławki dodał:

– Ja też się boję czasem, ale mamy w domu psa, który śpi ze mną.

Pani pochwaliła Gabi za odwagę i zachęciła innych, by dzielili się swoimi sposobami na strach. W klasie wywiązała się ciekawa rozmowa o tym, że każdy ma swoje lęki i że można je pokonać drobnymi krokami.

Gabi poczuła się dumna i silniejsza. Zrozumiała, że nie jest sama i że nawet dorośli czasem się boją.

Rozdział 10: Nowa noc, nowa odwaga

Minęło kilka tygodni. Gabi już rzadziej bała się ciemności. W jej pokoju lampka żabka stała dalej na stoliku, ale nie była jej już tak bardzo potrzebna. Staś wciąż był przy niej, a historie mamy i rozmowy z Olą zostały w pamięci.

Pewnej nocy, kiedy mama pożegnała ją na dobranoc, Gabi została sama z własnymi myślami. Czuła lekki niepokój, ale wiedziała, jak sobie z nim radzić: oddychać spokojnie, przypominać sobie miłe rzeczy, mieć przy boku coś, co daje poczucie bezpieczeństwa.

Zgasiła lampkę i spojrzała przez chwilę w ciemność. Cisza była tym razem kojąca. Przypomniała sobie, jak kiedyś każdy szmer wydawał jej się groźny, a teraz była gotowa mierzyć się z nocą.

– Ciemność nie jest taka straszna – powiedziała cicho do siebie i zasnęła spokojnie, czując dumę z własnej odwagi.

Rozdział 11: Morale i odkrycie

Gabi nauczyła się, że strach przed ciemnością nie musi rządzić jej snem. Krok po kroku, z pomocą bliskich, nauczyła się, jak radzić sobie z lękiem: przez rozmowę, odrobinę światła, poznawanie tego, co nieznane i przez odwagę, która rosła z każdą nocą.

Zrozumiała, że nawet jeśli czasem jeszcze poczuje strach, to nie jest to nic złego. Ważne, by nie zostawać z nim samemu i nie bać się prosić o wsparcie. Nawet najmniejsze zwycięstwa mają ogromne znaczenie.

I tak, noc po nocy, Gabi odkrywała, że każdy cień w jej pokoju jest tylko częścią świata, który zna i lubi – i że odwaga zaczyna się od jednego małego światełka w ciemności.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Niepokój
Uczucie lęku lub zmartwienia, które może powodować, że czujemy się nieswojo.
Przytulanka
Pluszak lub inna zabawka, którą trzymamy blisko siebie, żeby poczuć się bezpieczniej.
Zamiast
To słowo używane, gdy robimy coś innego, niż początkowo planowaliśmy.
Przygoda
Fascynujące lub emocjonujące wydarzenie, w którym uczestniczymy.
Ciemność
Brak światła, co sprawia, że wszystko wydaje się niewidoczne.
Szelest
Cichy dźwięk, który powstaje, gdy coś się porusza lub ociera o coś innego.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o strachu przed ciemnością dla 11-12 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.