Trwa ładowanie...
Opowieść o różnorodności 5-6 lat Czytanie 4 min.

Gwilherm i leśna szkoła różnic

Mały wilczek Gwilherm idzie do leśnej szkoły, gdzie razem z rówieśnikami uczy się, jak ważne są różnice i akceptacja innych.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mały szary wilczek Gwilherm z radosnym, pewnym siebie wyrazem, błyszczącymi okrągłymi oczami, nosi zielony plecaczek i trzyma duże liście z jego imieniem napisanym kolorowymi, dziecięcymi literami; duży brązowy miś Miśko, czuły i uśmiechnięty, stoi po lewej z otwartymi łapami jak do przytulenia; ruda lisica Lila z puszystym, wstęgowo zwiniętym ogonem, figlarna, podskakuje po prawej; jeżyk Julek, mały i okrągły z miękkimi kolcami i nieśmiałym uśmiechem, siedzi przy pniu na pierwszym planie; smukła sarenka Zosia z mokrymi łapkami po przepłynięciu strumyka patrzy wdzięcznie na Gwilherma; sowa-nauczycielka na niskiej gałęzi z miękkim upierzeniem i życzliwym spojrzeniem czuwa nad sceną; świetlista leśna polana z wiekowymi dębami, zielonym mchem, polnymi kwiatami i błyszczącym strumykiem; miękka pastelowa paleta, wyraźne kontury i proste formy; główna scena: zwierzęta zgromadzone wokół dużego kolażu/plakatu o różnorodności, wszyscy uśmiechnięci i zgodni, ciepła, włączająca atmosfera, kompozycja skupiona na Gwilhermie i jego kolorowym imieniu. zgłoś problem z tym obrazem

1. Nowy dzień w leśnej szkole

Mały wilczek szedł leśną ścieżką, niosąc swój zielony plecak. Jego futerko połyskiwało w porannym słońcu, a oczy błyszczały ciekawością. Miał na imię Gwilherm, co nie było łatwe do wymówienia nawet dla sowy nauczycielki.

Gwilherm bardzo lubił swoje imię. Było wyjątkowe, tak jak on. Jego mama powtarzała mu, że każde imię jest jak piękny liść na drzewie – inne, ale razem tworzą wspaniały las. Gwilherm uwielbiał tę myśl.

Kiedy dotarł do leśnej szkoły, zobaczył, że na polanie zebrały się już wszystkie zwierzęta. Był tam miś Miśko, jeżyk Julek, lisiczka Lila i sarenka Zosia. Cała grupa rozmawiała, śmiała się i biegała wokół starych dębów.

Gwilherm podszedł do nich z uśmiechem. – Cześć wszystkim! – zawołał.

Miśko spojrzał na niego i próbował powiedzieć: – Cześć… Gw… Gwilh… – ale się zająknął.

Lisiczka Lila zachichotała cicho, a jeżyk Julek zapytał: – A jak właściwie się wymawia twoje imię?

Gwilherm nie obraził się. Uśmiechnął się szeroko i powiedział spokojnie: – Mówcie: „Gwi-lherm”. To jakby mówić „gwiazda” i „herbatka” razem, tylko trochę szybciej!

Wszyscy spróbowali: – Gwi-lherm! – i nagle brzmiało to bardzo miło.

2. Tajemniczy dźwięk

Po lekcjach zwierzęta bawiły się w chowanego. Gwilherm schował się za krzakiem malin. Nagle usłyszał dziwny dźwięk: „Plask, plask, plask!”

Wyjrzał ostrożnie zza krzaka i zobaczył sarenkę Zosię, która próbowała przejść przez mały strumyk. Jej nóżki były cienkie i śliskie od wody, a ona sama wyglądała na zmartwioną.

Gwilherm podszedł do niej powoli, żeby jej nie przestraszyć. – Potrzebujesz pomocy, Zosiu? – zapytał.

Zosia spojrzała na niego z wdzięcznością. – Trochę się boję, że się przewrócę… – szepnęła.

– Nie martw się! – odparł Gwilherm. – Każdy czasem się boi. Ja też, kiedy pierwszy raz mówiłem swoje imię na głos przed wszystkimi.

Wilczek podał Zosi łapkę. Razem przeszli przez strumyk, śmiejąc się i chlapiąc wodą. Po drugiej stronie czekały już inne zwierzęta.

3. Niespodzianka na polanie

Po południu sowa nauczycielka ogłosiła, że dziś będą robić leśny plakat o różnorodności w lesie. Każdy miał narysować siebie i dodać coś, co czyni go wyjątkowym.

Miśko narysował swoje wielkie łapy, bo umie nimi mocno przytulać. Lila narysowała swój rudy ogon, który kręci się jak wstążka. Julek narysował kolce, bo są ostre, ale pod nimi kryje się miękkie serce.

A Gwilherm? Narysował swoje imię wielkimi, kolorowymi literami, a wokół wpisał: „Jestem Gwilherm. Moje imię jest trudne, ale bardzo je lubię. Dzięki niemu jestem sobą!”

Kiedy plakat był gotowy, wszyscy usiedli razem i podziwiali swoje rysunki. Sowa nauczycielka była bardzo dumna. – Jesteście jak różne liście na jednym drzewie – powiedziała. – Każdy z was jest inny, ale razem tworzycie piękny, silny las.

4. Dłoń w łapę

Na koniec dnia, kiedy słońce zaczęło się chować za koronami drzew, zwierzęta pożegnały się, ściskając sobie łapki i dłonie.

Miśko podszedł do wilczka i uśmiechnął się szeroko. – Gwi-lherm – powiedział bardzo wyraźnie, a potem podał mu ogromną, misiową łapę. – Dziękuję, że nam pokazałeś, jak ważne są nasze różnice.

Gwilherm uścisnął łapę Misia z dumą. Był szczęśliwy, że mógł być sobą i że inni to docenili.

W drodze do domu powtarzał sobie w myślach: „Każdy z nas jest wyjątkowy. Nasze różnice to nasza siła.” Czuł się lekki i radosny, jakby szedł po miękkim mchu, a wokół niego tańczyły promienie słońca.

Tego wieczoru Gwilherm zasnął z uśmiechem, pewien, że w lesie, tak jak w życiu, warto być sobą i cieszyć się tym, że każdy jest trochę inny.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Polana
Miejsce w lesie, gdzie jest więcej trawy i nie ma drzew, gdzie można się bawić.
Połyskiwało
Świeciło się i zmieniało blask, jak coś, co delikatnie świeci w słońcu.
Ciekawością
Chęć poznawania nowych rzeczy i zadawania pytań.
Zająknął
Mówił z przerwami, gdy nie mógł wyraźnie powiedzieć słowa.
Wdzięcznością
Uczucie radości i dziękuję, gdy ktoś ci pomógł.
Różnorodności
Obecność wielu różnych rzeczy lub osób razem.
Koronami drzew
Górne części drzew z liśćmi, które tworzą na niebie jak dach.
Chlapiąc
Rozbryzgiwać wodę stopami lub rękami, robić kałuże.
Po południu
Część dnia po obiedzie i przed zachodem słońca.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o różnorodności dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.