Trwa ładowanie...
Opowieść o jesieni 5-6 lat Czytanie 5 min.

Jaś i park szeptów

Jaś i jego mama wybierają się na jesienną wycieczkę do parku, gdzie chłopiec obserwuje zwierzęta i uczy się szacunku oraz troski o przyrodę.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Sześciolatek, radosny i ciekawy, krótkie jasnobrązowe włosy, różowe policzki, duże błyszczące oczy, trzyma małego beżowego misia i siedzi na drewnianej ławce, patrząc na kaczki; obok siedzi mama ok. 30 lat, uśmiechnięta, brązowe włosy w kucyku, musztardowy płaszcz, trzyma czerwony termos i jest lekko zwrócona w jego stronę; kaczki pływają przy brzegu małej błyszczącej rzeki, pióra zielone i brązowe, złote refleksy na wodzie; jesienny park z alejką pokrytą żółtymi, pomarańczowymi i czerwonymi liśćmi, wysokimi drzewami o teksturowanych pniach, złotym światłem zachodu słońca i małą drewnianą tabliczką „Zwierzęta — szacunek” w tle; scena — spokojny, czuły moment nad wodą, ciepła, przyjemna atmosfera i przyjazny, dziecięcy nastrój. zgłoś problem z tym obrazem

Rozmowa z porankiem

Był chłopiec, który miał na imię Jaś. Mały Jaś miał pięć lat. Lubił układać swoje zabawki i odkładać książki na półkę. Rankiem, gdy było chłodniej, Jaś delikatnie zamykał drzwi do swojego pokoju. Robił to powoli, żeby ciepło zostało w środku. Mamusine okno lekko parowało. Jaś poczuł, że mały kocyk przy łóżku jest milszy, bo drzwi były zamknięte.

Tego dnia mama powiedziała: „Pójdziemy do parku zwierzęcego. Zobaczysz, jak pachnie jesień.” Jaś ucieszył się bardzo. Włożył ciepły sweterek, czapkę w liście i buty, które trzeszczały przy każdym kroku. Szli razem przez miasto. Liście pod stopami szeleściły jak mały chór. Powietrze było chłodne, ale słoneczne. Jaś wdychał zapach ziemi i mokrych liści. Czuł w nosku coś słodkiego — to jabłka na straganie.

W parku zwierzęcym

Park zwierzęcy stał daleko od ruchu. Był otoczony drzewami, które miały barwy: złoto, pomarańcz, czerwień i brąz. Jaś trzymał mamę za rękę. Przechodzili pod wielkim dębem. Dąb szeptał suchymi liśćmi. W oddali słychać było jakieś szuranie — to wiewiórki zbierały orzechy.

Najpierw zatrzymali się przy wybiegach ptaków. Ptaki przysiadały na gałęziach i śpiewały krótkie piosenki. Jaś stał cicho. Pamiętał, że trzeba do zwierząt podchodzić spokojnie. Przed wejściem do niektórych zagrod były szyldy: „Nie dokarmiać” i „Z szacunkiem”. Jaś przeczytał je z mamą. Uśmiechnęli się. Mama powiedziała: „Zwierzęta mają swoje jedzenie i swoje domy. Szanujemy je.”

Potem zobaczyli jeże. Jeże turlały się powoli w liściach. Jaś dotknął swojej kurtki i pomyślał, jak ważne jest, by nie ruszać jeży, kiedy śpią. Tak też zrobił. Stał cicho i patrzył. Z daleka słychać było plusk wody. To była mała rzeka, gdzie pływały kaczki. Kaczki machały piórami i rozglądały się za jedzeniem. Jaś i mama usiedli na ławeczce. Mama miała termos z ciepłą herbatą jabłkową. Jaś nabrał do buzi ciepły oddech i powiedział: „Smakuje jak jesienne słońce.”

W dalszej części parku usłyszeli ciche pomruki. To były jelenie. Stały spokojnie pod brzozami. Ich futra mieniły się ciepłym kolorem. Jaś przypomniał sobie, że jelenie boją się hałasu. Szepnął do mamy: „Chodźmy powoli.” Podeszli ostrożnie, tak żeby nie przestraszyć zwierząt. Jelenie spojrzały, pomachały uszami i wróciły do skubania trawy.

W parku były też małe grządki z roślinami. Na tabliczkach napisano, jakie to rośliny i jakie kwiaty będą tu na wiosnę. Jaś zobaczył cebulki tulipanów schowane w ziemi. Mama powiedziała: „W jesieni sadzimy cebulki, żeby wiosną mogły zakwitnąć.” Jaś wyobraził sobie, jak z ziemi wychodzą kolorowe kwiaty. Pomyślał, że trzeba dbać o ziemię, bo to dom dla roślin i zwierząt.

Po drodze do dalszych wybiegów spotkali wolontariuszkę, która opiekowała się ptakami drapieżnymi. Kobieta miała miękki głos i opowiadała, jak się je karmi i chroni. Jaś słuchał uważnie. Dowiedział się, że każde zwierzę potrzebuje spokoju, jedzenia i bezpiecznego miejsca. Pani pokazała mu, jak obserwować bez dotykania. Jaś poczuł, że to ważne, by być delikatnym.

Powrót do domu i ciepłe zakończenie

Gdy słońce zaczęło się chować za gałęzi, niebo zrobiło się różowe. Jaś i mama ruszyli w stronę domu. Jesień w parku była jak obraz — pełna ciepłych świateł i szeptów liści. Jaś cały dzień był cichy i uważny. Myślał o zwierzętach, o cebulkach tulipanów i o wiewiórkach, które skakały między drzewami.

W domu mama zaparzyła jeszcze trochę herbaty. Jaś zdjęł czapkę i buty. Zanim zapadł wieczór, Jaś ostrożnie zamknął drzwi. Zrobił to delikatnie, żeby zostało ciepło. Poczuł, jak ciepło kocyka i ciepłe powietrze tworzą małą bańkę bezpieczeństwa w pokoju. Mama zapaliła małą lampkę. Światło było miękkie i przytulne. Jaś ułożył obok siebie pluszowego misia, który cały dzień patrzył na wyprawę do parku.

Przed snem Jaś opowiedział mamie, co zapamiętał. Powiedział o jeżach, które spały w liściach, o jeleni, które stały spokojnie, o ptakach, które śpiewały. Powiedział też, że nie wolno dokarmiać zwierząt bez pozwolenia i że trzeba sadzić rośliny, żeby były miejsca dla motyli i ptaków. Mama przytuliła go mocno. Jej zapach był ciepły i znajomy.

Jaś zamknął powieki i uśmiechnął się. Pomyślał o szeleszczących liściach, o ciepłej herbacie i o tym, że jego mały gest — delikatne zamknięcie drzwi — pomógł utrzymać ciepło w domu. Wiedział też, że był dziś dobry dla zwierząt i roślin. To sprawiło, że czuł jedno piękne uczucie. Jaś poczuł radość.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Porankiem
Czas rano, gdy dzień dopiero się zaczyna i jest jeszcze chłodniej.
Park zwierzęcy
Miejsce, gdzie ludzie oglądają i uczą się o zwierzętach.
Szeleściły
Robiły cichy dźwięk, jak liście ruszane nogami lub wiatrem.
Termos
Butelka, która długo trzyma ciepło lub zimno napoju.
Wolontariuszkę
Osobę, która pomaga innym bez płacenia za to.
Drapieżnymi
Opis ptaków, które polują na inne zwierzęta, by się żywić.
Cebulek tulipanów
Małe części rośliny, które sadzi się w ziemi, aby kwiaty rosły wiosną.
Pomruki
Ciche, niskie dźwięki wydawane przez duże zwierzęta, jak mruczenie.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o jesieni dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.