Trwa ładowanie...
Opowieść o nękaniu 9-10 lat Czytanie 6 min.

Maja w nowej klasie

Maja, nowa dziewczynka w klasie, zmaga się z trudnościami w nawiązywaniu przyjaźni oraz z dokuczaniem ze strony innych dzieci, ale postanawia walczyć o swoje miejsce i szukać prawdziwych przyjaciół. W trakcie swoich zmagań odkrywa, jak ważne jest wsparcie i komunikacja.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Dziewczynka w wieku 10 lat, Maja, z brązowymi włosami i błyszczącymi oczami, stoi na dziedzińcu szkolnym. Ma zmartwioną twarz, lekko zmarszczone brwi i smutną minę. Ubrana jest w różową koszulkę i niebieskie dżinsy, trzyma kolorowy plecak w rękach. W pobliżu dwie dziewczynki, Lena i Martyna, również w wieku 10 lat, patrzą na siebie z figlarnymi wyrazami twarzy. Lena ma rude warkocze i na sobie sukienkę w kwiaty, podczas gdy Martyna ma blond włosy i fioletowy sweter. Stoją blisko ławki, szeptając i śmiejąc się, udając, że nie zwracają uwagi na Maję. Scena rozgrywa się na słonecznym dziedzińcu szkolnym, otoczonym zielonymi drzewami i placem zabaw. W tle widać kolorową ścianę z rysunkami dzieci. Główna sytuacja pokazuje Maję, izolowaną i smutną, podczas gdy inne dziewczynki się z niej śmieją, tworząc atmosferę napięcia i samotności. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Nowa dziewczynka w klasie

Maja miała dziesięć lat i mieszkała w niewielkim miasteczku. Właśnie zaczęła czwartą klasę w nowej szkole. W pierwszym dniu była bardzo podekscytowana, ale też trochę się bała. „Czy znajdę tu przyjaciół?” – myślała, ściskając mocniej pasek plecaka.

W klasie panowała gwarna atmosfera. Dzieci rozmawiały, śmiały się i wymieniały wakacyjne wspomnienia. Maja usiadła w ostatniej ławce, obok okna. Lubiła patrzeć na drzewa, kiedy była zdenerwowana. W pewnym momencie do klasy weszła pani Ewa, wychowawczyni, i poprosiła wszystkich o ciszę.

– Dzieci, mamy nową koleżankę! – powiedziała z uśmiechem. – Poznajcie Maję.

Kilka osób spojrzało na Maję z ciekawością, inni tylko wzruszyli ramionami. Po lekcjach kilka dziewczynek podeszło do niej.

– Skąd jesteś? – zapytała Lena, dziewczynka z rudymi warkoczami.

Przeprowadziłam się z Warszawy – odpowiedziała Maja, starając się brzmieć pewnie.

– Aha – powiedziała inna dziewczynka, Martyna. – U nas nie jest tak ciekawie jak w Warszawie.

Maja poczuła się trochę nieswojo, ale postanowiła nie przejmować się tym za bardzo. „Może z czasem będzie lepiej” – pomyślała.

Rozdział 2: Tajemnicze szepty

W ciągu następnych dni Maja zauważyła, że niektóre dzieci patrzą na nią dziwnie. Często, gdy przechodziła obok grupki dziewczyn, słyszała szepty i ciche chichoty.

Pewnego dnia podczas przerwy Lena i Martyna rozmawiały szeptem, a kiedy Maja podeszła, nagle zamilkły.

– O czym rozmawiacie? – zapytała z lekkim uśmiechem.

– O niczym – odpowiedziała Martyna i odwróciła się do Leny.

Maja poczuła się wykluczona. Przez resztę dnia była smutna i zamyślona. W domu nie miała ochoty opowiadać o szkole. Mama jednak zauważyła, że coś jest nie tak.

– Co się stało, Majeczko? – zapytała delikatnie.

– Nic… Po prostu nie mogę się zaprzyjaźnić z dziewczynami z klasy – odpowiedziała cicho.

Mama przytuliła Maję.

– Wiesz, czasem na początku jest trudno. Ale pamiętaj, że zawsze możesz ze mną porozmawiać.

Maja poczuła się odrobinę lepiej. Postanowiła, że nie podda się tak łatwo.

Rozdział 3: Dziwne żarty

Następnego dnia wydarzyło się coś nieprzyjemnego. Podczas lekcji plastyki Maja odkryła, że ktoś zamienił jej farby na stare, wyschnięte. Gdy spojrzała na Martynę i Lenę, zobaczyła, że się uśmiechają tajemniczo.

– Może następnym razem pilnuj swoich rzeczy – powiedziała Lena, udając niewinność.

Maja zacisnęła usta, czując, jak robi jej się przykro. Próbowała nie płakać. Po lekcji podeszła do pani Ewy.

– Proszę pani… ktoś zamienił mi farby – powiedziała nieśmiało.

Pani Ewa spojrzała na Maję z troską.

– Dziękuję, że mi mówisz. Porozmawiam z klasą o tym, jak ważne jest szanowanie siebie nawzajem.

Na następnej godzinie pani Ewa poprosiła wszystkich o uwagę.

– Chciałabym porozmawiać z wami o tym, jak powinniśmy się traktować. Każdy z nas chce czuć się w klasie dobrze i bezpiecznie. Jeżeli widzicie, że ktoś jest smutny lub ktoś komuś dokucza, powiedzcie mi o tym albo porozmawiajcie z tą osobą.

Maja poczuła ulgę, że nauczycielka zareagowała.

Rozdział 4: Nowa przyjaźń

W kolejnych dniach nie było już żartów ani zamiany rzeczy. Jednak Maja nadal czuła się trochę samotna. Pewnego dnia podczas przerwy zauważyła, że Kuba, cichy chłopiec z klasy, siedzi sam na ławce na korytarzu.

Maja podeszła do niego.

– Cześć, Kuba. Chcesz pograć w karty? – zapytała, wyciągając talię z plecaka.

Kuba uśmiechnął się nieśmiało.

– Jasne, chętnie.

Zaczęli grać, a po chwili dołączył do nich jeszcze jeden chłopiec, Bartek. Po kilku dniach ich grupa powiększyła się o kolejne osoby. Maja poczuła, że wreszcie ma z kim rozmawiać i spędzać czas.

– Fajnie, że do nas dołączyłaś – powiedział Kuba pewnego dnia. – Czasem też czułem się samotny.

Maja uśmiechnęła się szeroko.

– Teraz już nie jesteśmy sami.

Rozdział 5: Wspólna rozmowa

Pewnego dnia pani Ewa poprosiła Maję, Lenę i Martynę o rozmowę po lekcjach.

– Dziewczynki, wiem, że początek roku był trudny. Chciałabym, żebyście spróbowały ze sobą porozmawiać i lepiej się poznać.

Lena spojrzała na Martynę, a potem na Maję.

– Przepraszam, że się z ciebie śmiałam – powiedziała cicho. – Nie powinnam była tego robić.

Martyna spuściła wzrok.

– Ja też przepraszam. Po prostu bałyśmy się, że zabierzesz nam przyjaciół.

Maja poczuła, że kamień spadł jej z serca.

– Rozumiem. Może spróbujemy się zaprzyjaźnić?

Dziewczynki uśmiechnęły się do siebie. Na przerwie razem poszły na plac zabaw.

Rozdział 6: Każdy zasługuje na przyjaźń

Od tego dnia w klasie było inaczej. Dzieci zaczęły bardziej zwracać uwagę na to, żeby nikt nie czuł się samotny. Pani Ewa często powtarzała: „Każdy zasługuje na szacunek i przyjaźń”.

Maja nauczyła się, że warto mówić o swoich uczuciach i prosić o pomoc, gdy coś jest nie w porządku. Dzięki temu znalazła prawdziwych przyjaciół i zrozumiała, że w nowym miejscu można poczuć się jak w domu.

Wieczorem, kiedy mama przyszła powiedzieć jej dobranoc, Maja uśmiechnęła się szeroko.

– Mamo, chyba już znalazłam swoje miejsce.

Mama pogłaskała ją po głowie.

– Wiedziałam, że ci się uda.

Maja zasnęła spokojnie, pewna, że jutro znów czeka ją dobry dzień.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Wychowawczyni
Nauczycielka, która jest odpowiedzialna za klasę i opiekuje się uczniami.
Zaczęła
Forma czasownika 'zacząć', oznaczająca rozpoczęcie czegoś.
Przeprowadziłam się
Wyrażenie oznaczające zmianę miejsca zamieszkania.
Zamiast
Słowo używane, gdy coś jest zastępowane innym.
Przykro
Uczucie smutku lub żalu.
Przyjaciół
Osoby, z którymi mamy bliską relację opartą na zaufaniu i uczuciu.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o prześladowaniu dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.