Trwa ładowanie...
Opowieść o strażaku 7-8 lat Czytanie 8 min.

Pani Kasia i remiza marzeń

Pani Kasia, strażaczka ochotniczka, prowadzi w bibliotece warsztaty dla dzieci o pracy strażaka i bezpieczeństwie, podczas których rysują wymarzone remizy i bawią się w ratowanie pluszaków.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Uśmiechnięta, serdeczna kobieta strażaczka w błyszczącym czerwonym hełmie i czerwono‑żółtej kurtce pokazuje dzieciom rysunek remizy i trzyma duży papierowy hełm; przy dużym okrągłym stole siedzi dziesięcioro różnych dzieci (5–8 lat) z kredkami i flamastrami, jedna 6‑letnia blondynka w warkoczach koloruje remizę z dużym kwiatem, około 7‑letni chłopiec z krótkimi brązowymi włosami stoi na krzesełku, wieszając rysunek na ścianie; bibliotekarka około 40 lat z siwymi włosami upiętymi w kok stoi przy regale pełnym kolorowych książek; na ścianach plakaty bezpieczeństwa i girlandy rysunków, kubki kakao na stole, jasna drewniana podłoga i duże okna wpuszczające ciepłe światło; scena: radosne warsztaty, dzieci rysują i bawią się w ratowanie pluszowego kotka, ciepła atmosfera, żywe kolory i widoczne faktury farby akrylowej. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Pani Kasia i wielka niespodzianka

Pani Kasia była strażaczką ochotniczką i codziennie nosiła szeroki uśmiech. Miała na sobie czerwony mundur z żółtymi paskami, czarne buty i hełm, który błyszczał w słońcu. Wszyscy w miasteczku ją znali. Dzieci wołały radośnie: „Cześć, pani Kasiu!”, gdy tylko ją widziały.

Pewnego ranka Kasia wstała tuż po siódmej i pomyślała: „Dziś będzie wyjątkowy dzień!”. Sprawdziła, czy wszystko w porządku z wozem strażackim, popatrzyła na schludne węże zwinięte w kółeczka i błyszczące gaśnice. Dla niej każdy dzień jako strażaczki był ważny, bo mogła pomagać innym, ratować zwierzęta i uczyć dzieci, jak być bezpiecznym.

Gdy weszła do kuchni po kubek kakao, zadzwonił telefon.

– Dzień dobry, tu pani Ania z biblioteki – powiedział głos po drugiej stronie. – Mamy dziś w bibliotece spotkanie z dziećmi. Czy mogłaby pani poprowadzić dla nich warsztaty? Opowiedzieć o pracy strażaka?

Kasia się uśmiechnęła i odpowiedziała:

– Oczywiście, pani Aniu! Zabiorę kilka ciekawych rzeczy z remizy i może zrobimy coś twórczego razem?

Pani Ania aż klasnęła z radości do słuchawki.

Kasia wyjęła z szafki duży plik kolorowych kartek, pudło z kredkami, flamastrami i parę malutkich naklejek z wozem strażackim. Do torby wrzuciła jeszcze prawdziwy strażacki hełm.

– To będzie prawdziwa niespodzianka! – mruknęła do siebie radośnie i pomachała do kota, który leniwie przeciągał się na parapecie.

W drodze do biblioteki spotkała pana Stefana, który podlewał kwiaty przed domem.

– Dzień dobry, pani Kasiu! – krzyknął wesoło.

– Dzień dobry, panie Stefanie! – odpowiedziała. – Idę dziś do biblioteki, będę opowiadać dzieciom o byciu strażakiem!

– O, to dobrze, bo dzieci czasem nie wiedzą, jak ważna jest praca strażaka! – zawołał pan Stefan i pomachał jej na pożegnanie.

Kasia poczuła w sercu przyjemne ciepło. Pomagać dzieciom zrozumieć, kim jest strażak – to brzmi jak prawdziwa przygoda!

Rozdział 2: Warsztaty pełne wyobraźni

W bibliotece już czekały dzieci – było ich dziesięcioro, wszystkie miały wielkie oczy pełne ciekawości. Pani Ania przywitała się uśmiechem.

– To jest pani Kasia – powiedziała. – Dziś opowie wam, dlaczego strażacy są tak ważni.

Kasia postawiła torbę na stole i wyjęła hełm strażacki. Dzieci podniosły głowy.

– Czy ktoś z was wie, czym zajmuje się strażak? – spytała.

Rączki wystrzeliły w górę.

– Gasi pożary! – wykrzyknął Adaś.

– Ratuje koty z drzew! – dodała Zosia.

– Pomaga ludziom, kiedy są powodzie! – zawołał Michał.

Kasia rozłożyła ręce.

– Brawo! Wszystkie odpowiedzi są prawidłowe! Strażak pomaga w różnych sytuacjach, nie tylko podczas pożarów. Czasem ratujemy zwierzęta, innym razem pomagamy, gdy ktoś potrzebuje pomocy na drodze albo gdy mocno wieje wiatr i trzeba usunąć złamane gałęzie.

Dzieci słuchały jak zaczarowane, a Kasia postanowiła trochę pożartować.

– Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia strażacy dostają nietypowe zgłoszenie: „Proszę przyjechać, bo... bocian utknął na dachu!” Co wtedy robimy?

Dzieci się roześmiały, a Jaś odpowiedział:

– Trzeba wezwać superstrażaka bocianolotem!

Kasia uśmiechnęła się szeroko.

– No właśnie! A czasem po prostu używamy wysokiej drabiny i dużo cierpliwości. Bocianom się nie spieszy, wiecie?

Po chwili dodała:

– Dziś przygotowałam dla was coś specjalnego. Każde z was narysuje remizę strażacką marzeń!

Dzieci wydały okrzyk radości.

– Czy w mojej remizie mogą być zjeżdżalnie? – spytała Basia.

– Pewnie! – zachęciła pani Kasia. – U mnie w remizie mamy rurę, po której zjeżdżamy do wozu. Ale wy możecie wymyślić coś zupełnie nowego!

Dzieci zabrały się do pracy. Jedne rysowały ogromny garaż z wieloma wozami, inne – basen dla ochłody po akcji, a ktoś nawet zaprojektował pokój odpoczynku z piłkarzykami.

Kasia przechadzała się między stolikami i komentowała z uśmiechem:

– Ooo, tu mamy remizę z lodziarnią w środku! Ciekawy pomysł. A tutaj – remiza na kółkach, żeby szybciej dojeżdżać!

Wszyscy się śmiali, a kredki tańczyły po kartkach. Kasia czuła się jak w bajce.

Rozdział 3: Czego uczą się strażacy

Kiedy rysunki były już gotowe, dzieci chciały dowiedzieć się jeszcze więcej o pracy strażaka.

– Pani Kasiu, czy musiała pani kiedyś gasić wielki pożar? – spytał Szymek szeroko otwartymi oczami.

Kasia pokiwała głową.

– To prawda, bywały naprawdę trudne akcje. Ale wiecie, najważniejsza jest prewencja, czyli zapobieganie pożarom i wypadkom.

Dzieci zrobiły wielkie oczy.

– Jak to się robi?

Kasia z uśmiechem odpowiedziała:

– Każdy z nas może być bohaterem! Najprostsze rzeczy to na przykład nie bawienie się zapałkami, nie wkładanie niczego do kontaktów, wyłączanie żelazka po użyciu. No i oczywiście, jak zobaczycie ogień lub dym – od razu trzeba powiadomić dorosłych!

Dzieci przytakiwały energicznie.

– A dlaczego nosi się hełm? – spytał Filip.

– Żeby chronić głowę – odpowiedziała pani Kasia, zakładając hełm na głowę Filipa. – Strażak zawsze musi dbać o swoje bezpieczeństwo. W naszym stroju mamy wszystko, co nas chroni: buty przed ogniem, spodnie i kurtkę z grubego materiału, rękawice, żeby się nie poparzyć.

Nagle Basia zapytała:

– A jak się dba o sprzęt strażacki?

Kasia zaśmiała się:

– To bardzo ważna część naszej pracy! Każdego dnia sprawdzamy, czy wąż nie jest poplątany, czy wóz strażacki jest zatankowany i czy gaśnice działają. Sprzęt musi być zawsze gotowy!

Następnie wstała i powiedziała:

– A teraz, kto chciałby wcielić się w prawdziwego strażaka? Zorganizujemy małą zabawę – alarm pożarowy! Waszym zadaniem będzie jak najszybciej ubrać się w minihełmy i pobiec ratować pluszowego kotka z wysokiej półki.

Dzieci krzyknęły z radości i zaczęły zakładać papierowe hełmy, które pani Kasia przygotowała. Śmiechy i okrzyki rozbrzmiewały po całej bibliotece, a każdy dzielnie uratował swojego kotka.

Rozdział 4: Wielki finał i podziękowania

Po zakończonych warsztatach dzieci zaprosiły panią Kasię do wspólnego zdjęcia z rysunkami ich wymarzonych remiz. Nawet pani Ania, bibliotekarka, nie mogła się powstrzymać od uśmiechu.

– Piękne rysunki! – pochwaliła. – Mam nadzieję, że kiedyś w mieście będzie taka nowoczesna remiza.

Kasia podeszła do dzieci i powiedziała:

– Pamiętajcie, strażacy są zawsze gotowi pomagać. Ale wy też możecie być bohaterami, dbając o bezpieczeństwo swoje i innych. Każde pamiętanie o wyłączeniu światła czy nie bawienie się ogniem to już mały, dobry uczynek!

W tym momencie do biblioteki zajrzała pani Basia, mama Zosi, a za nią jeszcze kilka osób z sąsiedztwa.

– Dziękujemy, pani Kasiu, za wspólne warsztaty! Dzięki pani wiemy, jak dbać o bezpieczeństwo! – powiedziała z uśmiechem.

– Dziękujemy! – krzyknęły razem dzieci.

Kasia poczuła się bardzo szczęśliwa. To był naprawdę piękny dzień. Wychodząc z biblioteki, machała wszystkim na pożegnanie. Nad głową świeciło słońce, a ona pomyślała, że bycie strażakiem to nie tylko gaszenie pożarów, ale też uczenie innych, jak być bezpiecznym i pomagać sobie nawzajem.

W drodze do domu zobaczyła, że pan Stefan nadal podlewa kwiaty.

– I jak poszło, pani Kasiu? – zapytał z uśmiechem.

– Wspaniale! – odpowiedziała Kasia. – Dziś każdy był trochę strażakiem.

A kot na parapecie przywitał ją cichym miauknięciem – jakby chciał powiedzieć: „Dobrze, że wróciłaś, bohaterko!”.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Strażaczką
Kobieta, która pracuje jako strażak i pomaga przy pożarach.
Ochotniczką
Osoba, która pomaga jako strażak dobrowolnie, nie dla pieniędzy.
Mundur
Specjalny strój, który noszą strażacy, żeby być rozpoznawalnym i bezpiecznym.
Gaśnice
Małe urządzenia z wodą lub proszkiem do gaszenia niewielkiego ognia.
Remizy
Miejsce, gdzie stoi wóz strażacki i gdzie pracują strażacy.
Prewencja
Działania, które robi się wcześniej, by zapobiec pożarom i niebezpieczeństwom.
Sprzęt
Przedmioty i narzędzia, których używają strażacy podczas akcji ratunkowych.
Drabiny
Długie narzędzie z szczeblami, po którym można wspiąć się wyżej.
Zatankowany
Pojazd ma pełny zbiornik paliwa i może jechać.
Poplątany
Kiedy coś jest pomieszane i skręcone, jak wąż w kółka.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o strażakach dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.