Rozdział 1: Tajemnicze Znalezisko na Plaży
Padało słońce na złoty piasek, gdy Zosia i Filip zbierali muszle nad brzegiem morza. Byli najlepszymi przyjaciółmi z tej samej klasy – oboje mieli po osiem lat i uwielbiali przygody. Filip miał niesamowitą wyobraźnię, a Zosia była zawsze gotowa na nowe wyzwania. Nagle Filip zauważył, że coś błyszczy pod stertą wodorostów.
– Zosiu, coś tam jest! – zawołał, podbiegając szybciej.
Zosia rzuciła plecak na piasek i pognała za kolegą. Odsunęli wodorosty i zobaczyli metalowy kształt. Wyglądało to jak właz do starego podwodnego pojazdu!
– To musi być stary podwodny statek albo… SUBMARINE! – szepnął Filip z zachwytem.
Zosia przyklękła i przyjrzała się bliżej. Na włazie widniała zardzewiała, lecz wciąż czytelna tabliczka: „Podwodny Odkrywca 3000”.
– Może uda się go otworzyć? – zaproponowała odważnie.
Pociągnęli za uchwyt – ze skrzypieniem właz się uchylił! W środku było ciemno, ale na ścianie błyszczał guzik.
– A co jeśli tam mieszkają jakieś rybo-ludzie? – zażartował Filip, rozglądając się uważnie.
– Albo krab z trzema szczypcami! – zachichotała Zosia.
Jednak oboje wiedzieli, że nie mogą odpuścić takiej okazji. Wskoczyli do środka. Filip nacisnął guzik, a wewnątrz rozbłysły kolorowe światełka. Kiedy usiedli na wygodnych fotelach, maszyna nagle się zatrzęsła i z głośnika rozległ się głos-robot:
– Przygotować się na podwodną wyprawę!
Rozdział 2: W Krainie Wielkich Wodorostów
Podwodny Odkrywca 3000 zanurzył się pod wodę tak delikatnie, jakby ślizgał się po błękitnej tafli. Z okien Zosia i Filip podziwiali kolorowe rybki, które wyglądały, jakby miały na sobie brokatowe garnitury.
– Popatrz! Ta ryba wygląda jak profesor z naszego laboratorium – zażartował Filip, pokazując palcem na rybę z dużymi oczami.
Zosia się zaśmiała, ale zaraz zrobiła poważną minę.
– Musimy uważać. To nie jest zwykła wycieczka. Trzeba być dzielnym!
Nagle Submarine zatrzymał się gwałtownie. Przed nimi wyrósł wielki las wodnych wodorostów. Były tak gęste i długie, że całe okno pokryło się zielenią.
– Coś się zaklinowało w śrubie! – ogłosił komputer pokładowy.
Dzieci popatrzyły na siebie with powagą. Trzeba było coś wymyślić, żeby ruszyć dalej. Zosia znalazła w schowku pod siedzeniem starą maskę do nurkowania.
– Spróbuję wyjść przez właz i odplątać wodorosty – postanowiła.
– Tylko bądź ostrożna! – Filip poprosił troskliwie.
Zosia zanurkowała wśród wodorostów. Musiała być bardzo sprytna, bo wodorosty wiły się i plątały wokół jej nóg. Pomyślała chwilę, jak się z tego wydostać. Wtedy przypomniała sobie sposób, w jaki ich kot odplątuje się ze sznurka – wystarczyło się obrócić i delikatnie ciągnąć! Udało się! Wodorosty puściły, a Zosia wróciła do środka.
– Jesteś bohaterką! – wykrzyknął Filip i przybił jej piątkę.
– Teraz ruszamy dalej! – oznajmiła Zosia z dumą.
Rozdział 3: Przyjacielski Ośmiorniczek i Zagadkowa Kryjówka
Statek powoli płynął głębiej i głębiej. Przed nimi pojawił się ogromny głaz, na którym siedział mały, fioletowy ośmiorniczek. Machał do nich macką, jakby chciał się przywitać.
– Chyba chce, żebyśmy za nim popłynęli! – stwierdził Filip.
Podążyli za ośmiorniczkiem, który prowadził ich przez tajemniczy tunel wśród koralowców. Po drodze spotkali ławicę rybek, które wyglądały na bardzo podekscytowane.
– Hej, dzieciaki! Znacie drogę do Zaginionej Kryjówki Skarbów? – zapytała jedna z rybek.
– My sami szukamy przygód! – uśmiechnęła się Zosia.
Po chwili ośmiorniczek zatrzymał się przed niewielką skałą z ukrytym wejściem. Mrugnął do nich okiem i pokazał, że trzeba nacisnąć muszlę na ścianie. Filip delikatnie ją dotknął i... wejście otworzyło się z cichym szelestem.
W środku czekała kolejna zagadka: ogromna sieć poruszających się kamieni. Zosia popatrzyła na Filipa.
– Jeśli będziemy działać razem, na pewno się uda!
Zosia zauważyła, że kamienie poruszają się w określonym rytmie – wystarczyło iść zgodnie z muzyką, którą słychać było z głębi jaskini. Filip słuchał bardzo uważnie, Zosia liczyła kroki. Razem, w podskokach, przekroczyli sieć bez żadnego potknięcia.
Na końcu tunelu znaleźli wielką perłę, a obok niej był list zostawiony przez dawnego podróżnika:
„Dla najodważniejszych i najsprytniejszych! Każda przygoda to skarb – pamiętajcie!”
Rozdział 4: Powrót na Brzeg i Nowe Marzenia
Ośmiorniczek odprowadził ich do podwodnego statku. Po drodze Zosia i Filip opowiadali sobie, co najbardziej im się podobało – Zosi odwaga wśród wodorostów, a Filipowi rozwiązywanie zagadki muzycznej.
Statek wynurzył się przy tej samej plaży, z której wyruszyli. Otworzyli właz i wyskoczyli na ciepły piasek. W ich plecaku leżała gigantyczna perła – dowód na to, że nie była to tylko bajkowa przygoda!
– To była najlepsza wyprawa w życiu! – zawołał Filip.
– Jutro znowu poszukamy przygód! – przytuliła go Zosia.
A fale cicho szeptały, że w oceanie zawsze czekają kolejne tajemnice… I że odwaga, spryt i przyjaźń potrafią zaprowadzić nawet w najgłębsze zakątki podwodnego świata!