Trwa ładowanie...
Opowieść o odkrywcy 7-8 lat Czytanie 7 min.

Tajemnicze światła płaskowyżu

Pani Ola, ciekawska badaczka, wyrusza na płaskowyż, by odkryć źródło tajemniczych, kolorowych świateł, spotykając po drodze nowych przyjaciół i zagadkowe wskazówki.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Około 30-letnia ruda odkrywczyni w warkoczu, z figlarnymi oczami i uśmiechem, w musztardowej kurtce i khaki plecaku, klęczy przy świecącej roślinie trzymając otwarty notes i małą lampkę ręczną; obok po prawej stoi ciekawy kremowy królik na tylnych łapach, po lewej wyłania się z norki mały, okrągły kret w okularach z czołówką; scena na łagodnym trawiastym płaskowyżu z płaskimi kamieniami, pod pełnią księżyca liście i krople rosy odbijają światło tworząc migoczące zielone, niebieskie i różowe refleksy, atmosfera magiczna i spokojna. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Przygoda na Płaskowyżu

Pani Ola była badaczką, która kochała tajemnice przyrody bardziej niż wszystko na świecie. Miała rude włosy, uśmiechnięte oczy i plecak pełen ciekawych narzędzi: notatnik, lornetkę, kompas i starą latarkę. Pewnego dnia, usłyszała od swojego przyjaciela Tomka o niezwykłym zjawisku świetlnym, które podobno pojawiało się tylko na odległym płaskowyżu.

— Ola, widziałem tam coś magicznego! — opowiadał Tomek. — Na niebie pojawia się tajemnicze, kolorowe światło, ale nikt nie wie, skąd się bierze.

Pani Ola poczuła, jak jej serce bije szybciej. Uwielbiała rozwiązywać zagadki. — Muszę to zobaczyć! — zawołała. — Może uda mi się odkryć, czym jest to światło!

Nazajutrz spakowała prowiant, mapę i nieco ciepłych ubrań. Pożegnała się z Tomkiem, który machał jej na do widzenia, i ruszyła w drogę. Płaskowyż leżał daleko, za gęstym lasem i szerokim strumieniem. Ola maszerowała dzielnie, śpiewając sobie pod nosem i obserwując ślady zwierząt na ścieżce.

Wkrótce zaczęło się robić chłodniej i wiatr wiał mocniej, ale Ola nie poddawała się. Wiedziała, że przed nią czeka wielka przygoda.

Rozdział 2: Tajemnicze ślady i pierwsze wskazówki

Kiedy Ola dotarła na skraj płaskowyżu, poczuła, że powietrze tutaj jest inne — rześkie, pachnące mokrą ziemią i trawą. Przed nią rozciągała się ogromna, zielona przestrzeń, a gdzieś daleko błyszczały kamienne głazy.

— Ciekawe, czy to tutaj pojawia się to dziwne światło — szepnęła do siebie, rozkładając mapę.

Słońce powoli chyliło się ku zachodowi, a Ola postanowiła najpierw rozejrzeć się po okolicy. Użyła lornetki i dostrzegła coś nietypowego — na jednej ze skał mieniły się dziwne, połyskujące plamy. Postanowiła podejść bliżej.

— Może to ślady mieszkających tu zwierząt? — zastanawiała się. Kiedy przysunęła się do skały, zauważyła, że plamy są… mokre i lśniące, jakby ktoś rozlał na nich coś przezroczystego. Ale co najdziwniejsze — pod słońce plamy mieniły się wszystkimi kolorami tęczy!

— Jak to możliwe? — zamyśliła się Ola. Ostrożnie dotknęła jednej z plam, czując chłodną wilgoć na palcach.

Nagle usłyszała chrobotanie w trawie. Odwróciła się i zobaczyła małego zajączka, który przyglądał jej się z ciekawością.

— Ojej! — zaśmiała się Ola. — Nie bój się, jestem tylko ciekawską badaczką.

Zajączek podskoczył jeszcze bliżej, jakby chciał ją gdzieś zaprowadzić. Ola poczuła, że nie jest tutaj sama i jej ciekawość wzrosła jeszcze bardziej.

Rozdział 3: W poszukiwaniu zjawiska

Nadchodziła noc. Ola rozbiła namiot i usiadła na małym kamieniu, zajadając kanapkę. Dookoła było cicho, tylko wiatr grał w trawie swoją ulubioną melodię.

Nagle, na horyzoncie pojawił się delikatny blask. Najpierw był słaby, ale z każdą minutą stawał się coraz silniejszy. Ola wstała z miejsca, serce waliło jej z emocji.

— To musi być to! — szepnęła.

Złapała latarkę i pobiegła w stronę światła. Zajączek, który najwyraźniej postanowił towarzyszyć jej w przygodzie, biegł tuż obok, z uszami postawionymi na sztorc.

Kiedy Ola dotarła do środka płaskowyżu, światło otuliło ją z każdej strony. Było jasne, kolorowe, niemal magiczne. Wyciągnęła rękę przed siebie — na jej dłoni zatańczyły niebieskie i zielone plamki. Ola poczuła dreszczyk ekscytacji.

— Co to za światło? — mruknęła, wyjmując notatnik.

Wtem z pobliskiego zbocza wyszedł pan Krecik, znany w okolicy z tego, że zawsze wszystko obserwował spod ziemi.

— Dobry wieczór, pani Olu! — pozdrowił ją. — Te światła pojawiają się tutaj co roku o tej samej porze. Nikt nie wie, co je powoduje.

Ola uśmiechnęła się do pana Krecika.

— Może razem spróbujemy się dowiedzieć? — zaproponowała.

Pan Krecik pomachał nosem i razem z zajączkiem zaczęli rozglądać się uważnie po okolicy. Ola używała lornetki i latarki, zaglądała pod kamienie i notowała, co widzi.

Rozdział 4: Odkrycie prawdy

Po chwili Ola zauważyła, że światła pojawiały się tylko tam, gdzie rosły specjalne, okrągłe rośliny o błyszczących liściach. Podświetlone przez księżyc, ich liście odbijały światło, tworząc na niebie tęczowe wzory!

— Już wiem! — krzyknęła radośnie. — To rośliny odbijają światło księżyca!

Pan Krecik aż podskoczył z wrażenia, a zajączek zrobił przewrót w trawie.

— Każdego roku, kiedy księżyc świeci najjaśniej, liście tych roślin zamieniają płaskowyż w bajkową krainę świateł — opowiedziała Ola, patrząc na swoich przyjaciół.

— To niesamowite! — zawołał pan Krecik. — Teraz już wiemy, skąd się bierze to zjawisko.

Ola zanotowała wszystko w swoim notatniku. Poczuła wielką radość — udało jej się nie tylko odkryć tajemnicę, ale także znaleźć nowych przyjaciół.

Nagle usłyszeli cichutkie dzwonienie. Na liściach osiadały krople rosy, które również odbijały światło i tworzyły malutkie, kolorowe iskierki.

— Natura jest taka ciekawa — westchnęła Ola. — Warto być uważnym i zadawać pytania.

Rozdział 5: Powrót z nową wiedzą

Rano Ola pożegnała pana Krecika i zajączka. Spakowała namiot, schowała notatki i jeszcze raz spojrzała na płaskowyż, który w porannym słońcu wyglądał zupełnie inaczej — spokojnie i cicho, jakby ukrywał swoje sekrety przed resztą świata.

— Dziękuję, że mi pomogliście — powiedziała do swoich przyjaciół. — Dzięki wam udało mi się odkryć coś niezwykłego!

— To była najfajniejsza noc w moim życiu! — chichotał zajączek, podskakując na czterech łapkach.

— Odwiedzaj nas częściej, pani Olu! — dodał pan Krecik, zanosząc się śmiechem.

Ola wracała do domu z szerokim uśmiechem. Po drodze opowiadała Tomkowi o wszystkim, co przeżyła.

— Tomek, wyobraź sobie — światło tworzą liście roślin odbijające księżyc! — mówiła z przejęciem.

— To niesamowite! — odpowiedział zachwycony Tomek. — Chciałbym zobaczyć to na własne oczy!

— Może następnym razem zabiorę cię ze sobą — zaśmiała się Ola.

Wieczorem usiadła przy biurku i wypełniła ostatnią stronę swojego notatnika.

„Chcę odkrywać i pytać, bo świat jest pełen zaskakujących tajemnic” — napisała.

Tego wieczoru Ola była bardzo szczęśliwa. Wiedziała, że to nie koniec jej przygód. Przed snem spojrzała przez okno na spokojny księżyc i pomyślała, że każdy może być odkrywcą, jeśli tylko ma odwagę zadawać pytania i przyglądać się światu z ciekawością.

I właśnie to postanowiła robić — odkrywać, uczyć się i dzielić swoimi przygodami z innymi, bo każda tajemnica czeka na tego, kto zechce ją poznać.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Badaczka
Osoba, która obserwuje i bada przyrodę, szuka odpowiedzi na pytania.
Tajemnice
Rzeczy lub sprawy, których nikt jeszcze nie zna i trzeba je odkryć.
Płaskowyżu
Duże, płaskie miejsce wysoko nad ziemią, pełne trawy i kamieni.
Lornetkę
Przyrząd do oglądania dalekich rzeczy tak, by były bliżej widoczne.
Kompas
Małe urządzenie, które pokazuje, gdzie jest północ i pomaga się nie zgubić.
Prowiant
Jedzenie i picie, które zabieramy na wycieczkę lub podróż.
Gęstym
Bardzo zwartym lub mocno rosnącym, na przykład o lesie pełnym drzew.
Przestrzeń
Duży, wolny obszar, gdzie można się poruszać i patrzeć daleko.
Połyskujące
Coś, co błyszczy delikatnie i świeci małymi punktami światła.
Mieniły się
Zmieniały kolory i błyszczały w różny sposób.
Ostrożnie
Robić coś wolno i uważnie, żeby nie zrobić szkody ani się nie zranić.
Chrobotanie
Cichy, łamany dźwięk, jak coś przesuwającego się w trawie.
Namiot
Lekki domek z tkaniny, który rozkładamy, by spać na zewnątrz.
Melodię
Piękny układ dźwięków, które razem brzmią jak piosenka.
Otuliło
Coś objęło delikatnie, jak koc, który daje ciepło i osłonę.
Zjawisko
Coś wyjątkowego, co się pojawia i można to obserwować.
Dzwonienie
Cichy dźwięk jak mały dzwonek, który można usłyszeć daleko.
Rosy
Małe krople wody na liściach i trawie rano, po nocnym chłodzie.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o odkrywcach dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.