Rozdział 1: Trzy małe świnki i wielki problem
Dawno, dawno temu, chociaż nie aż tak dawno, bo zaledwie wczoraj, trzy małe świnki – Kubuś, Gucio i Franio – mieszkały razem w przytulnej chatce pod lasem, gdzie wiatr śpiewał w gałęziach, a słońce tańczyło po trawie. Każda świnka miała swoją ulubioną rzecz: Kubuś uwielbiał jabłka i ciągle je chrupał, Gucio kolekcjonował kolorowe liście, a Franio kochał śpiewać piosenki, choć fałszował jak stara beczka.
Pewnego ranka, gdy świnki wylegiwały się na tarasie, nagle z nieba spadł plastikowy worek, wirując jak szalony motyl. – O rety! – zawołał Kubuś, bo worek przykleił mu się do ryjka niczym nieproszona mucha. – Skąd to się wzięło?
Gucio podniósł jeszcze kilka butelek i papiery zaplątane w trawę. – Ktoś rzuca śmieci w nasz piękny las! – powiedział zmartwiony. – To nie jest w porządku ani dla zwierząt, ani dla drzew.
Franio spojrzał na stos szklanych butelek i westchnął dramatycznie: – Jeśli tak dalej pójdzie, nie będziemy mieli gdzie śpiewać naszych piosenek!
Świnki postanowiły zrobić naradę. Usiadły na starym pieńku, a Kubuś, najstarszy i najbardziej rozważny, powiedział: – Zamiast narzekać, zróbmy coś! Zamiast złościć się na wiatr, który przynosi śmieci, zostańmy bohaterami naszego lasu!
Rozdział 2: Eko-przygoda w Lesie Zielonych Liści
Pełne zapału, świnki postanowiły posprzątać swój las. Zrobiły sobie czapki z gazet – żeby wyglądać poważnie i od razu poczuły się trzy razy mądrzejsze. Kubuś wziął wielki worek, Gucio taczki, a Franio miotełkę. Zaczęły zbierać butelki, papiery i kapsle, żartując przy tym i śpiewając piosenkę:
„Hop, hop, my świnki trzy,
Sprzątamy las, bo lubimy go my!”
Nagle zza krzaka wychynął stary Wilk. Był znany z łakomstwa i tego, że lubił robić psikusy, ale tego dnia wyglądał na zmartwionego. – Co to za hałas? – zapytał, mrugając oczami. – Czy to znów świnki śpiewają?
Kubuś uśmiechnął się i wyjaśnił, że świnki sprzątają las, bo śmieci szkodzą wszystkim, nawet wilkom! Wilk podrapał się po głowie. – A wiecie, że kiedyś połknąłem plastikową butelkę i miałem czkawkę przez tydzień? – przyznał, wywołując u świnek salwę śmiechu.
Wilk postanowił pomóc. Zamiast polować na świnki, teraz razem z nimi zbierał śmieci. – Wilk z workiem to rzadki widok! – zażartował Franio. – Ale jak się śmieci zbiera, to każdy zwierzak się nada!
Zbieranie śmieci okazało się być nie tylko pożyteczne, ale i zabawne. Świnki urządziły konkurs: kto znajdzie najdziwniejszy przedmiot. Gucio znalazł starą kaloszową podeszwę, a Franio... popsutą parasolkę, którą od razu założył na głowę.
Rozdział 3: Zielona Rewolucja
Po kilku godzinach pracy las znów wyglądał jak z bajki – liście lśniły, trawa pachniała wiosną, a ptaki śpiewały głośniej niż Franio. Świnki były z siebie bardzo dumne, a Wilk zjadł jabłko zamiast świnki (bo, jak stwierdził, jabłka są mniej ruchliwe i łatwiej je złapać).
Kubuś wpadł na pomysł, żeby zawiesić w lesie tabliczkę: „Dbaj o las, nie zostawiaj śmieci!”. Gucio namalował na niej kolorowe świnki i Wilka z workiem na plecach, a Franio napisał rymowankę:
„Śmieci w lesie? Nie, nie, nie!
Las to dom dla wszystkich, wiesz!
Dbaj o przyrodę, świnko, wilku, tygrysie,
A każdy dzień będzie piękniejszy na świecie!”
Wieść o dzielnych świnkach rozeszła się po całym lesie. Wkrótce do sprzątania zaczęły dołączać inne zwierzęta: jeż z grabiami, sowa z latarką i nawet żaba z wiaderkiem. Las stał się czystszy, a wszystkim żyło się lepiej.
Rozdział 4: Wielka Lekcja Małych Świnek
Na koniec dnia świnki usiadły pod wielkim dębem. Były zmęczone, ale szczęśliwe. – Wiesz, Franio, – powiedział Kubuś – czasem wystarczy mały krok, żeby świat stał się lepszy.
– I trochę śmiechu! – dodał Gucio, podrzucając w powietrze liść jak zielony motylek.
Franio zaśpiewał swoją nową piosenkę, a Wilk wtórował mu wyciem (trochę fałszując, ale za to z sercem). Wszystkie zwierzęta klaskały, a las rozbrzmiewał śmiechem i radością.
I tak trzy małe świnki nauczyły wszystkich, że dbanie o przyrodę to nie tylko obowiązek, ale i świetna zabawa. Bo nawet najmniejsza świnka może zrobić coś wielkiego, jeśli robi to z uśmiechem i dobrym sercem!
A jeśli następnym razem pójdziesz do lasu i zobaczysz, że jest czysto, pamiętaj – to może dzięki trzem małym świnkom i... wilkowi z workiem!