Trwa ładowanie...
Opowieść o Rolniku i Farmie 5-6 lat Czytanie 6 min.

Wesoły dzień na farmie pana Stasia

Dzieci z przedszkola odwiedzają farmę pana Stasia, gdzie poznają zwierzęta i uczą się, jak wygląda życie farmera, pomagając w różnych pracach na farmie. Wspólnie przeżywają wiele radosnych chwil, odkrywając znaczenie opieki nad zwierzętami i roślinami.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Uśmiechnięty mężczyzna w szerokim słomkowym kapeluszu i czerwonej koszuli w kratę stoi w zielonym ogrodzie, trzymając w rękach małą łopatkę. Ma radosną twarz, różowe policzki i błyszczące oczy. Obok niego stoi dziewczynka w wieku około 6 lat, z warkoczami i kwiecistą sukienką, z zachwytem przyglądająca się kolorowym warzywom w ogrodzie. Trzyma mały konewkę i delikatnie podlewa rośliny. W tle widać duże, cieniste drzewo otoczone rzędami pomarańczowych marchwi, zielonej sałaty i czerwonych truskawek. Niebo jest niebieskie i słoneczne, z kilkoma białymi, puszystymi chmurami. Scena ukazuje radość wspólnej pracy w ogrodzie, wypełniona żywymi kolorami i radością. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Dzień dobry, Panie Stasiu!

Pewnego słonecznego poranka dzieci z przedszkola „Kolorowa Łąka” odwiedziły farmę pana Stasia. Pan Stasio to bardzo wesoły i miły farmer. Zawsze nosi kapelusz słomkowy i ma szeroki uśmiech na twarzy. Kocha zwierzęta i swoją farmę. Mieszka razem z kurkami, krową Klarą, świnką Małgosią, konikiem Fryderykiem i pieskiem Łatkiem.

Dzieci były bardzo ciekawe wszystkiego, co działo się na farmie. Pan Stasio przywitał wszystkich przy bramie.

– Dzień dobry, kochane dzieci! – zawołał radośnie pan Stasio. – Witajcie na mojej farmie! Dzisiaj pokażę wam, jak wygląda życie farmera. Będzie mnóstwo zabawy!

– Hurra! – krzyknęły dzieci i podskoczyły z radości.

– Ale zanim zaczniemy, pamiętajcie! Na farmie zawsze chodzimy powoli, patrzymy pod nogi i nie straszymy zwierząt – dodał pan Stasio.

– Będziemy bardzo ostrożni! – odpowiedziały dzieci głośno.

Pan Stasio był dumny, że dzieci słuchają i dbają o bezpieczeństwo. Pokazał im szeroką polanę, na której pasła się krowa Klara.

Rozdział 2: Zwierzęta na farmie

Dzieci podeszły do krowy Klary. Była duża, łaciata i bardzo spokojna.

– To jest Klara, moja krowa – powiedział pan Stasio. – Krowa daje mi mleko każdego ranka. Mleko pijemy, robimy z niego ser i masło.

– Muuuu! – zamuczała Klara wesoło.

– Czy możemy ją pogłaskać? – zapytała Juleczka.

– Oczywiście, ale najpierw powiedzcie „dzień dobry, Klaro” i pokazcie dłonie, żeby Klara wiedziała, że przyszliście w przyjaźni – tłumaczył pan Stasio.

Dzieci ustawiły się w kolejce, wszystkie mówiły: – Dzień dobry, Klaro! – i delikatnie głaskały krowę.

Obok Klary biegał piesek Łatek. Był mały, biały w czarne łaty i bardzo wesoły.

– Łatek pilnuje zwierząt i farmy – opowiadał dalej pan Stasio. – Dba, żeby żadne zwierzątko się nie zgubiło.

– Hau, hau! – zaszczekał Łatek i zamachał ogonkiem.

Na podwórku dzieci zobaczyły też świnkę Małgosię. Małgosia była różowa, pulchna i bardzo lubiła błoto.

– Świnka uwielbia błotko, bo w nim jest jej chłodno w upalne dni – tłumaczył pan Stasio.

– Chrum, chrum! – powitała świnka dzieci.

Dzieci patrzyły, jak Małgosia brodzi w błotku, a potem wszyscy wybuchli śmiechem.

Koło stodoły pasł się konik Fryderyk. Był brązowy, miał białą grzywę i bardzo lubił, gdy pan Stasio go głaskał.

– Konik pomaga mi ciągnąć wózek z sianem albo wozić dzieci, kiedy przychodzą do mnie w odwiedziny – wyjaśnił pan Stasio.

– Ihaaaa! – zarżał Fryderyk. Dzieci klaskały w dłonie z radości.

Rozdział 3: Praca na farmie

Pan Stasio zaprosił dzieci do kurnika.

– To jest kurnik. Tu mieszkają moje kurki. Kurki znoszą jajka – powiedział pan Stasio.

– Ko, ko, ko! – gdakały kurki wesoło.

– Z jajek można zrobić jajecznicę, ciasto i naleśniki! – wyliczała Ola.

Pan Stasio pokazał dzieciom, jak delikatnie zebrać jajka do koszyczka.

– Zbieramy jajka bardzo ostrożnie, żeby się nie stłukły – przypomniał.

Dzieci uważnie patrzyły i każde mogło zebrać jedno jajko do koszyczka.

– Czas na marchewki! – zawołał pan Stasio. – Pójdziemy razem do ogródka.

W ogródku dzieci zobaczyły grządki. Rosły tam marchewki, sałata, rzodkiewki i truskawki.

– Każdego dnia podlewam warzywa i wyrywam chwasty, żeby warzywa mogły rosnąć zdrowo – opowiadał pan Stasio.

Dzieci pomogły panu Stasiowi podlewać marchewki. Każde dziecko dostało małą konewkę.

– Razem dbamy o rośliny – powtarzał pan Stasio. – Rośliny potrzebują wody i słońca, tak jak my!

Po pracy w ogrodzie wszyscy byli trochę zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Pan Stasio zaprosił dzieci na piknik pod wielkim drzewem.

Rozdział 4: Radość i nauka na farmie

Dzieci rozsiadły się na kocach. Pan Stasio przyniósł mleko od Klary, świeże jajka i kanapki z serem, który sam zrobił. Były też truskawki prosto z ogródka!

– Mniam, jakie to pyszne! – zachwycały się dzieci.

– Wszystko, co jemy, pochodzi z mojej farmy. To dzięki pracy moich rąk i pomocy zwierząt! – powiedział dumnie pan Stasio.

– Czy farmer zawsze ma dużo pracy? – zapytał Antoś.

– Tak, pracy jest dużo. Muszę wstawać wcześnie rano, karmić zwierzątka, doić krowę, zbierać jajka, podlewać warzywa i dbać o to, żeby wszystkim było dobrze – tłumaczył farmer.

– A co robisz, gdy pada deszcz? – dopytywała Emilka.

– Wtedy chowam się ze zwierzątkami do stodoły. Musimy zawsze dbać o to, by było sucho i bezpiecznie. Bezpieczeństwo na farmie to najważniejsza rzecz! – odpowiedział pan Stasio.

Dzieci kiwały głowami.

– Farmer dba o zwierzęta, rośliny i ludzi, którzy jedzą to, co wyhoduje – podsumował pan Stasio.

Na zakończenie dnia pan Stasio zabrał dzieci na przejażdżkę wozem. Konik Fryderyk ciągnął kolorowy wóz, dzieci machały do świnki Małgosi, psa Łatka i kurek.

– Pa, pa, zwierzątka! Do zobaczenia! – wołały dzieci.

– Praca na farmie jest wesoła, chociaż czasem trudna – mówił pan Stasio. – Ale daje dużo radości! I zawsze trzeba pamiętać o bezpieczeństwie i o tym, żeby być miłym dla zwierząt.

Dzieci wróciły do przedszkola bardzo szczęśliwe. Długo opowiadały rodzicom o przygodach u pana Stasia.

A pan Stasio stał przy bramie, machał na pożegnanie i nucił piosenkę:

– Na mojej farmie wszystko gra,

zwierzątka, rośliny, farmer – to ja!

Razem pracujemy, razem się śmiejemy,

na farmie dzień cały radośnie spędzamy!

I tak kończy się wesoły dzień na farmie pana Stasia, pełen nauki, śmiechu i radości.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Farma
Miejsce, gdzie hoduje się zwierzęta i uprawia rośliny.
Krowa
Duże zwierzę, które daje mleko.
Jajo
Okrągły produkt, który znoszą kury; można z niego zrobić np. jajecznicę.
Marchewka
Pomarańczowe warzywo, które rośnie w ziemi i jest zdrowe.
Przejażdżka
Jazda na czymś, na przykład wozem lub rowerem.
Ogród
Miejsce, gdzie rosną rośliny, kwiaty i warzywa.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o rolnikach i farmie dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.