Rozdział 1: Wielki Plan Zosi
Zosia miała pięć lat i bardzo kochała swojego tatę. Zawsze mówiła: „Mój tata jest najlepszy na świecie!” Pewnego dnia pani w przedszkolu powiedziała:
– Dzieci, wkrótce jest Dzień Taty!
Wszystkie dzieci klasnęły w dłonie. Były bardzo podekscytowane.
Zosia pomyślała: „Muszę zrobić coś wyjątkowego dla mojego taty. Coś, co go bardzo ucieszy!”
Pani Basia powiedziała:
– Możemy przygotować laurki, prezenty, a nawet zaśpiewać piosenkę dla tatusiów!
Zosia wyprostowała się dumnie.
– Ja zrobię niespodziankę! Najlepszą niespodziankę dla mojego taty! – powiedziała głośno.
W domu Zosia opowiedziała wszystko mamie.
– Mamusiu, chcę zorganizować wielką niespodziankę dla taty!
Mama się uśmiechnęła.
– To świetny pomysł, Zosiu! Ale pamiętaj, wszystko musi być bezpieczne i miłe.
Zosia kiwała głową.
– Bezpiecznie i miło! – powtarzała sobie w myślach.
Rozdział 2: Słodkie Kłopoty Zosi
Następnego dnia w przedszkolu dzieci zaczęły przygotowywać prezenty. Zosia chciała zrobić laurkę, ale kiedy zaczęła rysować, jej kredki zaczęły się gubić.
– Ojej! Gdzie są moje kredki? – zawołała.
Kuba, kolega z ławki, zaśmiał się:
– Może twoje kredki uciekły na spacer?
Zosia parsknęła śmiechem.
– Muszę je znaleźć! Mój tata potrzebuje kolorowej laurki!
Na szczęście pani Basia pomogła jej znaleźć kredki.
– O, tutaj są, Zosiu!
Zosia się uśmiechnęła.
– Dziękuję, pani Basiu! Teraz moja laurka będzie jeszcze piękniejsza!
Zosia rysowała serduszka, kwiatki i uśmiechnięte buzie. Każde serduszko mówiło: „Kocham Cię, Tato!”
Kiedy skończyła, spojrzała na laurkę z dumą.
– To laurka tylko dla mojego taty!
Ale Zosia chciała zrobić jeszcze coś wyjątkowego. Wpadła na pomysł:
– Upiekę ciasto z mamą! Tata bardzo lubi ciasto!
Mama zgodziła się pomóc.
– Będziemy piec razem! Ale pamiętaj, nie dotykaj piekarnika sama.
Zosia powtarzała:
– Nie dotykam piekarnika sama! Bezpiecznie pieczemy razem!
W kuchni było bardzo wesoło. Zosia wsypywała mąkę, a trochę spadło jej na nos.
– Hihihi, mam biały nosek! – śmiała się Zosia.
Mama też się śmiała:
– Zosiu, wyglądasz jak śnieżny bałwanek!
Zosia zdmuchnęła mąkę z nosa i powiedziała:
– To będzie najsmaczniejsze ciasto na świecie! Dla najwspanialszego taty!
Rozdział 3: Tajemnicza Niespodzianka
W przedszkolu dzieci ćwiczyły piosenkę dla tatusiów. Zosia śpiewała bardzo głośno:
– Tato, Tato, kocham Cię!
Ale kiedy przyszła jej kolej, nagle poczuła łaskotki w nosie i…
– Apsik!
Wszyscy wybuchnęli śmiechem.
– Zosiu, jesteś naszą śmieszną solistką! – powiedziała pani Basia.
Zosia poczerwieniała, ale zaraz się uśmiechnęła.
– Mój tata lubi, jak się śmieję!
W domu Zosia ukryła laurkę i ciasto pod stołem.
– Musi być niespodzianka! – szeptała cicho.
Ale tata prawie wszystko zauważył.
– Dlaczego pod stołem pachnie ciastem? – zapytał, udając zdziwioną minę.
Zosia szybko odpowiedziała:
– To nie ciasto! To… to… zapach niespodzianki!
Tata uśmiechnął się tajemniczo.
– Lubię zapach niespodzianek!
Wieczorem Zosia poprosiła mamę o pomoc w przygotowaniu jeszcze jednej rzeczy – korony z papieru.
– Tato będzie królem Dnia Taty! – powiedziała radośnie.
Mama wycięła koronę, a Zosia ją ozdobiła. Były tam serduszka, gwiazdki i dużo kolorowych kropek.
– Korona dla mojego taty! Najlepszego na świecie!
Rozdział 4: Wielka Niespodzianka i Dzień Pełen Uśmiechów
Nadszedł Dzień Taty. W przedszkolu wszystkie dzieci trzymały laurki i prezenty. Było bardzo wesoło.
Pani Basia powiedziała:
– Zapraszamy tatusiów!
Zosia mocno ściskała swoją laurkę. Widziała, jak tata wchodzi do sali. Był bardzo szczęśliwy.
Zosia podbiegła do niego i powiedziała:
– Tato! To dla Ciebie! Laurka, ciasto i korona!
Tata ukucnął, przytulił Zosię i założył papierową koronę. Wyglądał bardzo zabawnie.
– Jestem królem! Królem Dnia Taty! – zawołał tata.
Dzieci zaczęły śpiewać piosenkę. Zosia też śpiewała, głośno i radośnie:
– Tato, Tato, kocham Cię!
Tata się wzruszył i powiedział:
– Ja też bardzo Cię kocham, Zosiu!
Po występie wszyscy usiedli przy stole. Były ciasta i soki.
Tata spróbował ciasta Zosi.
– Mmm, jakie pyszne!
Zosia się uśmiechnęła szeroko.
– To ciasto pełne miłości!
Tata pocałował ją w czubek głowy.
– To najlepszy prezent!
Zosia spojrzała na inne dzieci. Każde miało laurkę, prezent lub piosenkę dla swojego taty. Wszędzie słychać było śmiech i radość.
Pani Basia powiedziała:
– To najpiękniejszy Dzień Taty! Bo najważniejsze są uśmiech, miłość i wspólny czas!
Zosia przytuliła tatę mocno.
– Tato, jesteś moim bohaterem!
Tata odpowiedział:
– A Ty jesteś moją księżniczką!
I tak Zosia spędziła wspaniały Dzień Taty. Było dużo radości, śmiechu i miłości.
W drodze do domu Zosia powiedziała:
– Tato, za rok znowu zrobię dla Ciebie niespodziankę!
Tata się uśmiechnął i powiedział:
– Każdy dzień z Tobą to największa niespodzianka!
Zosia była bardzo szczęśliwa. Wiedziała, że najważniejsze to kochać, pomagać i dbać o siebie nawzajem. I że tata zawsze będzie jej najlepszym przyjacielem.
Koniec.