Rozdział 1: Mała Zosia i kolorowe ekrany
Zosia miała pięć lat. Była wesołą dziewczynką z jasnymi włosami i dużymi, niebieskimi oczami. Bardzo lubiła się śmiać i bawić z innymi dziećmi. Zosia miała też swój ulubiony tablet. Na tablecie były kolorowe gry, ciekawe bajki i zdjęcia śmiesznych kotków. Często, gdy tylko wracała z przedszkola, siadała na miękkim fotelu, brała swój tablet i oglądała bajki albo grała w gry.
Pewnego dnia mama powiedziała:
– Zosiu, może dziś pobawisz się na podwórku? – zapytała łagodnie.
Zosia spojrzała na mamę i powiedziała:
– Mamo, jeszcze tylko jedna bajka! Potem pójdę się pobawić.
Mama się uśmiechnęła i poczekała. Zosia skończyła oglądać bajkę, ale potem pojawiła się nowa gra.
– O, jeszcze tylko troszkę! – mówiła Zosia.
Czas mijał, a Zosia ciągle patrzyła w ekran.
Gdy zrobiło się późno, Zosia poczuła się zmęczona. Oczy ją trochę piekły.
– Mamo, moje oczka są zmęczone – powiedziała.
Mama pogłaskała ją po głowie i powiedziała:
– Zosiu, twoje oczka potrzebują odpoczynku. Ekrany są fajne, ale trzeba robić przerwy.
Zosia zamyśliła się. Czy naprawdę można być zmęczonym od patrzenia w ekran?
Rozdział 2: Lekcja w przedszkolu
Następnego dnia w przedszkolu pani Asia powiedziała:
– Dzieci, dziś porozmawiamy o ekranach! Kto z was lubi oglądać bajki albo grać na tablecie?
Wszystkie dzieci podniosły ręce, także Zosia.
– Ekrany są kolorowe i ciekawe, prawda? – zapytała pani Asia.
– Tak! – krzyknęły dzieci.
– Ale czy wiecie, że kiedy patrzymy długo w ekran, nasze oczka i główka mogą być zmęczone? – zapytała pani Asia.
– Moje oczka wczoraj były zmęczone! – powiedziała Zosia.
– Moje też! – dodał Jaś.
Pani Asia pokiwała głową.
– Dlatego ważne jest, by robić przerwy. Po każdej bajce albo grze odłóżcie tablet i pobawcie się czymś innym. Można rysować, budować z klocków, wyjść na dwór albo porozmawiać z kolegą.
Pani Asia pokazała wielki, kolorowy plakat. Był na nim uśmiechnięty ekran, a obok niego – dzieci bawiące się na huśtawkach, grające w piłkę i rysujące kredą na chodniku.
– Widzicie? Ekran jest fajny, ale zabawa na świeżym powietrzu też jest fajna! – powiedziała pani Asia.
Rozdział 3: Zosia szuka równowagi
Po lekcji Zosia pomyślała:
– Może dziś spróbuję zrobić przerwę od tabletu?
Po powrocie do domu Zosia usiadła przy stole i zaczęła rysować. Narysowała siebie na huśtawce i wielkie, żółte słońce.
– Zosiu, jak pięknie rysujesz! – powiedziała mama.
– Dziś nie będę długo patrzeć w tablet – odpowiedziała Zosia. – Chcę, żeby moje oczka były zdrowe.
Zosia poszła na podwórko. Tam spotkała swoją koleżankę, Martynkę.
– Zosiu, chodź, pobawimy się w berka! – zawołała Martynka.
Biegały razem, śmiały się, skakały przez kałuże i zbierały kolorowe kamyki.
– Jak fajnie jest się bawić bez tabletu! – śmiała się Zosia.
Wieczorem Zosia położyła się do łóżka.
– Mamo, dziś było super! Byłam na dworze, rysowałam i tylko trochę patrzyłam w tablet.
Mama przytuliła Zosię.
– Jestem z ciebie dumna, Zosiu. Ekran jest fajny, ale świat wokół ciebie jest jeszcze ciekawszy.
Rozdział 4: Nowe pomysły Zosi
Następnego dnia w przedszkolu Zosia opowiedziała dzieciom:
– Wiecie, że jak się bawimy na dworze, to nasze oczy odpoczywają? A kiedy rysujemy albo budujemy z klocków, nasza głowa ma nowe pomysły!
Dzieci zaczęły wymieniać się pomysłami:
– Ja lubię grać w piłkę! – powiedział Jaś.
– A ja lubię układać puzzle! – dodała Martynka.
– Ja lubię pomagać mamie w kuchni! – krzyknęła Ola.
Pani Asia uśmiechnęła się do dzieci.
– Wspaniale! Widzicie, ile jest ciekawych rzeczy do zrobienia poza ekranem? Możemy używać ekranów mądrze. Pamiętajcie: bajka, potem zabawa! Gra, potem rysowanie! Dzięki temu jesteście zdrowi i szczęśliwi.
Zosia poczuła się bardzo dobrze. Wiedziała już, że ekrany są fajne, ale świat wokoło jest jeszcze piękniejszy. Teraz codziennie starała się znaleźć czas i na bajkę, i na zabawę z koleżankami, i na rysowanie. Jej oczka były mniej zmęczone, a w głowie miała mnóstwo nowych pomysłów.
Mama, tata i pani Asia byli dumni z Zosi. A Zosia była dumna z siebie. Bo wiedziała, jak mądrze korzystać z ekranu i jak cieszyć się wszystkim wokół niej.
I tak Zosia nauczyła się, że równowaga jest ważna. Dzięki temu była zdrowa, szczęśliwa i zawsze miała dobry humor.