Przygotowania do szkoły
Mały Jaś siedział w swoim pokoju, patrząc na kolorowe kredki i zeszyty, które leżały na biurku. Był to jego pierwszy dzień w przedszkolu, a on czuł w brzuchu delikatne motylki. "Mamo, czy naprawdę muszę iść do przedszkola?" zapytał nieśmiało.
Mama uśmiechnęła się ciepło. "Tak, Jasiu. W przedszkolu poznasz nowych przyjaciół i nauczysz się wielu ciekawych rzeczy. Będziesz się świetnie bawił!"
Jaś westchnął, ale pomyślał, że może mama ma rację. Spojrzał na swój plecaczek z ulubionym bohaterem z bajki. Był pełen zeszytów, kredek i nowego piórnika. "Jestem gotowy!" powiedział z większą pewnością.
Nowe przygody
Następnego dnia rano, Jaś wstał wczesnym rankiem. Słońce świeciło przez okno, a ptaszki śpiewały wesołe piosenki. Mama przygotowała Jasiowi śniadanie - jego ulubione płatki z mlekiem. "Po śniadaniu pójdziemy do przedszkola" powiedziała mama, nakładając mu plecaczek na plecy.
W szatni przedszkola Jaś spotkał Kubę, chłopca o podobnym uśmiechu. "Cześć, ja jestem Kuba!" powiedział chłopiec, pokazując swoje kolorowe kredki. "Chcesz razem rysować?"
Jaś uśmiechnął się szeroko. "Tak, bardzo chcę!" odpowiedział. Chłopcy szybko znaleźli stół pełen papieru i zaczęli rysować różne zwierzątka i statki kosmiczne. Śmiech i rozmowy wypełniały salę, a Jaś poczuł, że już nie jest samotny.
Powrót do domu
Kiedy mama przyszła po Jasia, miał na twarzy szeroki uśmiech. "Mamo, poznałem Kubę i rysowaliśmy razem! Było super!" opowiadał, trzymając jej dłoń.
Mama przytuliła Jasia. "Jestem z ciebie bardzo dumna, Jasiu. Wiedziałam, że będziesz miał wspaniały dzień."
Jaś poczuł się szczęśliwy i dumny. Wiedział, że każdy nowy dzień w przedszkolu będzie pełen przygód i nowych przyjaciół. A teraz, z Kubą u boku, nie mógł się doczekać kolejnych dni pełnych zabawy i nauki.
"Tego się nauczyłem dziś" pomyślał Jaś przed snem. "Że nowe rzeczy mogą być straszne, ale też ekscytujące!" Z tymi myślami zasnął spokojnie, czekając na kolejny dzień pełen nowych przygód w przedszkolu.