Trwa ładowanie...
Opowieść o powrocie do szkoły 3-4 lat Czytanie 5 min.

Staś i pierwszy dzień w przedszkolu

Staś idzie pierwszy raz do przedszkola, gdzie zmierzy się z niepokojem, pozna nowe zabawy, liczenie i potencjalnych przyjaciół.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

4‑letni chłopiec o okrągłej buzi i rozczochranych brązowych włosach trzyma beżowego misia i trzyma rękę mamy przy wejściu do przedszkola; mama około 30 lat z jasnobrązowymi włosami w kucyku całuje go w policzek, stojąc po lewej; nauczycielka 25–35 lat w kolorowej sukience z przyjaznym wyrazem twarzy stoi po prawej z otwartą dłonią, jakby zapraszając; za chłopcem na ławce dwójka czterolatków — dziewczynka z dużą różową kokardą i chłopiec w pasiastym T‑shicie — śmieją się i trzymają pluszaki; jasne wejście przedszkola z żółtymi drzwiami, kolorową tablicą powitalną, niskimi szafkami i plakatami zwierząt; ciepła, uspokajająca scena pierwszego dnia, delikatny poranny blask, żywe akcenty kolorystyczne, akwarelowy styl z miękkimi konturami i przezroczystymi płynami. zgłoś problem z tym obrazem

Pierwszy poranek w przedszkolu

Staś wstał wcześnie, gdy słońce dopiero zaglądało przez okno. W pokoju pachniało świeżym powietrzem, a pluszowy miś siedział na brzegu łóżka. Staś przeciągnął się i szepnął do misia: „Dziś idziemy do przedszkola”. Brzuszek trochę mu się ściskał, ale obok była mama.

Mama weszła cicho do pokoju. Miała szeroki uśmiech. – „Dzień dobry, Staśku. Gotowy na pierwszy dzień w przedszkolu?” – spytała. Staś przytulił się do niej mocno. – „Trochę się boję, mamo” – szepnął. Mama pogłaskała go po głowie. – „To normalne. Pamiętaj, masz przy sobie misia i mnie. Przedszkole to miejsce, gdzie można poznawać nowe rzeczy i robić śmieszne rzeczy”.

Staś się ubrał. Założył miękką bluzę z dinozaurem i ulubione skarpetki w zielone paski. Miś miał swój własny mini-plecak. W kuchni czekała owsianka z truskawkami. Staś zjadł śniadanie powoli. Od czasu do czasu zerkał w stronę drzwi. Mama mrugała do niego wesoło.

W drodze do przedszkola Staś trzymał mocno mamę za rękę. Przed wejściem stało wielu innych rodziców i dzieci. Było słychać śmiech i cichutkie rozmowy. „Patrz, Staśku, pani Asia już na was czeka” – powiedziała mama. Staś zauważył panią w kolorowej sukience i z wielkim uśmiechem.

„Cześć, Stasiu! Cieszymy się, że jesteś z nami!” – powiedziała pani Asia. Staś uśmiechnął się nieśmiało. Zauważył, że inne dzieci też przytulają swoje misie albo trzymają mamy za rękę. Nagle w przedszkolu pojawił się śmieszny zapach plasteliny i kredy. To było miejsce do odkrycia!

Liczymy razem

W sali było kolorowo. Na półkach stały klocki i pluszaki. Obrazki na ścianach opowiadały historie o księżycu, słońcu i chmurach. Staś usiadł na okrągłym dywanie. Obok niego siedziała Ola, która miała kokardę większą niż głowa kota.

Pani Asia klasnęła w dłonie i powiedziała: „Dzień dobry, dzieci! Zaczynamy dzień od naszego porannego liczenia!” Staś spojrzał na mamę przez okno. Mama pomachała i posłała mu buziaka. Staś poczuł się odważniejszy.

„Policzmy, ile nas dzisiaj jest!” – zawołała pani Asia. Staś słuchał uważnie. Pani Asia pokazywała na dzieci palcem, a każde dziecko wstawało i mówiło swoje imię. „Jeden, dwa, trzy…” – liczyła głośno Ola, a potem Bartek. Przyszedł czas na Stasia.

Staś wstał. Nogi trochę mu się trzęsły, ale wszyscy czekali. „Cztery… Staś!” – powiedział. Pani Asia klasnęła. „Brawo, Stasiu, jesteś czwarty! Kto dalej?” Staś usiadł. Poczuł się dumny. Liczenie wcale nie było takie straszne.

Po liczeniu dzieci śmiały się i machały rękami. Miś Stasia patrzył na niego ze swojej półki. Staś pomyślał, że miś też by umiał liczyć, gdyby umiał mówić. Ola zapytała: „A twój miś lubi liczyć?” Staś odpowiedział: „Lubi. Nawet zna do pięciu!” Ola się roześmiała i pokazała swojego pluszowego króliczka. „On umie tylko do dwóch. Ale się uczy!”

Wszystkie dzieci śmiały się i ćwiczyły liczenie. Pani Asia podniosła wielki plakat z kolorowymi kropkami. Prosiła dzieci, by pokazywały palcem, ile kropek widzą. Staś tak bardzo się starał, że aż pomylił się o jedną. Pani Asia powiedziała: „To nic, Stasiu. Ciekawscy czasem się mylą, bo chcą wszystkiego spróbować. I to jest w porządku!”.

Staś poczuł się lepiej. Lubił być ciekawski. Zauważył, że liczenie to świetna zabawa, a każda próba jest ważna.

Nowe przyjaźnie i radosny powrót

Po porannym liczeniu była zabawa. Staś z Olą budowali wielki zamek z klocków. Pomagał im Bartek. „Zamek będzie miał cztery wieże!” – mówił Staś. Każdy liczył swoje wieże na palcach. Śmiech rozchodził się po całej sali.

Nadszedł czas na drugie śniadanie. Każde dziecko siadało w kręgu. Staś wyjął kanapkę z serem. Ola miała jabłko, Bartek banan. Dzieci rozmawiały o swoich domach, kotach i o tym, co ich misie lubią jeść. Okazało się, że króliczek Oli lubi marchewki, nawet jeśli są z filcu.

Pani Asia wyjęła wielką książkę z obrazkami. Przeczytała historię o żółwiku, który liczył kroki do domu. Staś słuchał uważnie. Na koniec dnia dzieci usiadły jeszcze raz na dywanie. Pani Asia podsumowała: „Dzisiaj razem liczyliśmy, bawiliśmy się i poznaliśmy się trochę lepiej. Każdy z was jest tu ważny!”

Staś zobaczył w drzwiach mamę. Uśmiechnął się szeroko. Mama pochyliła się i szepnęła: „Jestem z ciebie dumna, Stasiu. Poradziłeś sobie wspaniale!”. Staś poczuł się lekki jak piórko. Pomyślał, że jutro znowu policzy dzieci i może nauczy się liczyć jeszcze dalej.

Po powrocie do domu Staś przytulił misia. „Było fajnie. W przedszkolu jest dużo do odkrycia!” – powiedział cicho. Mama uśmiechnęła się. Staś jeszcze chwilę myślał o liczbach i nowych kolegach, a potem spokojnie zasnął. Czekały na niego kolejne, ciekawe dni.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Poranek
To pierwsza część dnia, kiedy wstaje słońce i zaczyna dzień.
Pluszowy miś
Miękka zabawka w kształcie misia, którą dzieci lubią przytulać.
Przeciągnął się
Ruch ciała po obudzeniu, gdy rozprostowuje ręce i nogi.
Pachniało
Kiedy w powietrzu czuć zapach czegoś przyjemnego lub innego.
Brzegu łóżka
Bok łóżka, tam gdzie siada lub stoi pluszak lub dziecko.
Szepnął
Mówić bardzo cicho, prawie bezgłośnie, żeby ktoś bliski usłyszał.
ściskał
Trzymać coś mocno w ręce lub objąć mocniej niż zwykle.
Nieśmiało
Robić coś z małym strachem, trochę bojąc się wyglądu innych.
Plasteliny
Miękka masa do lepienia, z której robi się różne kształty.
Kredy
Kolorowe lub białe patyczki do rysowania na tablicy lub chodniku.
Okrągłym dywanie
Dywan w kształcie koła, na którym dzieci siadają razem.
Trzęsły
Drżeć lekko, na przykład nogi, gdy ktoś jest zdenerwowany.
Pomylił się
Zrobić błąd, podać złą odpowiedź lub źle policzyć.
Ciekawscy
Ludzie lub dzieci, które bardzo chcą wiedzieć i poznawać nowe rzeczy.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o powrocie do szkoły dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.