Rozdział 1: Przygotowania do Dnia Taty
W małym, kolorowym miasteczku, tuż obok wielkiego parku, mieszkał mały chłopiec o imieniu Kacper. Kacper miał sześć lat i był bardzo podekscytowany, bo zbliżał się Dzień Taty! To był wyjątkowy dzień, kiedy Kacper mógł pokazać swojemu tatusiowi, jak bardzo go kocha.
Kacper miał mnóstwo pomysłów na niespodziankę. „Chcę, żeby tata był najszczęśliwszym tatą na świecie!” - pomyślał. Zdecydował, że najlepszym sposobem na to będzie zorganizowanie wielkiej niespodzianki.
Na początku Kacper zebrał swoich przyjaciół: Olę, Janka i Zosię. Wszyscy byli bardzo entuzjastyczni. „Zróbmy coś specjalnego, aby tata Kacpra był dumny!” - krzyknęła Ola. „A co, jeśli zrobimy kartkę z rysunkami i napiszemy wierszyk?” - zasugerował Janko. „A może upieczemy ciasto?” - powiedziała Zosia.
Kacper pomyślał o każdym pomyśle i uśmiechnął się szeroko. „Zróbmy wszystko! Kartka, wierszyk i ciasto!” - zawołał. Dzieci zaczęły planować, co robić.
Rozdział 2: Wybór prezentu
W miasteczku odbywał się festyn z okazji Dnia Taty, więc dzieci postanowiły, że po zrobieniu kartki i wierszyka, wybiorą się na festyn. Tam miały znaleźć coś specjalnego dla taty Kacpra.
Pierwsze, co zrobiły, to stworzyły piękną kartkę. Kacper malował słońce i uśmiechnięte buźki, Ola rysowała kwiaty, a Zosia dodawała kolorowe serca. Janko pisał wierszyk:
„Kochany Tato, oto Twój dzień,
Niech radość będzie w nim jak w niebie cień.
Z nami jest wesoło, bo w sercu mamy,
Przytulaj nas mocno, o Tatusiu, znamy!”
Kartka była piękna! Dzieci były bardzo dumne.
Gdy skończyli, wybiegli na festyn. Na festynie panowała radość. Ludzie tańczyli, śpiewali, a w powietrzu unosił się zapach pysznych jedzenia. Kacper, Ola, Janko i Zosia biegali między stoiskami, szukając idealnego prezentu dla taty Kacpra.
„Zobaczcie! Tam jest stoisko z zabawkami!” - powiedział Kacper. „Może kupimy mu coś fajnego?”
Dzieci podbiegły do stoiska z zabawkami. Było tam mnóstwo kolorowych samochodzików, klocków i gier. Kacper zauważył na półce piękny model statku, który cały błyszczał. „To idealne dla taty! Tata uwielbia żeglować!” - krzyknął Kacper.
Właściciel stoiska uśmiechnął się. „To świetny wybór, ale kosztuje dużo pieniędzy!” Kacper zmartwił się. Nie mieli tyle pieniędzy.
„Co zrobimy?” - zapytała Zosia, patrząc na Kacpra z troską.
„Musimy zebrać pieniądze!” - stwierdził Kacper. „Może sprzedamy coś?”
Rozdział 3: Sprzedaż lemoniady
Dzieci wpadły na genialny pomysł. Postanowiły zrobić lemoniadę i sprzedawać ją na festynie! Kacper pobiegł do domu po cytryny, a reszta przygotowała stół. Ustawili duży, kolorowy parasol i ustawiły szklanki.
Kiedy Kacper wrócił, dzieci zaczęły robić lemoniadę. Wyciskali cytryny, dodawali wodę i cukier. Wkrótce całe stoisko pachniało świeżymi cytrusami.
„Lemonada na Dzień Taty! Tylko 1 złotówka za szklankę!” - krzyczał Janko.
Ludzie zaczęli podchodzić do ich stoiska. „Jak smakuje ta lemoniada?” - zapytała pani w kapeluszu.
„Spróbujcie, jest pyszna!” - powiedziała Ola, uśmiechając się.
Wkrótce dzieci miały pełno klientów! Sprzedawali lemoniadę jak szaleni. Kacper czuł się dumny, bo widział, jak ludzie się uśmiechają. Po chwili uzbierali wystarczająco dużo pieniędzy na model statku!
„Mamy to! Teraz możemy kupić prezent!” - krzyknął Kacper, a dzieci zaczęły tańczyć z radości.
Rozdział 4: Niespodzianka dla taty
Gdy dzieci kupiły piękny model statku, wróciły do parku, gdzie miały spotkać tatę Kacpra. Było gorąco, a słońce świeciło na niebie. Kacper był trochę zdenerwowany, ale też bardzo podekscytowany.
Wszyscy ukryli się za dużym drzewem. Kiedy tata Kacpra zbliżył się, dzieci wyskoczyły z krzykiem: „Zaskoczenie!”
Tata zaskoczony zaśmiał się. „Co tu się dzieje?”
Kacper podbiegł do taty z kartką w ręku. „Tato, to dla Ciebie! Zrobiliśmy kartkę, wierszyk i kupiliśmy Ci model statku!”
Tata był zachwycony! „To wszystko jest wspaniałe! Dziękuję, Kacper! Jesteście niesamowici!”
Dzieci uśmiechały się, a tata przytulił Kacpra. Czuł się najszczęśliwszym tatą na świecie.
„A teraz, co powiecie na wspólne ciasto?” - zapytał tata.
„Tak, ciasto to świetny pomysł!” - krzyknęły dzieci.
W ten sposób Kacper i jego przyjaciele spędzili radosny Dzień Taty, pełen uśmiechów, śmiechu i miłości. Każdy z nich wiedział, że drobne gesty są ważne i że najważniejsze jest to, co mamy w sercu.
Kiedy dzień się kończył, Kacper pomyślał, że Dzień Taty to wspaniały czas na wspólne chwile, na miłość i przyjaźń. I tak w miasteczku, obok parku, słońce zaszło, a Kacper z tatą i przyjaciółmi cieszyli się każdą chwilą.
Koniec.