Trwa ładowanie...
Opowieść o ekologii 7-8 lat Czytanie 7 min.

Borys i leśna drużyna: Małe gesty, wielka zmiana

Miś Borys i jego przyjaciele uczą się dbać o przyrodę, sprzątając las, robiąc rzeczy z recyklingu i współpracując w szkole, by chronić środowisko.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mały okrągły i puchaty brązowy miś (postać główna) z uśmiechniętą minką, okrągłymi figlarnymi oczami, w zielonym fartuszku poplamionym ziemią trzyma pomarańczową łopatkę i kopie dołek pod sadzonkę; obok po prawej delikatna stylizowana sarna o jasnobeżowym umaszczeniu z białymi plamkami, uśmiechnięta, trzyma butelkę z wodą do podlewania; po lewej biały królik z dużymi uszami, entuzjastyczny, w niebieskiej czapce i żółtych rękawiczkach ogrodniczych, kuca z paczką nasion; w tle czerwona murowana szkoła z kolorowymi oknami i plakatami o recyklingu na drzwiach, przed nią zadbany warzywnik; ciemnobrązowa ziemia, rzędy jasnozielonych roślin, kolorowe narzędzia obok, jasnoniebieskie niebo z kilkoma białymi chmurkami; scena centralna: wspólne sadzenie w szkolnym ogródku, przyjazna, współpracująca atmosfera, żywe kolory, proste tekstury i zaokrąglone formy, radosny i optymistyczny nastrój. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Zielone liście w promieniach słońca

Miś Borys bardzo lubił poranki w swoim lesie. Gdy tylko promienie słońca delikatnie muskały jego futerko, Borys z radością wychodził ze swojej norki. Uwielbiał wąchać świeże powietrze, słuchać śpiewu ptaków i patrzeć, jak rosa błyszczy na liściach. Dziś, jak co dzień, postanowił odwiedzić swoje ulubione rośliny.

– Dzień dobry, paprotko! – powiedział Borys, delikatnie głaszcząc zielony liść. – Jak ci się dziś rośnie?

Paprotka lekko się zakołysała, jakby chciała podziękować za troskę. Borys zawsze rozmawiał z roślinami. Wiedział, że nawet jeśli nie odpowiadają słowami, czują, kiedy ktoś o nie dba.

– O, widzę, że masz dziś wyjątkowo dużo kropel rosy – uśmiechnął się miś.

Tego dnia Borys postanowił wybrać się na spacer po lesie i sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Po drodze spotkał sarenkę Zosię, która zbierała papierki porzucone przez ludzi.

– Cześć, Zosiu! Co robisz? – zapytał Borys.

– Zbieram śmieci, żeby leśne zwierzęta nie nadepnęły na nie – odpowiedziała sarenka. – Chcesz mi pomóc?

Miś pomyślał przez chwilę i od razu się zgodził. Przez chwilę razem zbierali plastikowe butelki, papierki i inne rzeczy, które nie powinny znajdować się w lesie.

– Zosiu, bardzo dobrze to robisz! – pochwalił ją Borys. – Dzięki tobie nasz las jest piękniejszy.

Sarenka uśmiechnęła się szeroko.

– Dziękuję, Borysie. Ty też jesteś super pomocny!

Po sprzątaniu usiedli razem pod drzewem, wsłuchując się w śpiew ptaków. Borys poczuł się naprawdę szczęśliwy, że może zrobić coś dobrego dla swojej ukochanej przyrody.

Rozdział 2: Niespodzianka w sali plastycznej

Następnego dnia w szkole Borysa wydarzyło się coś wyjątkowego. Pani Sowa ogłosiła, że dzisiaj na zajęciach plastycznych będą tworzyć prace z materiałów, które można ponownie wykorzystać.

– Dzieci, dzisiaj nauczymy się, jak dać drugie życie różnym rzeczom – powiedziała pani Sowa, rozkładając na stole kartony, rolki po papierze, nakrętki i stare gazety. – Dzięki temu chronimy przyrodę!

Borys poczuł łaskotanie w łapkach z ekscytacji. Lubił robić coś z niczego. Usiadł przy stoliku razem z zajączkiem Filipem i wiewiórką Mają.

– Co zrobimy? – zapytał Filip.

– Może domek dla ptaków? – zaproponowała Maja.

– A może doniczkę na nowe roślinki? – dodał Borys, bo przecież kochał rośliny.

Każdy miał inny pomysł, ale postanowili połączyć siły. Zrobili domek dla ptaków, a z resztek rolki i plastikowej butelki Borys zrobił małą doniczkę.

– Super ci wyszła ta doniczka! – pochwaliła go Maja, patrząc na kolorowy pojemniczek.

Borys zarumienił się z dumy.

– Dziękuję, a ty pięknie ozdobiłaś dach domku! – odpowiedział.

Filip też się uśmiechnął.

– Fajnie, że razem możemy zrobić coś dla zwierząt i roślin!

Pani Sowa podeszła do ich stolika.

– Bardzo dobrze współpracujecie – pochwaliła całą trójkę. – Dzięki wam ptaki będą miały nowy domek, a roślinki nową doniczkę. Takie gesty są bardzo ważne dla naszej planety.

Borys poczuł się potrzebny i szczęśliwy. Zrozumiał, że nawet małe rzeczy mają wielkie znaczenie.

Rozdział 3: Zielone gesty każdego dnia

Po zajęciach plastycznych Borys nie mógł przestać myśleć o tym, jak jeszcze może pomagać przyrodzie. Następnego dnia postanowił zacząć od siebie. Przyniósł do szkoły drugie śniadanie w wielorazowym pudełku, a napój w bidonie zamiast w plastikowej butelce.

Gdy zobaczył, że kolega z klasy, jeżyk Staś, wyrzuca papier po kanapce do zwykłego kosza, podszedł do niego.

– Stasiu, wiesz, że papier można wrzucać do niebieskiego pojemnika? – zapytał miś.

Jeżyk spojrzał zaskoczony.

– Naprawdę? Nie wiedziałem!

Borys uśmiechnął się ciepło.

– Tak, dzięki temu papier może być ponownie wykorzystany. Chcesz, pokażę ci, gdzie są pojemniki?

Staś ochoczo kiwnął główką.

– Jasne, pokaż mi!

Razem podeszli do szkolnych pojemników. Borys wytłumaczył Stasiowi, do którego kosza wrzuca się papier, plastik i resztki jedzenia.

– Dziękuję, Borysie. Teraz będę już pamiętał! – powiedział Staś z radością.

Miś poczuł dumę, że mógł pomóc koledze nauczyć się czegoś nowego. Po południu na boisku zauważył, że koleżanka, lisiczka Lena, posadziła małą roślinkę w doniczce zrobionej z puszki.

– Ale piękna doniczka! – pochwalił Borys.

Lena uśmiechnęła się szeroko.

– Zrobiłam ją z puszki po groszku. Pani Sowa powiedziała mi, że można tak pomagać naturze!

– Bardzo dobrze to zrobiłaś, Lena! – powiedział miś z uznaniem.

Od tej pory każdy w klasie starał się robić choć mały gest dla planety: niektórzy przynosili wielorazowe torby, inni podlewali kwiatki, a jeszcze inni zbierali śmieci na placu zabaw.

Rozdział 4: Wspólna siła dobrych uczynków

W kolejnym tygodniu pani Sowa zaproponowała, by wszyscy razem posprzątali szkolny ogródek i posadzili nowe rośliny. Każdy przyniósł coś od siebie: Borys doniczkę zrobioną z recyklingu, Lena sadzonkę, Filip nasiona kwiatków, a Staś stare gazety na ściółkę.

Razem grabili liście, sadzili roślinki i podlewali je wodą zebraną z deszczówki. Śmiechu było co niemiara, a każdy czuł się ważny.

– Fajnie jest robić coś razem – powiedział Filip, wycierając łapki z ziemi.

– Kiedy pomagamy przyrodzie, pomagamy też sobie – dodała Maja.

Borys, patrząc na zielony ogródek, poczuł, że dzięki wspólnym staraniom świat może być piękniejszy i zdrowszy.

– Każdy gest się liczy – powiedział cicho, ale z przekonaniem.

Pani Sowa zebrała wszystkich w kręgu.

– Jestem z was bardzo dumna – powiedziała. – Wspólnie potraficie zrobić naprawdę dużo dobrego!

Wszyscy byli szczęśliwi i dumni z tego, co razem osiągnęli.

Rozdział 5: Dobry koniec i nowy początek

Wieczorem Borys wrócił do swojego lasu. Usiadł pod wielkim dębem i zamknął oczy. Czuł zapach świeżej trawy, słyszał szum liści i śpiew ptaków. Wiedział, że każdy może zrobić coś dobrego – wystarczy chcieć i pamiętać, że nawet mały gest jest ważny.

Następnego dnia Borys znów odwiedził paprotkę.

– Dziś w lesie jest jeszcze piękniej – powiedział, głaszcząc ją delikatnie. – Dzięki wszystkim, którzy się starają.

Paprotka znów się zakołysała, jakby przytakiwała.

Borys uśmiechnął się szeroko i pomyślał, że razem z przyjaciółmi będzie dbał o przyrodę każdego dnia. Bo kiedy się pomaga, świat staje się lepszy, zielony i pełen nadziei. A wszystkie rośliny, zwierzęta i dzieci mogą żyć w harmonii.

I tak, pod gwiaździstym niebem, miś zasnął spokojnie, wiedząc, że jutro znów będzie mógł zrobić coś dobrego – dla siebie, dla innych i dla całej planety.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Promienie słońca
Ciepłe, jasne pasma światła, które docierają ze słońca na Ziemię.
Muskały
Drobno dotykały lub gładziły coś bardzo delikatnie.
Paprotko!
Sposób wołania do paprotki, czyli zielonej rośliny leśnej.
Kropel rosy
Małe krople wody, które pojawiają się rano na liściach i trawie.
Porzucone
Rzeczy wyrzucone i zostawione, bez opieki.
Recyklingu
Proces, kiedy stare rzeczy przerabia się na nowe przedmioty.
Wielorazowym
Coś, co można używać wiele razy, nie jednorazowo.
Bidonie
Butelki na picie, które można zabierać ze sobą i używać wielokrotnie.
Pojemników
Duże naczynia lub kosze, do których wkładamy różne rzeczy.
ściółkę
Warstwa liści albo papieru na ziemi, która chroni rośliny i utrzymuje wilgoć.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

przyjaźń współpraca pomoc kreatywność szkoła miś

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o ekologii dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.