Trwa ładowanie...
Wielki zły wilk 9-10 lat Czytanie 6 min.

Cień wilka i odwaga Janka

Mały Janek, mieszkający przy skraju starego lasu, musi rozpoznać prawdziwe głosy bliskich, gdy ktoś próbuje go oszukać, i uczy się odwagi oraz uważności, by nie dać się zwieść.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Dziesięcioletni chłopiec o okrągłej twarzy i piegach, z dużymi, orzechowymi oczami, odważnym lecz skupionym wyrazem twarzy, trzyma małą lampkę naftową, która oświetla jego twarz; na progu widać pył mąki z odciskami szerokich łap prowadzącymi na zewnątrz, a on patrzy na drzwi, nie otwierając ich. Starsza kobieta (ok. 70 lat) nie jest obecna, lecz jej wełniany szal na krześle po lewej za chłopcem i pusta talerz na stole sugerują jej obecność. Na zewnątrz widać zarys dużego, ciemnego wilka rysujący się na drzwiach — wydłużona sylwetka, ostre uszy i wydłużony pysk, groźny cień. Wnętrze to mała, drewniana chatka z popękanymi ścianami, deskową podłogą, oknem z krzyżykami i kwiatową zasłonką; lampka na dębowym stole daje ciepłe, złote światło kontrastujące z zimnym, niebieskawym cieniem pod drzwiami. Nocna, zbliżona kompozycja pod lekkim niskim kątem, podkreślająca heroizm chłopca i monumentalność wilka; atmosfera ciepła i nieco tajemnicza. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: W cieniu starego lasu

Pod ciemnym niebem, wśród szumiących sosen, stała mała chatka z żółtym dachem. W tej chatce mieszkał dziewięcioletni chłopiec imieniem Janek. Janek miał bystre oczy, które potrafiły dostrzec nawet najmniejszy ruch wśród liści. Każdego wieczoru siadał na drewnianym stołku przy oknie i patrzył, jak słońce leniwie schodzi za horyzont, a las pokrywa się cieniem jak ciepłym, szarym kocem.

Janek uwielbiał słuchać opowieści swojej babci o wielkim, złym wilku, który mieszkał głęboko w lesie. Wilk był tak chytry, że potrafił udawać każdego – mamę, tatę, a nawet śpiew ptaków. „Wilk jest jak cień,” mawiała babcia, „przychodzi, gdy się go nie spodziewasz, i mówi głosem, który chcesz usłyszeć.”

Chłopiec nie bał się ciemności, ale zawsze miał pod ręką lampkę naftową, której światło rozrywało mrok jak miecz z ognia. Pewnego wieczoru, kiedy wiatr śpiewał złowieszcze melodie wśród gałęzi, Janek usłyszał ciche pukanie do drzwi.

„To ja, mamusiu,” zabrzmiał głos, miękki jak poduszka.

Janek zadrżał. Był sam w domu – mama miała wrócić dopiero nazajutrz. Przypomniał sobie słowa babci: „Nie każdy głos jest tym, za kogo się podaje.” Chłopiec wziął głęboki oddech i nie otworzył drzwi.

Rozdział 2: Tajemniczy gość

Noc zsunęła się na świat jak ciężka, aksamitna zasłona. Janek siedział przy oknie i patrzył w głąb ciemności. Nagle znów rozległo się pukanie. Tym razem głos brzmiał jak tata: „Janku, otwórz, to ja, twój tata. Proszę, wpuść mnie, bo jest zimno.”

Chłopiec poczuł niepokój, który zakotłował się w brzuchu jak stado niespokojnych myszek. Lampka naftowa rzucała ciepłe światło, ale cień w kącie wydawał się coraz większy.

Przypomniał sobie, jak tata zawsze śpiewał cichą piosenkę, kiedy wracał do domu, i zawsze miał błoto na butach po przejściu przez ścieżkę. Janek podszedł bliżej drzwi i zapytał:

„Tato, jaką piosenkę śpiewasz, gdy wracasz z pracy?”

Głos za drzwiami zawahał się na chwilę, potem zaczął fałszować jak stare skrzypce. Janek wiedział już na pewno – to nie był jego tata. Serce biło mu jak młotek, ale nie otworzył drzwi.

Rozdział 3: Wilczy szept

Wiatr przywiał do chatki zapach mokrych igieł i ziemi. Gdzieś w oddali pohukiwała sowa, a noc zdawała się wstrzymywać oddech. Janek znów usłyszał głos – tym razem był to głos jego najlepszej koleżanki, Zosi.

„Janku, to ja, Zosia. Chodź się pobawić, mam nowe kamyki do kolekcji!”

Chłopiec poczuł, że coś jest nie tak. Przez okno zobaczył cień duży jak niedźwiedź i długi jak strumień. Zosia była drobna, a jej głos zawsze brzmiał jak dzwoneczek, nie jak niski pomruk, który teraz docierał do jego uszu.

Janek zadrżał, ale zebrał się na odwagę.

„Zosiu, jeśli to naprawdę ty, powiedz, jakie jest nasze tajne hasło?”

Cisza trwała tak długo, że nawet zegar na ścianie przestał tykać. W końcu usłyszał szelest w liściach i coś ciężkiego oddaliło się w głąb lasu. Chłopiec wiedział, że to wilk próbował go oszukać.

Rozdział 4: Przemyślana pułapka

Następnej nocy Janek czuł się już pewniej. Przygotował małą pułapkę: na progu rozsypał mąkę, żeby zostawić ślady. Ustawił lampkę tak, by światło padało przez szparę pod drzwiami i widział każdy cień.

Znowu rozległo się pukanie, tym razem głos należał do babci: „Janku, przygotowałam dla ciebie ciepły placek. Otwórz, proszę, bo zmarzłam na kość!”

Ale Janek nie dał się nabrać. „Babciu, jaki jest twój ulubiony przepis?” – spytał.

Głos za drzwiami odpowiedział niepewnie, a potem coś zaczęło drapać w futrynę. Janek spojrzał na rozsypaną mąkę i zobaczył, że przez nią prześlizgnęły się duże, ostre ślady łap. Cień pod drzwiami zamienił się w wilczą sylwetkę – wielką i groźną, lecz pozbawioną odwagi, gdy spotkała się z uważnym spojrzeniem chłopca.

Wilk, widząc, że jego przebranie nie wywołuje strachu, zawył żałośnie i zniknął w lesie.

Rozdział 5: Świt nowej odwagi

Gdy pierwsze promienie słońca przecinały mgłę, Janek otworzył drzwi i zobaczył, że ślady wilka prowadzą daleko w głąb lasu, tam, gdzie słońce zagląda tylko przez chwilę. Wdychał chłodne, poranne powietrze, czując się silniejszy i odważniejszy niż kiedykolwiek.

Mama wróciła do domu, a Janek opowiedział jej wszystko, pokazując ślady w mące i mówiąc o głosach, które próbowały go zwieść.

Mama przytuliła go mocno. „Byłeś bardzo mądry, Janku. Zaufałeś swojemu sercu i nie dałeś się oszukać. Czasem strach ma głos, który znamy, ale to obserwacja i cierpliwość mówią nam prawdę.”

Janek uśmiechnął się, patrząc na znikające ślady wilka. Wiedział, że w życiu nie wszystko jest tym, czym się wydaje, a odwaga to nie tylko walka ze strachem, ale i uważność. Od tego dnia każdy wieczór był już spokojny, bo Janek wiedział, że nawet największy cień można rozproszyć światłem i mądrością.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Lampka naftowa
Mała lampa, która świeci dzięki specjalnemu olejowi, używana zamiast prądu.
Horyzont
Linia, gdzie niebo styka się z ziemią lub morzem, oddalona bardzo daleko.
Chytry
Ktoś, kto próbuje oszukać innych, żeby zyskać dla siebie korzyść.
Udawać
Pokazywać, że jest się kimś innym lub że coś jest inne, niż jest naprawdę.
Fałszować
Robić coś nieprawdziwego, np. zmieniać głos albo mówić nieprawdę.
Zawahał się
Potrzebował chwili, by podjąć decyzję; zatrzymał się na moment.
Pohukiwała
Głośno wołała, robiła dźwięk jak sowa nocą.
Aksamitna zasłona
Miękka i gładka zasłona, tu jako obraz nocy przykrywającej ziemię.
Futrynę
Drewniana część drzwi, wokół której drzwi są osadzone.
Pułapkę
Ukryte miejsce lub sposób, by złapać kogoś lub coś, kto nie zauważa niebezpieczeństwa.
Mąkę
Biały proszek zbożowy, używany do pieczenia chleba i ciast.
Świt
Chwila, gdy na wschodzie pojawiają się pierwsze jasne promienie słońca.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Wielki zły wilk dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.