Trwa ładowanie...
Opowieść o komiksowych superbohaterach 7-8 lat Czytanie 7 min.

Franek i drużyna śmiechowych naprawiaczy

Franek, chłopiec o nietypowym talencie do majsterkowania, wraz z przyjaciółmi naprawia zabawki i przedmioty na podwórku, używając pomysłowych i zabawnych narzędzi. Wspólna praca i wyobraźnia przemieniają codzienne naprawy w radosną przygodę.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Franek (ok. 10–12 lat, wygląd dziecka) z rozczochranymi brązowymi włosami i figlarnym uśmiechem w kolorowej kamizelce z kieszeniami delikatnie stuka srebrną łyżeczką w zawias huśtawki, obok Ola (ok. 9 lat) w kucykach i sukience w groszki dmucha w gwizdek i klaszcze, Kuba (ok. 10 lat) z krótkimi czarnymi włosami kuca z czerwonym śrubokrętem, a Agata (ok. 9 lat) z kucykiem, okrągłymi okularami i kaskiem trzyma naprawioną hulajnogę; scena w słonecznym dziedzińcu przy budynku z brukowanym podłożem, kolorowymi graffiti, lekko pokrzywioną metalową huśtawką, kartonową rakietą i kwiatami w doniczkach — dzieci naprawiają huśtawkę razem, komiczny ruch: huśtawka kołysze się powoli, konfetti fruwa, dzieci się śmieją, żywe nasycone kolory i ciepłe wieczorne światło, styl uroczy i zabawny, grube kreski. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Przygoda wśród śrubek

W środkowej części gwarnego miasta znajduje się podwórko otoczone blokami, gdzie dzieci lubią bawić się w ciepłe popołudnia. To właśnie tam mieszka Franek, chłopak obdarzony wyjątkowym talentem do majsterkowania i... pewnym bardzo nietypowym supermocą. Franek nie potrafi latać, nie strzela laserami z oczu, ale potrafi naprawić wszystko, co tylko się zepsuje – i to w naprawdę osobliwy sposób.

Zamiast peleryny nosi kolorową kamizelkę z mnóstwem kieszonek. Z kieszonek wystają śrubokręty, młotek w miniaturze, kawałek sznurka i... plastikowa łyżeczka. Każdy z tych przedmiotów potrafi zamienić się w coś zaskakującego, jeśli tylko Franek spróbuje.

Tego dnia na podwórku panowała ożywiona atmosfera. Dzieci budowały z kartonów kosmiczną rakietę. Franek właśnie testował swój nowy wynalazek: skarpetkowy miotacz śmiechu. „Ciekawe, czy to zadziała?” mruknął, celując wystrzałową skarpetką w pusty karton. Skarpetka poleciała, odbiła się od ściany i zaczęła wibrować, wydając dźwięk jakby śmiejącego się kota. Dzieci pokładały się ze śmiechu. „Franek, masz najlepsze pomysły!” wołała Ola, najgłośniej śmiejąca się dziewczynka na podwórku.

Nagle rozległ się trzask. „O nie, znowu huśtawka się zacięła!” zawołał Kuba. Huśtawka, która i tak była już lekko wykrzywiona, teraz zatrzymała się w połowie drogi z Kubą zawieszonym jak banan.

Franek, nie zwlekając, wziął swój plecak i podbiegł do huśtawki. „Spokojnie, wypróbuję super-narzędzie!” zapowiedział, wyciągając... łyżeczkę. Dzieci popatrzyły na niego z niedowierzaniem.

Ale u Franka zawsze chodziło o próbowanie – nawet, jeśli rozwiązanie wydaje się najdziwniejsze na świecie.

Rozdział 2: Narzędzia nie z tej ziemi

Franek podszedł do huśtawki i delikatnie stuknął łyżeczką w zawias. Nagle zawias zaskrzypiał weselej, a huśtawka zaczęła się kołysać – jednak tym razem... bardzo powoli, jakby była na księżycu! „Wow! Ale numer!” wykrzyknął Kuba, zjeżdżając miękko na ziemię. Dzieci przybiegły bliżej, żeby zobaczyć, co się stało.

„To łyżeczka do wolnego bujania – modyfikacja kosmiczna, test numer jeden!” oświadczył Franek z dumą. Dzieci piszczały ze śmiechu, bo kiedy ktoś siadał na huśtawce, podskakiwał jak astronauta w skafandrze, lewitując na podwórku.

Nagle Agata pisnęła: „Moja hulajnoga ma złamaną rączkę!” Franek już był w gotowości – wyciągnął sznurek i ołówek. „Spróbujemy misji naprawczej – wersja sznurowana!” zawołał. Zawiązał sznurek, podłożył ołówek, zakręcił wszystko jak ogromną kokardę. Agata ruszyła, a hulajnoga zaczęła wydawać śmieszne dźwięki: „Pi-pi-pi, puf-puf!” przy każdym skręcie.

„Wygląda, jakby hulajnoga była rozśmieszona!” śmiał się ktoś z boku. Franek wzruszył ramionami: „To nowy model – hulajnogopiszczałka! Wersja testowa, zero strachu przed nudą.”

W tym momencie, zza rogu podwórka, wyjrzał pan Henryk, dozorca. Przecierał okulary i patrzył z niedowierzaniem na wesołą gromadę. Franek przywołał go gestem. „Panie Henryku, ma pan coś do naprawienia? Dzisiaj dzień prób i testów – wszystko naprawiamy śmiechem!” zaproponował z szelmowskim uśmiechem.

Pan Henryk podrapał się po głowie. „Może te stare drzwi od piwnicy, co się nie domykają?” zaproponował.

Rozdział 3: Drużyna Testujących

Franek wiedział, że to nie lada wyzwanie. Postanowił jednak nie działać sam. „Kto chce mi pomóc przy najważniejszym teście dnia?” zapytał głośno. Dzieci podniosły ręce w górę, wołając: „Ja! Ja!”

Wszyscy pomaszerowali razem z panem Henrykiem do piwnicy. Franek rozdawał narzędzia: śrubokręt trafił do Kuby, kawałek gumki do Agaty, a Ola dostała... gwizdek, „na wszelki wypadek”.

Podwórkowa ekipa zabrała się do roboty. Franek pokazywał, jak odkręcić śrubkę, jak docisnąć drzwi, a Ola gwizdała radośnie, jak tylko udało się coś poprawić. Guziki, sznurki i śrubki fruwały jak confetti, a drzwi zaczęły działać coraz lepiej. Za którymś razem, kiedy wszyscy pchnęli je naraz, drzwi otworzyły się z dźwiękiem „tra-ta-ta!”, jakby były bębnem koncertowym.

Dzieci zaczęły tańczyć, a nawet pan Henryk potupał nogą. „Chyba nigdy nie miałem tak wesołej ekipy remontowej!” śmiał się, a jego okulary podskakiwały na nosie.

Franek był dumny. „Widzicie? Wspólnie potrafimy naprawić wszystko – nawet smutne drzwi!”

Rozdział 4: Mistrzowie wspólnej zabawy

Po akcji w piwnicy dzieci wróciły na podwórko, rozgadane i roześmiane. Franek wyjął z plecaka karton i nożyczki. „Czas na najważniejszy eksperyment dnia!” ogłosił uroczyście.

Przy pomocy Agaty narysował na kartonie wesołą buźkę oraz narzędzia. Kuba wyciął kółka, Ola wycięła literki, a reszta dzieci ozdobiła całość wstążkami i kolorowymi kropkami.

Potem Franek przypiął gotowy kartonik do swojej kamizelki. Na środku widniał napis: „Drużynowy Mistrz Prób!” Każde dziecko dostało swój własny kartonowy badge: „Super Tester”, „Kreatywny Pomocnik” lub „Główny Naprawiacz”. Nawet pan Henryk dostał „Honorowego Naprawiacza”.

Wszyscy stanęli w kółku i robili sobie zdjęcia z kartonowymi odznakami, śmiejąc się, że teraz są oficjalną superdrużyną. A Franek poważnie powiedział: „Najlepsze pomysły rodzą się, kiedy próbujemy razem. Czasem coś nie wychodzi, ale zawsze możemy się z tego pośmiać i spróbować jeszcze raz.”

Dzieci przytaknęły, a potem pognały na nową rundę testów: kto zrobi najbardziej śmieszną minę do kartonowej odznaki, wygrywa tytuł „Króla Śmiechu”.

Rozdział 5: Superdrużyna zawsze razem

Słońce powoli chyliło się ku zachodowi, a podwórko tętniło jeszcze ostatnimi okrzykami i śmiechem. Franek spojrzał na swoją kartonową odznakę i przez chwilę poczuł się jak prawdziwy superbohater – nie taki, co walczy z potworami, ale taki, który potrafi sprawić, że każdy dzień jest przygodą.

Dzieci jeszcze długo wspominały dzień, w którym nawet huśtawka była kosmiczna, hulajnoga piszczała jak rozbawiony delfin, a drzwi od piwnicy grały jak orkiestra. Każdy wiedział, że jeśli coś się zepsuje – albo jeśli trzeba się po prostu pośmiać – Franek i jego ekipa są gotowi do działania.

A odznaki z kartonu? Stały się najcenniejszą pamiątką i przypominały każdemu, że warto próbować, nawet jeśli czasem wychodzi śmiesznie albo dziwnie. Najważniejsze, żeby robić to razem.

I tak na tym niezwykłym podwórku superbohaterowie nie nosili peleryn, ale za to mieli najlepszą broń świata: wyobraźnię, odwagę do prób i głośny, zaraźliwy śmiech.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Gwarnego
Pełnego hałasu i życia, gdzie dużo osób rozmawia i bawi się.
Podwórko
Miejsce na zewnątrz przy blokach, gdzie dzieci się bawią.
Majsterkowania
Praca ręczna przy naprawach i tworzeniu rzeczy z narzędziami.
Nietypowym
Innym niż zwykle, dziwnym lub niespotykanym.
Supermocą
Specjalna umiejętność, która wydaje się niezwykła.
Kieszonek
Małych miejsc w ubraniu, gdzie można chować przedmioty.
Miotacz
Coś, co wyrzuca lub rzuca przedmioty na zewnątrz.
Wibrować
Drżeć szybko i lekko, jakby coś wibrowało.
Zaskrzypiał
Wydawał piskliwy dźwięk, jak stary zawias lub drzwi.
Lewitując
Unosić się w powietrzu, jakby bez dotykania ziemi.
Dozorca
Osoba, która opiekuje się budynkiem i pilnuje porządku.
Piwnicy
Pomieszczenia pod budynkiem, często do przechowywania rzeczy.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o komiksowych superbohaterach dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.