Trwa ładowanie...
Opowieść zwierzęca 5-6 lat Czytanie 6 min.

Frycek i Rudy w Wielkiej Leśnej Gęstwinie

Mały prosiaczek Frycek, choć ostrożny, wyrusza z lisem Rudym przez tajemniczą Wielką Leśną Gęstwinę; po drodze spotykają leśne stworzenia, stawiają czoła deszczowi i uczą się odwagi oraz przyjaźni.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mały różowy prosiaczek z okrągłym pyszczkiem i rumianymi policzkami, odważny i zatroskany, trzyma zielone liście, żeby zatkać kryjówkę; kuca i wyciąga łapki w stronę niszy, za nim rudy lis z puszystym ogonem i łagodnym uśmiechem podaje gałązki; w niszy mokra, ale odetchniona mała wiewiórka daje żołędzia w podziękowaniu; wszystko pod wielkim dębem na mchu i paprociach po deszczu, krople wody na liściach, promienie słońca przebijające się, scena pomocna i ciepła, kolory żywe i tekstury jak w dioramie LEGO. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1. Coś nowego w Starym Lesie

W pewnym zakątku świata, gdzie liście tańczyły na wietrze jak złote motyle, mieszkał sobie mały, różowy prosiaczek o imieniu Frycek. Frycek był ostrożny – zanim wszedł do kałuży, sprawdzał, czy nie ma w niej żab, a zanim zjadł jabłko, pytał mamę, czy jest dojrzałe. Jednak serce Frycka było wielkie, a jego ciekawość świata rosła z każdym dniem.

Pewnego ranka, kiedy słońce rozciągało złote promienie po trawie, Frycek spojrzał na ciemny pas drzew za swoim domem. To była Wielka Leśna Gęstwina – miejsce, o którym krążyły legendy. Mówiło się, że kryją się tam skrzaty, a wiatr śpiewa kołysanki liściom. Frycek nigdy tam nie był. W jego sercu pojawiła się iskierka: „A może dziś…?” – pomyślał.

Wtem zza krzaka wyskoczył Rudy – lis o ogonie puszystym jak chmurka i oczach mądrych jak dwa bursztyny.

– Dzień dobry, Frycku! – zawołał lis, machając ogonem. – Co robisz tak wcześnie na łące?

– Rozmyślam… Chciałbym przejść przez Wielką Leśną Gęstwinę, ale trochę się boję – przyznał prosiaczek, marszcząc nosek.

Rudy uśmiechnął się szeroko, pokazując rząd białych ząbków.

– Wiesz, Frycku, razem raźniej! Gdybyś chciał, mogę ci towarzyszyć. Przeszedłem już niejedną ścieżkę!

Prosiaczek odetchnął z ulgą. Bo choć był ostrożny, czuł, że z Rudym u boku nic mu nie grozi.

Rozdział 2. Tajemnicza ścieżka i leśne niespodzianki

Para przyjaciół ruszyła w głąb lasu. Drzewa stały tu wysoko niczym zielone wieże zamku, a światło tańczyło na mchu jak złote iskierki. Chociaż serce Frycka biło szybciej, starał się iść dzielnie, krok w krok za Rudym.

– Spójrz, Frycku! – szepnął lis, wskazując na pajęczynę błyszczącą w słońcu jak srebrna nić. – To sieć pani Pająkowej. Każdy w lesie ma tu swoje miejsce.

Frycek przytaknął i uśmiechnął się do pajęczycy, która skinęła im łapką. Idąc dalej, natknęli się na tupiącego jeża.

– Cześć, przyjaciele! – powiedział jeżyk, niosąc jabłko na kolcach. – Dokąd zmierzacie?

– Przemierzamy Wielką Leśną Gęstwinę! – odpowiedział Frycek z dumą.

– Ooo, to odważne! – zachichotał jeżyk. – Ale pamiętajcie, że czasem trzeba słuchać swojego serca. Jeśli poczujecie się nieswojo, zróbcie przerwę.

Przyjaciele podziękowali i ruszyli dalej. Nagle las zgęstniał i zrobiło się ciemniej. Frycek poczuł, jak jego uszy drżą ze strachu.

– Rudy… – szepnął – czy nie zabłądzimy?

Lis uśmiechnął się łagodnie.

– Frycku, jeśli będziemy razem, damy sobie radę. A gdyby coś się stało, zawsze możemy zapytać kogoś o drogę. Las jest pełen dobrych stworzeń.

Prosiaczek poczuł, jak ciepło przyjaźni rozlewa się po jego sercu.

Rozdział 3. Przygoda z deszczem i trudny wybór

Wtem z nieba spadły pierwsze krople deszczu. Najpierw delikatnie, jakby ktoś szeptał do liści, a potem coraz mocniej, aż cały las zaczął śpiewać deszczową piosenkę.

– Ojej! – zawołał Frycek, chowając się pod wielkim liściem.

– Nie martw się, prosiaczku – zaśmiał się Rudy. – Deszcz to tylko woda, a po nim wszystko pachnie świeżością!

Razem pobiegli pod rozłożyste drzewo. Tam spotkali wiewiórkę, która trzęsła się z zimna, bo jej dziupla przeciekała.

– Pomocy! – pisnęła wiewiórka. – Moje orzeszki przemokną!

Frycek spojrzał na Rudego. W jego oczach pojawiło się współczucie.

– Pomóżmy jej! – powiedział zdecydowanie.

Zaczęli zbierać liście i gałązki, by zatkać dziuplę. Rudy wspinał się zwinie, a Frycek podawał mu liście. Po chwili dziupla była sucha jak pieprz.

– Dziękuję! – zawołała wiewiórka, częstując ich orzeszkami. – Jesteście prawdziwymi przyjaciółmi!

Frycek poczuł, że serce mu rośnie. Pomoc komuś sprawiła mu wielką radość.

Rozdział 4. Na końcu ścieżki – odwaga i wolność

Gdy deszcz ustał, las rozbłysnął tysiącem kropelek. Każda z nich mieniła się jak mały diament. Przyjaciele ruszyli dalej, aż w końcu zobaczyli prześwit wśród drzew. Tam, gdzie kończył się las, rozciągała się wielka, zielona polana.

Frycek wyszedł na otwartą przestrzeń i głęboko odetchnął.

– Udało się! – zawołał z radością. – Przeszliśmy przez całą Gęstwinę!

Rudy podskoczył z radości i zatańczył wokół prosiaczka.

– Wiedziałem, że dasz radę! – powiedział. – Byłeś ostrożny, ale i odważny. Pomogłeś wiewiórce, nie przestraszyłeś się deszczu i zaufałeś przyjacielowi.

Frycek uśmiechnął się szeroko. Poczuł się wolny jak wiatr, który tańczył po polanie. Wiedział, że każda przygoda jest łatwiejsza, gdy obok są przyjaciele, a serce pełne empatii.

I od tego dnia, gdy tylko Frycek zobaczył kogoś w potrzebie, podchodził z uśmiechem i otwartym sercem. Bo wiedział, że dobro zawsze wraca, a odwaga i przyjaźń dają skrzydła – nawet tym, którzy mają małe, różowe nóżki.

A las? Las śpiewał dalej swoje kołysanki, a wiatr niósł opowieść o Frycku i Rudym – o odwadze, przyjaźni i wolności, która zaczyna się tam, gdzie kończy się strach.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Ostrożny
Ktoś, kto robi coś powoli i uważa, by nic nie złamać ani się nie skaleczyć.
Kałuży
Miejsce z wodą na ziemi po deszczu, gdzie można czasem skakać.
Gęstwina
Gęste miejsce z drzewami i krzakami, gdzie trudno przejść.
Legendy
Stare opowieści o niezwykłych rzeczach, które kiedyś miały się zdarzyć.
Pajęczyna
Cienka sieć zrobiona przez pająka z bardzo delikatnej nici.
Pajęczyca
Pająk, który zrobił pajęczynę; tu mówimy o samicy pająka.
Dziupla
Dziura w drzewie, gdzie zwierzę może mieszkać lub chować jedzenie.
Orzeszki
Małe, twarde owoce, którymi częściej chętnie jedzą wiewiórki.
Przemokną
Zalana wodą tak bardzo, że robi się mokra i nieprzyjemna.
Prześwit
Miejsce, przez które widać niebo między drzewami.
Polana
Otwarte miejsce w lesie z trawą, gdzie można pobiegać.
Współczucie
Poczucie smutku i chęć pomocy komuś, kto ma trudności.
Empatii
Rozumienie czyichś uczuć i chęć postawienia się na czyimś miejscu.
Rozbłysnął
Nagle zrobiło się bardzo jasne, jakby światło wybuchło.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Bajki o zwierzętach dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.