Trwa ładowanie...
Opowieść o Ramadanie 7-8 lat Czytanie 5 min.

Girlanda dobrych słów

Cztery przyjaciółki postanawiają stworzyć girlandę z miłych słów, ale gdy jedno z nich przypadkowo psuje ich pracę, uczą się wartości przeprosin i współpracy, by naprawić swoje błędy. Wspólnie odkrywają moc słów i przyjaźni, które łączą ich jeszcze bardziej.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Są cztery dzieci: Amina, 7-letnia dziewczynka z warkoczami i kolorową sukienką w kwiaty, siedzi przy niskim stole, skupiona na wycinaniu papieru; Lena, 7-letnia dziewczynka z blond warkoczem, w żółtej koszulce i dżinsowych szortach, stoi obok Amina z uśmiechem, trzymając szklankę soku; Noor, 7-letnia dziewczynka z kręconymi czarnymi włosami, w różowej tunice, siedzi na wózku inwalidzkim, rysując na papierze; Zosia, 7-letnia dziewczynka z kasztanowymi włosami i okularami, w sukience w kropki, klęczy przy stole, pomagając przyklejać słowa do girlandy. Miejsce jest jasne i przytulne, z pastelowo żółtymi ścianami i oknami wpuszczającymi światło słoneczne. Na stole są kolorowe markery, wycięte kawałki papieru i girlanda słów. Dzieci tworzą girlandę z miłymi słowami na Ramadan, z uśmiechami na twarzach, w radosnej atmosferze, dzieląc się śmiechem i chwilami bliskości. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1

Amina siedziała przy niskim stoliku i ciąła papier na małe prostokąty. Obok niej były Lena, Noor i Zosia — wszystkie prawie siedmioletnie, z włosami w warkocze i z uśmiechami gotowymi do śmiechu. Noor, która jeździła na wózku, rozkładała kolorowe flamastry na kolanach. Amina zawsze była bardzo grzeczna, mówiła „proszę” i „dziękuję”, i dziś zrobiła coś wyjątkowego.

„Zrobimy girlandę z miłych słów” — powiedziała Amina i przyklejała kawałki papieru na nitkę. Na każdym prostokącie napisała jedno słowo: „dziękuję”, „przyjaciel”, „przepraszam”, „uśmiech”. Słowa falowały jak małe chorągiewki. Dziewczynki pomagały śpiewając cicho piosenkę o księżycu i cieple domu. W powietrzu pachniały cukierki, bo mama Amina piekła ciasteczka na wieczór ramadanowy.

„To będzie nasza girlanda dobrych słów” — szepnęła Lena. „Będziemy ją rozwieszać co wieczór, kiedy nastanie wieczór i pojawi się księżyc.”

Amina skinęła głową. Czuła, że słowa naprawdę mają moc. Kiedy ktoś je mówił, robiło się cieplej na sercu.

Rozdział 2

W południe cztery przyjaciółki bujały się przy oknie i robiły plany na popołudnie. Nagle Lena chwyciła kubek z sokiem i zahaczyła o stół. Sok wylał się na bluzkę Noor i na fragment girlandy leżący na krześle. Papier zrobił się miękki i zaczęły odrywać się słowa.

„Och nie!” — zawołała Noor. Jej oczy były mokre, ale nie od płaczu, tylko od soku. Zosia natychmiast podała chusteczki, a Amina poczuła, jak serce jej bije szybciej. Czuła też, że musi być pomocna.

Lena poczuła się głupio. „Przepraszam, Noor — powiedziała cicho. — Nie chciałam.”

Noor spojrzała na nią i zobaczyła szczerość w oczach. „To w porządku” — powiedziała. „Ale nasza girlanda…” Jej głos się załamał.

Amina wzięła uszkodzone kawałki papieru i zaczęła je suszyć przy słońcu na parapecie. „Zrobimy ją znowu” — obiecała. Dziewczynki zebrały kawałki, napisały nowe słowa i śmiały się, kiedy flamastry zrobiły małe, wesołe plamy. To było jak naprawianie małego mostu, który się zerwał — każdy przyszedł z deseczką i gwoździem. Lena przeprosiła raz jeszcze, tym razem z uśmiechem i kwiatkiem, który znalazła na balkonie.

Rozdział 3

Wieczór zbliżał się powoli. W domu Amina pachniało pieczonym chlebem i przyprawami. Dziewczynki pomagały nakrywać stół. Mama Amina wyjąła pudełko z naklejkami — w środku były małe księżyce w różnych kolorach. „Na koniec nocy damy każdej po jednej naklejce księżyca” — powiedziała. „To taki mały znak, że dziękujemy za dzień i że jutro też będzie nowy.”

Podczas przygotowań Lena siedziała z boku i cicho powiedziała: „Cieszę się, że przeprosiłam. Myślałam, że wszyscy się zezłościmy na mnie.” Noor uśmiechnęła się i wzięła ją za rękę. „Przeprosiny pomagają” — rzekła. „I naprawianie też.”

Amina poczuła falę wdzięczności. Pomyślała o słowie „dziękuję”, które napisała na girlandzie. Było takie małe, ale bardzo ważne. Kiedy wszyscy razem siadali do stołu, trzymali się za ręce i powiedzieli cicho: „Dziękujemy.” I chociaż nie był to żaden długi rytuał, ich głosy brzmiały jak melodia.

„Lubisz Ramadan?” — zapytała Zosia, która zawsze miała w oczach pytania jak gwiazdy.

„Lubię” — odpowiedziała Noor. „Lubię wspólne posiłki i to, że jesteśmy blisko.” Lena dodała: „I lubię, jak każdy stara się być milszy.” Amina spojrzała na swoją girlandę — teraz była pełna nowych słów i małych rysunków. Najważniejsze, że miały tam „przepraszam” i „dziękuję” obok siebie.

Rozdział 4

Po kolacji dziewczynki wyszły na balkon, gdzie powiesiły girlandę nad lampką. Słowa tańczyły na wietrze. Noc była cicha i miękka, jak kocyk. Nagle mama Amina wyjąła małe, złote naklejki w kształcie półksiężyca. „Dla każdej z was” — powiedziała, uśmiechając się. „Na pamiątkę dzisiejszego dnia — za przeprosiny, za pomoc i za wdzięczność.”

Amina otrzymała jedną naklejkę. Trzymała ją w palcach i poczuła, jakby to był mały kamyk pełen słońca. „Dziękuję” — szepnęła do mamy i przyjaciół. Przyjęła też uścisk Leny.

Noor przykleiła swoją naklejkę na zeszycie z rysunkami. Zosia przyczepiła księżyc na pudełku z kredkami. Lena delikatnie przykleiła swój na wewnętrznej stronie książeczki, tak by przypominał jej, że warto przepraszać.

Amina przykleiła swój księżyc na pierwszym prostokącie girlandy, obok słowa „dziękuję”. Dziewczynki usiadły razem i patrzyły na migoczące światło latarni. Czuły się spokojne, jakby noc tuliła je do snu.

„Jutro zrobimy kolejną girlandę” — powiedziała Amina. „I będziemy pamiętać, żeby mówić miłe słowa.”

„I naprawiać, kiedy coś się popsuje” — dodała Noor.

Wszystkie zgodziły się jednym cichym szeptem. Potem wypowiedziały razem: „Dziękujemy za dzisiaj.” I kiedy księżyc na niebie zerknął na nie złotym uśmiechem, każde z nich miało małą naklejkę-lunę, mały znak wdzięczności i obietnicę, że będą przepraszać i naprawiać — i że będą razem.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Girlandą
Ozdobny łańcuch z papieru lub innych materiałów, często używany do dekoracji.
Przepraszam
Słowo używane, aby wyrazić żal z powodu zrobienia czegoś złego lub nieprzyjemnego dla kogoś.
Wdzięczności
Uczucie uznania lub podziękowania za coś, co ktoś zrobił dla nas.
Naklejkami
Małe kawałki papieru z klejem z jednej strony, które można przykleić na różnych powierzchniach.
Słowa
Znaki mowy, które mają określone znaczenie i są używane do komunikacji.
Przyjaciół
Osoby, z którymi się przyjaźnimy, z którymi dzielimy radości i smutki.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o Ramadanie dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.