Trwa ładowanie...
Opowieść o zabawnej kreaturze 7-8 lat Czytanie 6 min.

Gucio i wyprawa po zapomniany dowcip

Gucio, biały yéti z wyspy śmiechu, wyrusza z przyjaciółmi na poszukiwanie zapomnianego dowcipu, odkrywając przy tym radość i śmiech w swoich przygodach. W trakcie ich wędrówki spotykają niezwykłych przyjaciół, którzy pomagają im w odkrywaniu tajemnic wyspy.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Wesoły i figlarny Yeti z białym futrem jak śnieg i błyszczącymi oczami stoi na środku sceny, głośno się śmiejąc. Ma duży czerwony nos w kształcie truskawki i szerokie stopy, które zostawiają zabawne ślady na ziemi. Obok niego niebieski słoń z szerokim uśmiechem gra na trąbce swoim nosem, podczas gdy mały pomarańczowy królik z dużymi uszami skacze na bębnie w kształcie marchewki, otoczeni kolorowymi kwiatami, które wydają się śmiać. W tle rozwija się wibrująca i magiczna scena: drzewa o wielobarwnych liściach, lśniąca rzeka i chmurki w kształcie cukierków unoszą się na jasnoniebieskim niebie. Główna sytuacja pokazuje Yeti i jego przyjaciół przygotowujących wielki festiwal śmiechu, z bąbelkami radości wydobywającymi się z ich śmiechu, wypełniając powietrze radosną i zabawną atmosferą. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Lot na Wyspę Śmiechu

Na samym środku nieba, gdzie chmurki są puszyste jak wata cukrowa, unosi się wyspa. Ale nie jest to zwykła wyspa! Jej trawa świeci na niebiesko, drzewa są fioletowe jak jagody, a kwiaty mają płatki w kształcie gwiazdek i śmieją się na wietrze: „Hihi! Ha ha!” – zupełnie jakby opowiadały sobie żarty.

Na tej kolorowej wyspie mieszkał yéti o imieniu Gucio. Gucio miał futro białe jak mleko, wielkie stopy i nos jak truskawka. Najbardziej na świecie lubił się śmiać i wymyślać nowe zabawy. Gucio był zawsze w ruchu – raz turlał się z górki, raz skakał przez tęczowe kałuże, a innym razem próbował nauczyć się tańca od ptaków, które śpiewały mu do ucha.

Pewnego ranka Gucio spojrzał przez swoje okrągłe okno i zobaczył, że na środku wyspy pojawiła się ogromna, kolorowa scena. Na scenie stała wielka tablica z napisem: „Wielki Festiwal Śmiechu! Odkryj z nami ZAPOMNIANY DOWCIP!” Gucio aż podskoczył z radości.

– Festiwal śmiechu? Zapomniany dowcip? Muszę tam być! – krzyknął i pognał przez wyspę, zostawiając za sobą ślady w kształcie śmiesznych stóp.

Rozdział 2: Orkiestra Rozbawionych Nutek

Kiedy Gucio dotarł na scenę, zobaczył najdziwniejszą orkiestrę na świecie. Były tam: słoń grający na trąbie (czyli na swoim własnym nosie!), królik uderzający w bęben marchewkowy, żaba skacząca po cymbałkach i papuga grająca na flecie, która co chwilę śmiała się tak głośno, że aż jej pióra się trzęsły.

– Hej ho! – przywitał się Gucio, stając przed muzykami. – Słyszałem, że szukacie zapomnianego dowcipu?

– Zgadza się! – zawołała papuga, robiąc śmieszną minę. – Ale nie wiemy, gdzie go znaleźć. Może schował się pod liściem? Albo pod bębnem?

Słoń zadął w swój nos, a królik spróbował zajrzeć pod marchewkowy bęben, ale zamiast dowcipu znalazł tylko kilka okruszków po wczorajszej kolacji.

– Może ty, Guciu, nam pomożesz? – zapytała żaba, robiąc salto na cymbałkach.

– Jasne! – ucieszył się yéti. – Szukanie dowcipu brzmi jak najlepsza zabawa na świecie!

I tak Gucio dołączył do orkiestry Rozbawionych Nutek, a cała banda wyruszyła na poszukiwanie najśmieszniejszego żartu na wyspie.

Rozdział 3: Przygody i Przypadki na Wyspie

Najpierw orkiestra przeszukała las śmiechowych drzew. Drzewa miały liście, które szeleściły „hi hi hi” przy każdym podmuchu wiatru. Gucio próbował zagadać do jednego z nich:

– Drzewko, nie wiesz, gdzie schował się dowcip?

– Może pod twoją stopą! – zaszeleściło drzewko i rozśmiało się tak głośno, że kilka liści spadło Guciowi na głowę. Yéti wyglądał wtedy jak śmieszny jeżyk!

Potem przyjaciele poszli nad jezioro, w którym pływały ryby w kropki. Żaba wskoczyła do wody i zaczęła robić bąbelki.

– Może dowcip schował się w bańce? – zaproponowała.

Gucio dmuchnął w wodę, a papuga zaczęła śpiewać śmieszną piosenkę: „Bańka pęka, śmiech ucieka, dowcip w trawie sobie czeka!” Ale zamiast dowcipu, bańka pękła prosto na nosie słonia, który kichnął tak mocno, że aż królik wpadł do marchewkowego bębna!

– Ojejku! – zaśmiał się królik, wystając z bębna tylko uszami. – Chyba zgubiłem się w muzyce!

Wszyscy śmiali się tak głośno, że aż echo odbijało się po całej wyspie. Ale dowcipu wciąż nie było.

Wtedy Gucio wpadł na pomysł:

– Może dowcip jest w jaskini ech? Tam wszystko powtarza się śmiesznie!

Ruszając w stronę jaskini, cała orkiestra śpiewała piosenkę „Gdzie jest dowcip, gdzie się schował, może w norce, może w rowach!”

W jaskini ech wszystko, co powiedzieli, wracało do nich z podwójną dawką śmiechu.

– Halo, dowcipie! – zawołał Gucio.

– Dowcipie, dowcipie, dowcipie! – odpowiedziało echo.

– Może tu jesteś? – spytała papuga.

– Może tu jesteś, jesteś, jesteś! – powtórzyło echo.

Wszyscy zaczęli mówić naraz, aż zrobił się taki hałas, że echo zaczęło opowiadać własne żarty! Nagle z ciemnego kąta wytoczył się stary kamień z namalowaną uśmiechniętą buzią. Kamień ziewnął i powiedział:

– Ale tu wesoło! Przypomniał mi się dowcip: Dlaczego yéti nie nosi kapelusza? Bo by mu futro zgniotło!

Cała orkiestra wybuchła śmiechem. Nawet Gucio się zaśmiał, choć miał na głowie liście zamiast kapelusza!

Rozdział 4: Wielki Finał i Nowe Przyjaźnie

Wszyscy wrócili na scenę, śmiejąc się do rozpuku. Słoń zagrał na swoim nosie najśmieszniejszą melodię, królik rytmicznie podskakiwał na bębnie, papuga śpiewała nową piosenkę o kapeluszu yétiego, a żaba robiła śmieszne miny.

Gucio podszedł do mikrofonu i powiedział:

– Chyba już wiem, gdzie był ten zapomniany dowcip! On był z nami przez cały czas – w naszych przygodach, w śmiesznych wpadkach i w tym, jak się razem śmiejemy.

Wszyscy przytaknęli i zaczęli głośno się śmiać. Nawet chmurki nad wyspą rozchmurzyły się i zaczęły puszczać kolorowe bańki.

Na koniec Gucio podszedł do orkiestry i powiedział:

– To była najlepsza przygoda! Może jutro poszukamy zagubionej piosenki albo zrobimy wyścigi na liściach?

– Jasne! – zgodzili się wszyscy.

I tak Gucio i jego nowi przyjaciele obiecali sobie, że jeszcze nie raz razem ruszą na śmieszne wyprawy, bo najważniejsze to mieć przyjaciół, z którymi można się śmiać do łez. A na wyspie śmiechu zawsze czekała kolejna zabawna przygoda!

Wyspa znów rozbrzmiewała śmiechem, a Gucio już planował nowe psoty – bo na świecie nie ma nic lepszego niż wspólna radość i kolorowe marzenia!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Yéti
Mityczna postać, półczłowiek, półmałpa, która żyje w górach.
Orkiestra
Grupa muzyków grających razem na różnych instrumentach.
Zapomniany
Coś, co zostało zignorowane lub nie pamiętane.
Jaskinia
Naturalna przestrzeń w ziemi, często ciemna, w której mogą żyć zwierzęta.
Melodia
Szereg dźwięków, które tworzą przyjemną i rozpoznawalną muzykę.
Przygoda
Interesujące lub ekscytujące wydarzenie, które dzieje się podczas podróży lub odkrywania.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o zabawnych stworzeniach dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.