Trwa ładowanie...
Opowieść o niemożliwym wyzwaniu 9-10 lat Czytanie 6 min.

Klucz z czekolady i podróż przez obraz

Kuba trafia do zaczarowanego obrazu pełnego dziwnych postaci i musi przejść serię zabawnych wyzwań, ucząc się przy tym, że popełnianie błędów też ma swoją wartość.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Dziesięcioletni chłopiec o okrągłej twarzy i plamach farby na policzkach, z brązowymi, potarganymi włosami, w za krótkim czerwonym sweterku i błyszczących skarpetkach niczym kredki, skoncentrowany i lekko niespokojny, trzyma złotą czekoladową kluczyk przed namalowaną zamkniętą w dużej rzeźbionej, lakierowanej ramie; na krawędzi ramy siedzi koronkowany, pastelowożółty kaczorek wielkości dłoni z teksturowanymi piórami, trzymający klucz w dziobie i patrzący chytrym wzrokiem; w tle tańczą kilka palcowych antropomorficznych pędzelków z polowanymi drewnianymi trzonkami i kolorowymi włosiami, tworząc radosną zarośl, a po lewej stoją dwa wielkie muffinki w paskowanych papilotkach z błyszczącymi kawałkami, jakby klaszczące; scena rozgrywa się we wnętrzu olbrzymiego obrazu na fakturowanym płótnie z widocznymi pociągnięciami pędzla, żywymi barwami (błękit nieba, musztardowa żółć, pistacjowa zieleń), oświetlona ciepłym, kierunkowym złotym światłem; główna sytuacja: chłopiec próbuje włożyć czekoladowy klucz w namalowaną zamkę, na metalu jest już błyszczący strumień miodu, a postacie namalowane obserwują, uśmiechają się i wstrzymują oddech, tworząc zabawne, napięte wyzwanie; styl: 3D film animowany, fakturalne tekstury (płótno, drewno, pióra, błyszcząca czekolada, lepki miód), nasycone kontrastowe kolory, ciepłe kierunkowe światło, kadr średnio-zbliżony skupiony na chłopcu i zamku, przesadzone wyrazy twarzy i czytelna mowa ciała. zgłoś problem z tym obrazem

Rozruch w ramie

Kuba obudził się nie w swoim łóżku, lecz na miękkiej plamie niebieskiej farby. Rozejrzał się — wokół rozciągał się olbrzymi obraz: drzewa z pędzlem zamiast gałęzi, chleb z krojami jak chmurki i niebo, które mrugało jak przyjaźnie namalowane oko. Kuba miał na sobie czerwony sweter zmniejszony do rozmiaru kółka i skarpety, które świeciły jak kredki.

— Gdzie jestem? — mruknął, podnosząc palec i zostawiając ślad. — Czy to muzeum, czy… kanwa?

Nagle nad jego głową pojawił się podpis na przemalowanej ramie: WYZWANIE DLA NIEZŁOMNYCH. Obok przyklejona karteczka drżała: "Przejdź przez obraz, znajdź klucz, otwórz Ramę i wróć do domu. Powodzenia!" Kuba, twardy jak gumka w ołówku, postanowił, że nie podda się pierwszemu napisowi.

Podniósł się, otrzepał farbę z kolan i ruszył przed siebie. Pierwszym zadaniem był most z makaronu. Makaron skrzypiał pod stopami, a obok stała grupa uśmiechniętych brokułów w kapeluszach.

— Most niby kruchy, ale wygląda smacznie — zaśmiał się Kuba i przeszedł, zostawiając za sobą okruchy żartów. Gdy tylko stanął po drugiej stronie, usłyszał cichy szept: „Pomyśl i nie spiesz się”. Kuba wzruszył ramionami. Przecież był uparty i szybki — to mu pomoże.

Ślizgawka z bananów

Za sklepieniem obrazu rozciągała się ogromna zjeżdżalnia z połówek banana, błyszcząca i bardzo śliska. Na dole czekały dwie wieżyczki z muffinek, a między nimi skakała żaba grająca na trąbce. Obok żaby leżała mapa, ale była malowana na chmurze, więc co chwila zmieniała kształty.

— Trzeba zjechać — postanowił Kuba. — Kto nie ryzykuje, ten nie wróci do domu!

Zsunął się raz, potem drugi. Na drugim zjeździe wpadł w rozbryzg śmiesznych myśli: zamiast stracić równowagę, obrócił się w powietrzu i wylądował jakby na nartach — czyli na długiej skórce od banana. Publiczność z muffinek klasnęła (muffinki potrafią klaskać swoimi papilotkami). Jednak przy trzecim zjeździe banan zaczął się rolować w kierunku gigantycznego kocyka-malowidła, który był jak wir.

Kuba zawahał się. Skręcić czy skakać? Postanowił spróbować skoku na trzy ruchy: rozbieg, świst i zamach kolanem. Skoczył i… upadł na plecy pośrodku wirującego kocyka. Śmiech rozszedł się po obrazie — nie złośliwy, tylko dobrotliwy. Kuba śmiał się razem. Popełnianie błędów było tu równie naturalne jak plamki farby.

— To też sposób — powiedział, otrzepując się i zauważając drobny szczegół: jedna z połówek banana miała napisane maleńkie literki: "Odbij w prawo". Kuba zaczął patrzeć uważniej — szczegóły mogły być tajnymi wskazówkami.

Tango z pędzelkami

Na środku obrazu rozłożyła się scena z tańczącymi pędzelkami. Miały nogi jak wykałaczki i oberwany wąs piórkowy. Stały w rzędzie i wykonywały skomplikowane kroki: „tap, tap, pociągnięcie, zawijasa”. Pomiędzy nimi prześlizgiwała się zapasowa farba, która zmieniała kolory w zależności od kroków.

— Aby przejść, trzeba zatańczyć z pędzelkami — powiedziała jedna, drapiąc się za kołnierzem.

Kuba nie potrafił tańczyć. Jego ruchy przypominały wiatrak zagubiony w garażu. Zaczął kręcić się niezdarnie i natychmiast pędzelki pomyliły się i zaczęły robić figury w odwrotną stronę. Nagle farba zamieniła się w kłębki chichotu i zaczęła delikatnie podtrzymywać Kubę, jakby mówiła: "Możesz się pomylić, my ci pomożemy".

Zrobił więc coś innego: przestał się uczyć kroków i zaczął opowiadać pędzelkom dowcipy o królach, co malują chmury kredkami. Pędzelki, rozbawione, zaczęły mu odpowiadać rytmem: „tap-haa, tap-hee!”. W ten sposób Kuba i pędzelki wymyślili nowy taniec — Pomylanko, idealny dla tych, co łatwo się potykają. Gdy ostatni zakręt został wykonany, przed nimi pojawił się cienki pasek białej ramy z maleńką dziurką. To był zaczep.

— Ktoś zostawia ślady — zauważył Kuba, a ślad prowadził do małej nóżki od obrazu, tam gdzie w kącie wisiał ramkowy zamek.

Klucz z niespodzianką i pauza

Ostatnie wyzwanie: znaleźć klucz wśród całego bajeru malarskiego. Kuba przeglądał chmury z waty cukrowej, przesadzał marchewki-światła i rozmawiał z wilgocią farby, która przypominała mu opowieści babci. W pewnej chwili zauważył, że jedna z chmurek miała wyraźne oczko — mały guziczek jak z kurtki pędzla. Kiedy go nacisnął, z chmurki wyskoczyła miniaturowa kaczuszka z koroną i w dziobie trzymała... klucz zrobiony z czekolady!

— To chyba nie jest trwały klucz — powiedział Kuba i zasmucił się na moment. Przecież klucz z czekolady rozpuści się w zamku!

Kaczuszka zakaszlała: — Spróbuj najpierw posmarować zamek miodem. Czekolada wtedy przyczepi się i stwardnieje.

Kuba zrobił dokładnie tak. Pomazał zamek kawałkiem słonecznika z obrazu, poczekał chwilę, przyłożył czekoladowy klucz i... zamkowy zamek zaczął śpiewać i tupać jak stary kot. Klucz wślizgnął się i zaskrzypiał. Rama pomału zaczęła się otwierać jak wielkie drzwi od kredkowej stodoły.

Zanim jednak wypadłby na zewnątrz, Kuba usiadł przy krawędzi ramy i spojrzał jeszcze raz na obraz. Wszystkie postacie uśmiechały się do niego: brokuły, muffinki, pędzelki, żaba z trąbką i mała kaczuszka. Poczuł ciepło w sercu — nie ze zwycięstwa, ale z samej zabawy, z błędów, z tych śmiesznych prób, które doprowadziły do celu.

— Chwila przerwy — powiedział głośno. — Mam prawo się potknąć.

Zamknął oczy, wziął głęboki oddech i poczuł jak malarskie słońce muśnięło mu nos. Rama otworzyła się szerzej. Kiedy wyszedł, spojrzał raz jeszcze na obraz i przysiadł. Chciał zapamiętać ten moment: śmiech, błąd, spryt, i wszystko to, co było po drodze. Uśmiechnął się szeroko i wygodnie rozłożył się na progu.

Kaczuszka podskoczyła na skraju ramy, pędzelki zatańczyły jeszcze jedną nutę, a w powietrzu zawisła przyjemna, złocista pauza. Kuba zamknął oczy i pomyślał, że prawo do błędu to najlepszy bilet powrotny do domu.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kanwa
Płótno używane do malowania obrazów, rozciągnięte w ramie.
WYZWANIE DLA NIEZŁOMNYCH
Napis mówiący o trudnym zadaniu dla osób, które się nie poddają.
Pędzlem
Narzędzie do malowania z włosiem i trzonkiem, używane do farb.
Pędzelkami
Małe pędzle, które mają włosie i służą do malowania detali.
Pociągnięcie
Ruch pędzla po powierzchni, który zostawia ślad farby.
Zawijasa
Zabawne słowo na kręcony, ozdobny ruch w tańcu lub rysunku.
Pauza
Krótka przerwa, chwila odpoczynku lub zatrzymania akcji.
Zaczep
Mały element, którym coś można zaczepić lub przyczepić.
Guziczek
Mały guzik jak w ubraniu, tu jako małe oko chmurki.
Papilotkami
Papilotki to papierowe foremki, w których piecze się muffinki.
Oberwany
Coś oderwane w sposób nagły, odcięte lub urwane.
Rozbryzg
Mała kropla lub grupa kropelek, które rozpryskują się wokół.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

zagadka taniec wyzwanie żaba kaczka

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o niemożliwych wyzwaniach dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.