Rozpoczęcie przygody
Pewnego słonecznego dnia, mały Kuba wstał z łóżka z wielką radością. Dziś wyjeżdżał z dziadkami do Seulu! Kuba uwielbiał podróżować i zbierać piękne pamiątki. Miał już kilka muszelek z plaży, kamyków z gór i kolorowych liści z parku. Chciał dodać coś nowego do swojej kolekcji.
Kuba ubrał swoje ulubione niebieskie spodenki i czerwoną koszulkę. Dziadkowie czekali na niego w kuchni. Babcia przygotowała pyszne kanapki, a dziadek miał ze sobą aparat, żeby zrobić mnóstwo zdjęć.
„Czy jesteś gotowy na przygodę, Kuba?” – zapytał dziadek z uśmiechem.
„Tak! Chcę zobaczyć wszystko!” – odpowiedział Kuba, a jego serce zabiło szybciej z podekscytowania.
W Seulu
Po długiej podróży dotarli do Seulu. Miasto było ogromne i kolorowe. Kuba patrzył z zachwytem na wysokie wieżowce i jasne neony. Dziadkowie zabrali go na spacer po parku, gdzie było pełno kwiatów w różnych kolorach.
„Zobacz te piękne kwiaty!” – zawołała babcia. „Możesz je zebrać i pokazać swoim przyjaciołom!”
Kuba z radością zbierał małe, kolorowe kwiatki. Nagle zauważył kogoś, kto stał obok i się uśmiechał. To był uśmiechnięty chłopiec o imieniu Minho.
„Cześć! Jak masz na imię?” – zapytał Minho.
„Cześć! Jestem Kuba!” – odpowiedział Kuba. „Jestem tu z dziadkami!”
Minho był bardzo przyjazny. „Czy chciałbyś, żebym pokazał ci coś specjalnego w Seulu?”
Kuba się ucieszył. „Tak, bardzo! Co to za coś?”
Minho z jego przyjaciółmi zaproponował, żeby poszli do starej świątyni, która była nieopodal. „Jestem za to odpowiedzialny! Muszę wziąć pewną rzecz do świątyni.”
„Co to jest?” – zapytał Kuba ciekawie.
„To talizman. Muszę go przynieść, aby poprosić o szczęście dla mojej rodziny. Chcesz mi pomóc?”
Kuba skinął głową. „Oczywiście! Mamy misję!”
Misja w świątyni
Chłopcy wyruszyli w stronę świątyni. Mijały ich kolorowe stragany ze smakołykami, a Kuba próbował sok z truskawek, który był pyszny. Minho prowadził ich dalej, aż dotarli do świątyni.
„Wow, jest piękna!” – zawołał Kuba. „Jakie to wielkie!”
Wewnątrz świątyni było cicho. Stare drzwi były ozdobione złotymi wzorami. Minho pokazał Kubie miejsce, gdzie miał zostawić talizman.
„Musisz być bardzo cicho, kiedy składamy ofiary,” – powiedział Minho.
Kuba szepnął. „Rozumiem!”
Minho złożył talizman w pięknym miejscu, a obaj chłopcy zamknęli oczy i pomodlili się o szczęście. Po chwili Minho uśmiechnął się szeroko. „Udało się! Teraz mamy szczęście!”
Kuba był dumny, że mógł pomóc. „Dziękuję, Minho! To była wspaniała przygoda!”
Kiedy wracali do dziadków, Kuba czuł się szczęśliwy. Spotkał nowego przyjaciela i uczestniczył w czymś wyjątkowym. Wiedział, że będzie miał piękną pamiątkę z Seulu: nie tylko kwiaty, ale także nowe przyjaźnie.
Na koniec dnia, kiedy wracali do hotelu, Kuba powiedział dziadkom o wszystkim, co przeżył.
„Kuba, jesteś odważny i ciekawy!” – chwaliła go babcia.
Kuba uśmiechnął się. W sercu miał radość i nową przygodę, której nigdy nie zapomni. I wiedział, że życie to piękna podróż, pełna niespodzianek i nowych przyjaciół.