Rozdział 1: W królestwie słonecznych łąk
Dawno, dawno temu, za siedmioma wzgórzami, w królestwie pełnym kwiatów i motyli, mieszkało dwóch chłopców. Jeden miał na imię Jaś, a drugi Staś. Jaś miał zawsze uśmiech na twarzy i chodził nieco wolniej niż inni, ale bardzo lubił przygody. Staś był jego najlepszym przyjacielem. Razem bawili się od rana do wieczora, śmiejąc się jak dzwoneczki na wietrze.
Pewnego dnia, gdy słońce świeciło jak złoty medal, Jaś i Staś znaleźli w trawie starą mapę. Na mapie był narysowany skarb – błyszczący kamień, który miał chronić całe królestwo. Ale obok kamienia rysunek przedstawiał wielkiego, złego wilka z ostrymi zębami i czarnym ogonem.
– Jaś, musimy znaleźć ten skarb! – powiedział Staś.
– Tak, Staś! Ale co z wilkiem? – zapytał Jaś trochę cicho.
– Razem damy radę. Jesteśmy silni jak dąb! – odpowiedział Staś.
I tak, dzielni chłopcy ruszyli w drogę, śpiewając wesoło i skacząc przez kałuże.
Rozdział 2: Spotkanie z wielkim złym wilkiem
Słońce zaczęło się chować za chmurkę, kiedy Jaś i Staś dotarli do wielkiego lasu. W lesie było cicho, tylko liście tańczyły na wietrze. Nagle zza drzewa wyszedł wilk. Był duży, miał szare futro i oczy jak dwa srebrne guziki.
– Kto tu idzie? – zapytał wilk niskim głosem.
– To my, Jaś i Staś. Szukamy skarbu – odpowiedział Jaś drżącym głosem.
– Skarb jest mój! – zawołał wilk i zatupał łapą.
Chłopcy spojrzeli na siebie. Staś szepnął: – Musimy być sprytni jak lis.
Jaś się uśmiechnął: – Wilku, czy umiesz śpiewać? – zapytał głośno.
Wilk był bardzo zaskoczony. Pokręcił głową.
– To posłuchaj! – powiedział Staś i zaczęli śpiewać o wesołych wilkach i przyjaznych lasach. Wilk zamknął oczy i słuchał, a jego serce robiło się coraz cieplejsze.
Gdy pieśń się skończyła, wilk westchnął.
– Nikt jeszcze nie śpiewał mi tak ładnie… Może nie będę już taki zły – powiedział cicho.
Rozdział 3: Skarb, odwaga i nowy przyjaciel
Chłopcy pobiegli dalej za wilkiem. Doszli do polany, gdzie na środku leżał błyszczący kamień. Kamień świecił jak gwiazdka. Jaś dotknął go delikatnie.
– To skarb, który chroni nasze królestwo! – zawołał Staś.
Wilk spojrzał na chłopców i kamień. Był już inny, łagodny jak miękka chmurka.
– Dziękuję wam za piosenkę i przyjaźń. Już nie chcę być zły – powiedział wilk i uśmiechnął się pierwszy raz w życiu.
Jaś i Staś wrócili do domu ze skarbem, a wilk został ich nowym przyjacielem. Od tego dnia w królestwie nikt już się nie bał wilka.
Bo odwaga i spryt są jak klucz, który otwiera serca. A dobroć zmienia nawet największego wilka w przyjaciela.