Trwa ładowanie...
Opowieść o emocji 11-12 lat Czytanie 12 min.

Szymon i trzy zaskoczenia

Szymon dostaje zadanie stworzenia prezentacji o swoim największym zaskoczeniu, co prowadzi go do refleksji nad różnymi emocjami związanymi z niespodziankami w życiu. W trakcie przygotowań odkrywa, jak ważne jest dzielenie się swoimi uczuciami i doświadczeniami z innymi.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Szymon, dziesięcioletni chłopiec z rozczochranymi brązowymi włosami i błyszczącymi od ciekawości oczami, stoi przed swoją klasą z nerwowym uśmiechem na twarzy. Jego policzki są lekko zarumienione od ekscytacji, a w rękach trzyma kolorowe rysunki. Obok niego stoi Bartek, jego najlepszy przyjaciel, również dziesięcioletni, z blond włosami i niebieskimi oczami, który zachęca go szerokim uśmiechem, stojąc nieco z tyłu z założonymi rękami, gotowy go wesprzeć. Scena rozgrywa się w jasnej klasie, z ścianami ozdobionymi dziecięcymi rysunkami i oknami wpuszczającymi światło słoneczne, tworząc ciepłą i przyjazną atmosferę. Szymon prezentuje swoją pierwszą historię o emocjach, żywo dzieląc się swoimi doświadczeniami, podczas gdy jego koledzy z klasy uważnie go słuchają, zafascynowani jego opowieścią. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Tajemnicza wiadomość

Szymon siedział przy swoim biurku, odrabiając zadanie z matematyki, kiedy nagle na ekranie komputera pojawiło się nowe powiadomienie. Była to wiadomość od wychowawczyni, pani Marty. Szymon nie spodziewał się niczego niezwykłego w środowe popołudnie. Ziewnął i sięgnął po myszkę.

„Szymonie, proszę, zajrzyj do dziennika – ważna informacja!” – głosiła wiadomość.

Szymon poczuł lekkie ukłucie ciekawości. Czyżby coś się stało? Może zmieniono termin klasówki, a może pani Marta wybrała go do jakiegoś zadania specjalnego? Wszedł do dziennika elektronicznego i przeczytał nową notatkę:

„Zadanie specjalne dla Szymona: przygotuj prezentację o swoim największym zaskoczeniu – opowiedz klasie o sytuacji, kiedy coś cię naprawdę zaskoczyło. Prezentacja w piątek!”

Chłopak zamrugał z niedowierzaniem. Prezentacja? Przed całą klasą? I to o zaskoczeniu? Poczuł, jakby ktoś wrzucił mu do brzucha garść lodowych kostek. Z jednej strony to wydawało się proste: przecież codziennie coś nas zaskakuje. Z drugiej jednak… miał opowiadać o swoich emocjach, na dodatek przed wszystkimi kolegami i koleżankami!

Szymon odsunął krzesło i spojrzał przez okno. Na dworze zaczął kropić deszcz. Nie był pewien, czy czuje bardziej podekscytowanie, czy strach. A może jedno i drugie?

Rozdział 2: Burza w głowie

Po kolacji Szymon nie mógł zasnąć. Leżał na plecach, patrząc w sufit, a w myślach rozgrywał różne scenariusze. „O czym tu opowiedzieć? Jakie zaskoczenie było naprawdę wielkie?” – pytał sam siebie.

Przypomniał sobie, jak pewnego dnia mama niespodziewanie przyniosła do domu szczeniaka. Albo jak podczas wycieczki do lasu nagle zgubił drogę, a potem znalazł piękny, stary zegarek leżący między liśćmi. Tyle zaskakujących chwil… Ale która była najważniejsza?

Wtem usłyszał ciche pukanie do drzwi. To tata zajrzał do pokoju.

– Nie śpisz jeszcze, Szymku? – zapytał szeptem.

– Nie mogę – przyznał chłopak. – Mam zrobić prezentację o zaskoczeniu, ale nie wiem, czy dam radę. Trochę się boję.

Tata przysiadł na brzegu łóżka.

– Każdy się czasem boi – powiedział spokojnie. – Ale wiesz, zaskoczenie to ciekawa emocja. Czasem jest przyjemne, czasem trochę straszne, a czasem jedno i drugie naraz. Chcesz, żebym ci pomógł znaleźć odpowiednią historię?

Szymon skinął głową. Tata opowiedział mu o swoim dzieciństwie, o dniu, kiedy pierwszy raz zobaczył morze i nie mógł uwierzyć, że woda może być tak ogromna.

– Najlepiej, jeśli opowiesz o czymś, co naprawdę poczułeś. O takiej chwili, kiedy poczułeś bum w brzuchu, kiedy wszystko wydawało się inne niż zwykle.

Szymon zamyślił się głęboko. Zasnął dopiero po północy, z głową pełną pomysłów i emocji.

Rozdział 3: Poszukiwanie historii

Następnego dnia po szkole Szymon usiadł z notesem przy kuchennym stole. Pisał na kartce wszystkie momenty, które pamiętał jako zaskoczenie: zgubiony portfel, niespodziewany śnieg w kwietniu, wygrana w konkursie rysunkowym, spotkanie z dzikim jeżem w parku.

Każda historia była inna. Jedne były wesołe, inne trochę straszne. Przypomniał sobie też o dniu, kiedy jego najlepszy przyjaciel, Bartek, zdradził mu, że wyprowadza się do innego miasta. To było zaskoczenie, które bolało. Szymon przez chwilę poczuł ścisk w gardle, ale potem uśmiechnął się do siebie. Przecież zaskoczenie nie zawsze jest wesołe – czasem uczy nas czegoś ważnego.

Szymon zdecydował, że opowie o trzech zaskoczeniach: jednym radosnym, jednym strasznym i jednym smutnym. Chciał pokazać, jak różne oblicza może mieć ta emocja.

Pod wieczór wybrał się z mamą na spacer. Opowiedział jej o swoim pomyśle.

– To bardzo dobry plan, Szymku – powiedziała mama. – Najważniejsze, żebyś mówił szczerze o tym, co czułeś. Każdy przeżywa zaskoczenie inaczej, ale warto nauczyć się je rozpoznawać i nazywać.

Szymon poczuł, że powoli zaczyna rozumieć, co chce przekazać swojej klasie.

Rozdział 4: Przygotowania pełne emocji

Czwartek upłynął Szymonowi na przygotowaniach. Napisał scenariusz prezentacji, wymyślił ciekawe wstępy do każdej historii i narysował trzy obrazki: uśmiechniętą buzię, przerażone oczy i smutną minę. Obrazki miały ilustrować różne rodzaje zaskoczenia.

Wieczorem, kiedy ćwiczył prezentację przed lustrem, zaczął czuć się dziwnie. Jego głos drżał, serce biło szybciej, a nogi lekko się trzęsły. Próbował sobie wyobrazić, że mówi do kolegów i koleżanek, ale za każdym razem coś szło nie tak. Raz zapomniał, co miał powiedzieć, innym razem pomylił kolejność historii.

– To chyba też jest rodzaj zaskoczenia – mruknął do siebie. – Przecież nie spodziewałem się, że będę się tak stresował.

Nagle przyszła mu do głowy jeszcze jedna myśl. Może powinien na końcu prezentacji opowiedzieć o tym, jak się teraz czuje? O tym, że zaskoczenie może dotyczyć nie tylko wydarzeń, ale też własnych emocji?

Zadowolony z tego pomysłu, poprawił kartkę z notatkami i postanowił, że doda jeszcze jedną część: „Zaskoczenie przed wystąpieniem”.

Rozdział 5: Dzień prezentacji

W piątek rano Szymon wstał bardzo wcześnie. Przez chwilę leżał pod kołdrą i słuchał odgłosów domu. Słychać było szuranie krzeseł i cichy śmiech mamy, która rozmawiała z tatą w kuchni. Szymon poczuł dreszcz niepokoju, ale też lekkie podekscytowanie. Przebrał się powoli, zjadł śniadanie i spakował do plecaka swoje obrazki.

W drodze do szkoły spotkał Bartka. Przyjaciel zapytał, czy jest gotowy.

– Chyba tak – odpowiedział Szymon, choć nie był tego pewien. – Trochę się boję, ale też jestem ciekawy, jak to wszystko wyjdzie.

– Na pewno będzie super! – pocieszył go Bartek.

Lekcje minęły bardzo szybko. Kiedy pani Marta powiedziała: „A teraz zapraszamy Szymona z prezentacją o zaskoczeniu”, chłopak poczuł, jak serce podskakuje mu aż do gardła.

Podszedł powoli do tablicy, rozłożył rysunki i spojrzał na klasę. Wszyscy patrzyli na niego z zaciekawieniem. Szymon wziął głęboki oddech.

– Chciałbym dziś opowiedzieć wam o zaskoczeniu – zaczął pewnym głosem. – Bo zaskoczenie to nie tylko coś, co wydarza się nagle. To także uczucie, które może być wesołe, straszne albo smutne. Chcę wam pokazać, jak różnie można je przeżywać.

Rozdział 6: Trzy historie Szymona

Szymon pokazał pierwszy rysunek – uśmiechniętą buzię.

– Moje największe radosne zaskoczenie to dzień, kiedy mama przyniosła do domu szczeniaka. Wróciłem ze szkoły, a w salonie siedział mały, puchaty piesek. Serce mi stanęło, a potem zaczęło bić jak szalone! Nie mogłem uwierzyć, że to prawda. Przez chwilę myślałem, że śnię. Poczułem ogromną radość i wdzięczność. Wtedy zrozumiałem, że zaskoczenie może być czymś bardzo przyjemnym.

Wszyscy zaczęli się uśmiechać, a kilka osób szepnęło coś do siebie – pewnie opowiadali o swoich zwierzakach.

Szymon pokazał drugi rysunek – przerażone oczy.

– Ale zaskoczenie nie zawsze jest wesołe – ciągnął dalej. – Pewnego razu zgubiłem się w lesie. Byliśmy na wycieczce, oddaliłem się trochę od grupy i nagle nie wiedziałem, gdzie jestem. Poczułem strach i panikę, bo nie wiedziałem, jak wrócić. Wszystko wydawało się inne, drzewa były ogromne, a ptaki śpiewały głośniej niż zwykle. Na szczęście po chwili znalazłem drogę i spotkałem opiekuna. To było straszne zaskoczenie, ale nauczyło mnie, żeby zawsze uważać i nie oddalać się bez pozwolenia.

Tym razem w klasie zapadła cisza. Szymon zauważył, że kilka osób kiwa głowami, jakby przeżyli coś podobnego.

Pokazał ostatni rysunek – smutną minę.

– Zaskoczenie może być też smutne. Mój przyjaciel, Bartek, powiedział mi kiedyś, że przeprowadza się do innego miasta. Nie spodziewałem się tego. Było mi bardzo przykro, poczułem się samotny i zły. Ale potem zrozumiałem, że możemy być przyjaciółmi, nawet jeśli mieszkamy daleko. Czasem smutne zaskoczenie uczy nas, jak ważne są relacje i jak cenne są wspomnienia.

Bartek uśmiechnął się do Szymona z końca sali. Szymon poczuł ciepło w sercu.

Rozdział 7: Zaskoczenie na scenie

Szymon zrobił krótką pauzę. Wszyscy patrzyli na niego z uwagą.

– Ale jest jeszcze jedno zaskoczenie, o którym chciałbym wam opowiedzieć. To dzisiejszy dzień! – powiedział z uśmiechem. – Kiedy dowiedziałem się, że mam zrobić tę prezentację, byłem pewien, że to będzie proste. Ale potem pojawiły się różne emocje: strach, niepewność, radość i… zaskoczenie! Bo nie spodziewałem się, że będę się tak denerwował. Ale też nie spodziewałem się, że poczuję się tak dobrze, kiedy będę mógł podzielić się swoimi przeżyciami z wami.

Klasa zaczęła bić brawo. Szymon poczuł dumę i ulgę. Przez chwilę poczuł się jak bohater własnej opowieści.

Pani Marta podziękowała mu za odwagę i szczerość.

– Dziękuję, Szymonie – powiedziała. – Pokazałeś nam, że zaskoczenie to bardzo ważna emocja, którą każdy z nas przeżywa inaczej. Najważniejsze, żeby umieć ją rozpoznać i zrozumieć, co nam mówi.

Rozdział 8: Rozmowy po prezentacji

Po lekcjach Szymon został otoczony przez kolegów i koleżanki.

– Fajnie opowiadałeś! – powiedziała Zosia. – Też miałam kiedyś takie zaskoczenie, jak znalazłam kotka na klatce schodowej.

– Ja zgubiłem się kiedyś w centrum handlowym i też się bałem – przyznał Michał.

Bartek poklepał Szymona po plecach.

– Wiedziałem, że dasz radę. Dobrze, że opowiedziałeś też o smutnym zaskoczeniu. To ważne.

Szymon zrozumiał, że każdy ma swoje zaskoczenia – i te wesołe, i te trudniejsze. Najważniejsze, żeby umieć o nich mówić i dzielić się nimi z innymi.

W drodze do domu Szymon czuł się lekki i szczęśliwy. Miał ochotę podskoczyć z radości.

Rozdział 9: Nowe spojrzenie na emocje

Wieczorem Szymon usiadł przy biurku i napisał krótką notatkę do siebie:

„Zaskoczenie może być różne: miłe, straszne, smutne albo śmieszne. Ale zawsze uczy nas czegoś nowego. Najważniejsze to nie bać się mówić o swoich uczuciach i nie wstydzić się ich. Kiedy dzielimy się emocjami, łatwiej nam je zrozumieć i zaakceptować.”

Mama zajrzała do pokoju.

– Jestem z ciebie dumna, Szymku – powiedziała ciepło. – Każdy z nas przeżywa emocje. To nie wstyd, tylko dowód, że żyjesz naprawdę.

Szymon uśmiechnął się szeroko.

– Dziś dowiedziałem się, że zaskoczenie może być przygodą – powiedział. – Nawet jeśli czasem się boję.

– I bardzo dobrze – odpowiedziała mama. – Emocje są jak kolory na palecie. Nadają życiu smak i sens.

Rozdział 10: Morale i nowe wyzwania

W sobotę Szymon obudził się w świetnym humorze. Czuł, że rozumie siebie lepiej niż tydzień temu. Przypomniał sobie słowa taty: „Najlepsze przygody zaczynają się od zaskoczenia”.

W ciągu dnia spotkał się z Bartkiem. Wzięli rowery i pojechali do parku. Po drodze rozmawiali o swoich planach, marzeniach i nowych wyzwaniach.

– Wiesz, Szymon, ja już się nie boję nowych rzeczy – przyznał Bartek. – Bo nawet jeśli coś mnie zaskoczy, to wiem, że sobie poradzę. Tak jak ty podczas prezentacji.

Szymon uśmiechnął się. Pomyślał, że od teraz każde zaskoczenie będzie traktował jak początek przygody – nawet jeśli nie zawsze będzie łatwo.

Bo zaskoczenie to nie tylko niespodziewane wydarzenie. To szansa, żeby poznać siebie, poczuć coś nowego i odkryć, że świat jest pełen tajemnic.

I właśnie to chciałby przekazać każdemu, kto kiedykolwiek poczuje w brzuchu ten dziwny, lekki dreszcz: nie bój się zaskoczenia, bo ono może być początkiem czegoś pięknego.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Zaskoczenie
Uczucie, które pojawia się, gdy coś niespodziewanego się wydarza.
Emocje
Uczucia, które odczuwamy w różnych sytuacjach, takie jak radość, smutek czy strach.
Przyjaciel
Osoba, z którą mamy bliski kontakt, z którą lubimy spędzać czas.
Prezentacja
Wykład lub wystąpienie, w którym ktoś opowiada coś innym ludziom.
Sytuacja
Okoliczności, w jakich się znajdujemy, lub zdarzenie, które ma miejsce.
Niespodzianka
Coś, co dzieje się bez wcześniejszego zapowiedzenia, co nas zaskakuje.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o emocjach dla 11-12 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.