Trwa ładowanie...
Opowieść o tolerancji 7-8 lat Czytanie 6 min. Dostępne w opowieści audio

Zosia i origami przyjaźni

Natalka poznaje nową koleżankę Zosię, która ma pewne trudności, ale dzięki wspólnej zabawie i akceptacji, dziewczynki uczą się, jak ważna jest przyjaźń i tolerancja w klasie. Razem odkrywają, że różnice między nimi mogą być źródłem radości i inspiracji.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Ośmioletnia dziewczynka z długimi brązowymi włosami i błyszczącymi oczami uśmiecha się radośnie, trzymając kolorowy kawałek papieru. Ma na sobie różową koszulkę z motywem kota i dżinsowe szorty. Obok niej stoi inna ośmioletnia dziewczynka w okrągłych okularach i zaplecionych blond włosach, składająca origami w kształcie żurawia, z wyrazem koncentracji i dumy na twarzy. Znajdują się w jasnej klasie z żółtymi ścianami i rysunkami dzieci powieszonymi na ścianach. Drewniane biurka są rozstawione wokół nich, a kredki są rozsypane na stole. Scena przedstawia moment dzielenia się i kreatywności, w którym obie dziewczynki bawią się, ucząc się od siebie nawzajem, ilustrując tolerancję i przyjaźń. zgłoś problem z tym obrazem

Wersja audio jest dostępna za darmo dla tej opowieści:

Czas trwania opowieści audio: 06:37

Pobierz pliki MP3

Rozdział 1: Nowa koleżanka w klasie

Natalka miała siedem lat i chodziła do drugiej klasy szkoły podstawowej. Codziennie rano budziła się z uśmiechem, bo bardzo lubiła swoją szkołę, panią Basię i śmieszne żarty swoich kolegów z klasy. Można by powiedzieć, że Natalka znała wszystkich, a w jej klasie panowała super atmosfera. Pewnego wtorku, kiedy dzieci wchodziły do sali, pani Basia powiedziała:

– Dzieci, dziś dołącza do nas nowa koleżanka! Przywitajcie proszę Zosię.

Zosia stała przy drzwiach i nieco nieśmiało patrzyła w podłogę. Miała kolorowe okulary i chodziła trochę inaczej – poruszała się powoli, opierając się na lasce. Niektóre dzieci popatrzyły na siebie z ciekawością, inni po prostu się uśmiechnęli, ale Natalka była zaskoczona. Nigdy nie widziała, żeby ktoś jej wieku chodził z laską!

– Możesz usiąść koło Natalki – zaproponowała pani Basia.

Natalka przesunęła swój tornister, żeby Zosia mogła się wygodnie rozsiąść. Przez chwilę obie dziewczynki milczały. Natalka bardzo chciała coś powiedzieć, ale nie wiedziała, co. W końcu postanowiła się uśmiechnąć.

– Cześć, jestem Natalka. Lubisz kolorować?

– Tak! – odpowiedziała Zosia cicho. – Zwłaszcza zwierzęta.

Natalka pomyślała, że Zosia wydaje się miła. Ale zauważyła też, że niektóre dzieci spoglądają na nową koleżankę z dziwnymi minami.

Rozdział 2: Niezwykła lekcja WF-u

Tego dnia na lekcji wychowania fizycznego pani Basia ogłosiła grę w dwa ognie. Natalka bardzo lubiła tę grę, bo była szybka i wesoła. Dzieci ustawiły się w dwie drużyny. Zosia trafiła do drużyny Natalki. Gdy gra się zaczęła, Natalka zauważyła, że Zosia nie porusza się tak szybko jak inne dzieci. Kiedy piłka poleciała w jej stronę, nie zdążyła jej złapać i usiadła na ławce.

Kilka dzieci zaczęło się szeptać:

– Zosia nie umie grać w dwa ognie. Przez nią przegrywamy!

– A czemu tak dziwnie chodzi? Może w ogóle nie powinna grać!

Natalkę zabolały te słowa. Przypomniała sobie, jak sama kiedyś nie mogła skakać przez tydzień, bo złamała nogę. Wtedy koleżanki ją pocieszały i bawiły się z nią na ławce. Teraz Zosia wyglądała na bardzo smutną.

Natalka podeszła do niej i zapytała:

– Może chcesz pograć ze mną w łapki na ławce?

Zosia uśmiechnęła się szeroko:

– Bardzo! Jestem mistrzynią w łapki!

Zaczęły grać, a potem dołączyła do nich jeszcze Marysia. Po chwili śmiechu przyciągnęły uwagę reszty dzieci. Kamil, który wcześniej narzekał na Zosię, zapytał:

– Ej, możecie mnie nauczyć tej gry? Wygląda super!

Zosia wyjaśniła zasady i zaraz cała ławka była pełna dzieci, które klaskały i śmiały się na całego. Nawet pani Basia się uśmiechnęła.

Rozdział 3: Razem jest weselej

Kiedy lekcje się skończyły, Natalka szła z Zosią do szatni. Rozmawiały o ulubionych książkach i o tym, że obie lubią rysować koty o niebieskich wąsach. Zosia wyjaśniła Natalce, że urodziła się z pewną chorobą i dlatego czasem potrzebuje laski.

– Ale umiem robić świetne origami! – dodała z uśmiechem.

Następnego dnia w klasie Zosia przyniosła kolorowe papiery i pokazała wszystkim, jak składać żurawie. Okazało się, że nikt wcześniej nie widział tak pięknych papierowych ptaków! Nawet Kamil był pod wrażeniem.

– Jesteś super! – powiedział, przyklejając swojego ptaszka do tablicy.

Natalka poczuła, że Zosia staje się częścią ich klasy. Dzieci zaczęły ją pytać o różne rzeczy, a ona chętnie odpowiadała. Zosia nauczyła ich nie tylko origami, ale też zabawy, w którą grała z młodszym bratem w domu.

– Wiesz, Natalka – powiedziała kiedyś cicho Zosia – na początku bałam się, że dzieci nie będą chciały się ze mną bawić, bo wyglądam inaczej.

Natalka pokiwała głową:

– Mnie się wydaje, że najważniejsze jest to, jaki ktoś jest w środku. Ale dobrze, że jesteś z nami – bo dzięki temu znam już dwie nowe gry i mam koleżankę, która potrafi złożyć żurawia jednym ruchem!

Obie zaczęły się śmiać.

Rozdział 4: Lekcja tolerancji

W piątek po lekcjach pani Basia poprosiła dzieci, żeby usiadły w kręgu.

– Co się wam najbardziej podobało w tym tygodniu? – zapytała.

Dzieci zaczęły wołać:

– Origami Zosi!

– Gra w łapki!

– Nowe żarty Kamila!

– To, że wszyscy bawiliśmy się razem!

Pani Basia spojrzała na klasę i powiedziała:

– Wiecie, wszyscy jesteśmy trochę inni. Każdy z nas coś lubi, coś potrafi i czegoś się obawia. Ale to dobrze! Dzięki temu możemy się od siebie uczyć i każdy dzień jest ciekawszy.

Natalka pomyślała, że pani Basia ma rację. Gdyby wszyscy byli tacy sami, to na pewno byłoby nudno. Zosia wniosła do klasy coś nowego – nie tylko origami i zabawy, ale też nauczyła wszystkich, jak ważna jest akceptacja i szacunek.

Kiedy dzieci wychodziły na podwórko, Natalka wzięła Zosię za rękę.

– Fajnie, że jesteś z nami – powiedziała.

Zosia uśmiechnęła się szeroko:

– Fajnie być razem z wami!

Od tej pory w klasie Natalki każdy czuł się mile widziany, a dzieci nauczyły się, że warto być tolerancyjnym i pomagać sobie nawzajem. Wiedziały już, że różnice to nic strasznego – wręcz przeciwnie, sprawiają, że świat jest ciekawszy!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Nieśmiało
To uczucie, gdy ktoś jest onieśmielony lub niepewny w towarzystwie innych ludzi.
Atmosfera
Ogólne wrażenie lub nastrój panujący w danym miejscu lub w grupie ludzi.
Laska
Przedmiot, którego używa się do podpierania się podczas chodzenia, zwłaszcza przez osoby, które mają trudności z poruszaniem się.
Mistrz
Osoba, która jest bardzo dobra w jakiejś dziedzinie lub umiejętności.
Origami
Sztuka składania papieru w różne kształty i figury, często tworząc zwierzęta lub przedmioty.
Tolerancja
Akceptacja i szacunek dla innych ludzi, nawet jeśli są różni od nas.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub) Pobierz pliki MP3

Do przeczytania następnie w Opowieści o tolerancji dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.