Nowy dzień Ani Piłkarki
Ania jest dorosłą piłkarką. Każdego ranka lubi wstać wcześnie. Wstaje cicho, żeby nie obudzić kotka. Ania chodzi cicho na palcach i mówi szeptem: „Dzień dobry, świecie!”
Dziś Ania ma ważny dzień. Będzie trenować z drużyną w parku. Ania zjada śniadanie – trochę owsianki i banana. Potem zakłada sportową koszulkę, krótkie spodenki i wygodne buty. Uśmiecha się do siebie w lustrze. „Jestem gotowa na nowe wyzwania!” mówi.
Na dworze świeci słońce. Na boisku czeka już wiele koleżanek z drużyny. Wszystkie się śmieją i machają do Ani. Ania podbiega do nich, a jej przyjaciółka Ola woła: „Cześć, Aniu! Będziemy dziś ćwiczyć montowania kolan!”
Ania kiwa głową. „Super, Ola! Montowanie kolan to fajna zabawa!” mówi radośnie.
Trening z koleżankami
Trenerka mówi: „Dziś będziemy ćwiczyć odwagę i współpracę.” Wszystkie piłkarki stają w kółeczku. Ania patrzy na swoje kolana. Wie, że montowanie kolan to ważne ćwiczenie. Pomaga szybko biegać za piłką.
Trenerka pokazuje: „Podnosimy jedno kolanko wysoko, potem drugie. Raz, dwa, raz, dwa.”
Ania zaczyna ćwiczyć razem z Olą. „Patrz, jak wysoko potrafię podnieść kolano!” mówi Ania i uśmiecha się szeroko. Ola śmieje się wesoło. „Ja też! Kto zrobi najwięcej powtórzeń?”
Wszystkie dziewczyny ćwiczą razem. Raz, dwa! Raz, dwa! Kolanka wędrują w górę i w dół. Wszyscy klaszczą i dopingują się nawzajem.
Trenerka mówi: „Jesteście bardzo dzielne! Piłkarka musi być odważna i pomagać drużynie.”
Ania czuje się silna i gotowa na więcej. Czasem kolano jej się omsknie, ale Ola ściska ją za rękę. „Nic się nie stało! Spróbuj jeszcze raz!” Ania próbuje i udaje się. Wszystkie koleżanki biją brawo.
Potem przychodzi czas na grę. Ania kopie piłkę do Oli. Ola oddaje piłkę innej koleżance. Każdy pomaga każdemu. Gdy ktoś upadnie, od razu wstaje. Piłkarki się wspierają.
Wieczór w spokojnym mieście
Po treningu Ania wraca do domu. Jest trochę zmęczona, ale bardzo szczęśliwa. „Byłam dzielna i pomagałam innym,” myśli Ania. Kot czeka na nią przy drzwiach. „Miau! Jak ci poszło na treningu?” — „Świetnie, Kiciu! Ćwiczyliśmy montowanie kolan i wspieraliśmy się. Tak właśnie robi prawdziwa drużyna.”
Za oknem miasto powoli cichnie. Już nie słychać gwaru. Latarnie świecą spokojnym światłem. Ania kładzie się do łóżka, przykrywa kołdrą i głaszcze kota.
Myśli o tym, jak to jest być piłkarką. Trzeba być odważnym. Trzeba wspierać koleżanki. Trzeba ćwiczyć każdego dnia. Ale też trzeba czasem odpocząć.
Ania zamyka oczy. „Jutro znowu będę ćwiczyć. Może spróbuję jeszcze wyżej podnieść kolano.”
Miasto śpi. Wszystko jest cicho i dobrze. Ania czuje spokój. Wie, że jest częścią drużyny. Wie, że była dzielna. Uśmiecha się i zasypia spokojnie.