Rozgrzewka
Był sobie raz zawodowy piłkarz o imieniu Tomek. Tomek bardzo kochał piłkę nożną. Każdego dnia biegał za piłką i strzelał gole. Dziś czekał go ważny mecz. Tomek był podekscytowany!
„Cześć, Tomek!” - powiedział mały chłopiec imieniem Kubuś, który biegał wokół boiska.
„Cześć, Kubuś! Co robisz?” - zapytał Tomek, uśmiechając się szeroko.
„Oglądam, jak się rozgrzewasz przed meczem!” - odpowiedział Kubuś. „Kocham piłkę nożną! Czy mogę się z tobą pobawić?”
„Oczywiście, Kubuś! Rozgrzewka to bardzo ważna część przed meczem!” - powiedział Tomek.
Kubuś skakał z radości. „Co robisz w czasie rozgrzewki?” - zapytał.
„Biegam, rozciągam się i kopię piłkę. To pomaga mi być gotowym na mecz” - odpowiedział Tomek. „Chcesz spróbować?”
„Tak!” - krzyknął Kubuś.
Tomek pokazał Kubusiowi, jak biegać. „Biegniemy razem! Gotowy? Jedziemy!” - powiedział Tomek. I razem biegli wokół boiska.
„To super!” - wołał Kubuś, a jego oczka świeciły z radości. „A co robisz, gdy grasz w meczu?”
„Kiedy gram, muszę skupić się na grze. Muszę myśleć, gdzie pobiec i jak strzelić gola!” - wyjaśnił Tomek.
„A co, jeśli nie strzelisz gola?” - zapytał Kubuś.
„To nic, Kubuś! Ważne, żeby się bawić i dawać z siebie wszystko! Wspieramy się nawzajem w drużynie!” - odpowiedział Tomek.
Kubuś zastanowił się. „Czy mogę być piłkarzem tak jak ty?” - zapytał.
„Oczywiście! Musisz tylko dużo ćwiczyć i wierzyć w siebie!” - powiedział Tomek, uśmiechając się.
Wielki Mecz
W końcu nadszedł czas na mecz. Kibice zebrali się na trybunach, a atmosfera była radosna. Kubuś miał na sobie koszulkę z numerem Tomka. Był bardzo dumny!
„Jak się czujesz, Tomek?” - zapytał Kubuś, trzymając mocno piłkę.
„Czuję się świetnie! Dzisiaj damy z siebie wszystko!” - odpowiedział Tomek.
Kiedy mecz się rozpoczął, Tomek biegał po boisku. Kubuś krzyczał: „Dawaj, Tomek! Strzel gola!”
I nagle, Tomek z piłką biegł w stronę bramki. Wszyscy kibice trzymali kciuki. „To dla Kubusia!” - pomyślał Tomek i strzelił!
Goooool! Piłka wpadła do bramki! Wszyscy skakali z radości.
„Hurra!” - krzyczał Kubuś. „Tomek, jesteś najlepszy!”
Tomek uśmiechnął się. „Dziękuję, Kubuś! Pamiętaj, że każdy może być piłkarzem, jeśli tylko wierzy w siebie!”
Po meczu Tomek i Kubuś przytulili się. „Dzięki, że mnie nauczyłeś, Tomek!” - powiedział Kubuś.
„Dzięki, że jesteś moim małym kibicem!” - odpowiedział Tomek.
I tak, Tomek i Kubuś, z piłką nożną w sercu, marzyli o kolejnych wielkich przygodach.