Trwa ładowanie...
Opowieść o emocji 3-4 lat Czytanie 4 min.

Balonowe przygody pana Marka

Pan Marek ma ulubiony czerwony balon, który pewnego dnia utknął na drzewie, co sprawia mu smutek. Wspólnie z przyjaciółmi próbuje go uratować, odkrywając, jak ważne są emocje i przyjaźń.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mężczyzna o imieniu pan Marek z brązowymi włosami i okrągłymi okularami stoi pod dużym drzewem. Ma uśmiechniętą twarz, ale w jego oczach widać lekką smutek, ponieważ jego czerwony balon utknął w gałęziach. Obok niego stoi kobieta, pani Basia, około 40-letnia, w ładnym niebieskim swetrze i z blond włosami w kok. Uśmiecha się serdecznie i go wspiera. Mały chłopiec, Franek, około 6-letni, z rozczochranymi blond włosami i zielonym t-shirtem, trzyma długi kij i z determinacją patrzy na balon. Miejsce to słoneczny park z zieloną trawą, kolorowymi kwiatami i niebieskim niebem z kilkoma białymi chmurami. W tle widać inne drzewa i żwirową ścieżkę. Główna sytuacja przedstawia pana Marka otoczonego przyjaciółmi, próbującego odzyskać swój czerwony balon utkniony w gałęziach drzewa, ilustrując wzajemną pomoc i emocje. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Dzień z balonem

Pan Marek mieszkał w małym, żółtym domku z zielonym dachem. Pewnego ranka obudził się i zobaczył przez okno, że świeci słońce. Pomyślał: „To będzie dobry dzień”. Pan Marek uwielbiał takie poranki.

Po śniadaniu postanowił wyjść na spacer po parku. Wziął ze sobą czerwony balon, który dostał od swojej siostrzenicy. Balon był bardzo lekki i wesoło podskakiwał na wietrze. Pan Marek bardzo się z niego cieszył.

Na ławce w parku siedziała jego przyjaciółka, pani Basia. Miała na sobie niebieski sweter i uśmiechała się szeroko.

— Dzień dobry, panie Marku! — zawołała pani Basia.

— Dzień dobry, pani Basiu! — odpowiedział pan Marek i pomachał do niej balonem.

— Jaki piękny balon! — zachwyciła się pani Basia.

— Dostałem go od Zosi. To mój ulubiony balon — powiedział z dumą pan Marek.

Nagle silniejszy podmuch wiatru wyrwał balon z ręki pana Marka. Balon poleciał wysoko, wysoko i zaczepił się o gałąź drzewa. Pan Marek patrzył na balon i poczuł, jak ściska go w środku. Było mu smutno.

Rozdział 2: Uczucia pana Marka

Pani Basia zauważyła, że pan Marek zrobił się cichy.

— Panie Marku, co się stało? — zapytała łagodnie.

— Chciałem pobawić się balonem, a teraz jest na drzewie. Trochę mi smutno i trochę zły jestem — odpowiedział cicho pan Marek.

Pani Basia uśmiechnęła się ciepło.

— To normalne, że czujesz różne rzeczy. Czasem jesteśmy smutni, czasem źli, a czasem bardzo szczęśliwi. Emocje są jak chmurki, które przepływają po niebie.

Pan Marek spojrzał na swoje buty. Nagle usłyszał śmiech. To był Franek, mały sąsiad, który zawsze miał dużo energii.

— Co się stało, panie Marku? — spytał Franek.

— Mój balon utknął na drzewie — odpowiedział pan Marek.

Franek podrapał się po głowie.

— Może spróbujemy go zdjąć razem? — zaproponował.

Pan Marek poczuł, że trochę mu lżej na sercu. Spojrzał na Franka i panią Basię. Razem poszli pod drzewo.

Rozdział 3: Radość i przyjaciele

Franek znalazł długi patyk. Pani Basia podtrzymywała gałąź, a pan Marek wyciągnął rękę do góry. Razem bardzo się starali. Próbowali raz, potem drugi, aż w końcu balon zsunął się z gałęzi i powoli opadł na ziemię.

Pan Marek aż podskoczył z radości!

— Udało się! — zawołał.

Franek i pani Basia zaczęli się śmiać. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Pan Marek czuł w sercu ciepło i radość. Jego policzki były czerwone, a oczy błyszczały.

— Dziękuję wam! — powiedział z wdzięcznością pan Marek. — Razem wszystko jest łatwiejsze.

Franek uśmiechnął się szeroko.

— Fajnie jest pomagać! — zawołał.

Pani Basia pogłaskała pana Marka po ramieniu.

— Cieszę się, że znowu się uśmiechasz, panie Marku. Radość to piękne uczucie. Czasem pojawia się po smutku.

Pan Marek pomyślał, że to prawda. Najpierw był smutny, potem trochę zły, ale na końcu poczuł radość. Zrozumiał, że wszystkie emocje są ważne, a radość jest najpiękniejsza, gdy można się nią dzielić z innymi.

Od tego dnia pan Marek wiedział, że nawet gdy jest mu smutno, może znaleźć radość, jeśli poprosi o pomoc i spędzi czas z przyjaciółmi. I zawsze warto się uśmiechać — nawet do chmurki na niebie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Utknął
Znaleźć się w trudnej sytuacji, w której nie można się poruszać.
Gałęzi
Długa część drzewa, która rośnie z pnia.
Podmuch
Silne powiewanie powietrza.
Emocje
Ucucia, które odczuwamy, takie jak radość, smutek czy złość.
Podtrzymywała
Utrzymywać coś, wspierać coś, aby nie upadło.
Wdzięcznością
Uczucie dziękowania komuś za pomoc lub wsparcie.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o emocjach dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.