Mały jeżyk Filipek budzi się rano w swoim przytulnym, mięciutkim gniazdku z listków. Przeciąga się, spogląda na świat przez małe okienko i uśmiecha się do promyków słońca. Dziś Filipek ma ochotę pobawić się z przyjaciółmi w lesie.
Idzie do krecika Bąbla. Razem kopią tunele w miękkiej ziemi. Nagle Bąbel przypadkiem rozsypuje ulubione żołędzie Filipka. „Moje żołędzie!” – piszczy Filipek, zaciska łapki i aż tupie. Brzuszek zaczyna się robić cieplutki, a buźka robi się czerwona.
Bąbel mówi: „Przepraszam, Filipek! Nie chciałem.” Ale jeżyk czuje w środku coś, co rośnie i rośnie. To złość. Złość (złość) jest jak duża, czerwona chmurka w środku brzuszka.
Filipek nie chce krzyczeć i nie chce kłuć Bąbla kolcami. Staje więc na chwilę, bierze głęboki oddech i mówi: „Jestem zły, bo rozsypałeś moje żołędzie.”
Bąbel przytula łapką Filipka. „Rozumiem, że jesteś zły. Pomogę je pozbierać!”
Filipek siada na miękkim mchu i myśli o swojej złości. Złość to nie to samo co bicie albo kłucie. Złość to uczucie w środku, a nie coś, co trzeba robić innym. Można być złym i powiedzieć o tym, a potem znaleźć sposób na uspokojenie, na przykład wziąć głęboki oddech, przytulić się do miękkiego kocyka albo policzyć listki na drzewie.
Filipek pomaga Bąblowi zbierać żołędzie. „Dziękuję, Bąbelku. Już mi lepiej. Teraz czuję się spokojniejszy.”
Razem idą do wiewiórki Milki. Opowiadają jej o złości. Milka mówi: „Ja czasem tupam łapkami, gdy coś mnie złości. Ale potem głęboko oddycham i wszystko wraca do normy.”
Jeżyk uśmiecha się. Wie już, że złość czasem przychodzi, ale nie musi robić nic złego. Można być złym i nie być niegrzecznym. Można mówić o swoich uczuciach, a przyjaciele zawsze pomogą.
Kiedy słońce zachodzi, Filipek wraca do swojego mięciutkiego łóżeczka z liści. Kładzie się, otula łapkami i czuje się bezpieczny. Jego łóżko jest jak ciepły azyl, gdzie uczucia są mile widziane. Filipek szepcze: „Dobranoc, złościu. Dziękuję za lekcję. Teraz śpię spokojnie.”
Tak kończy się dzień Filipka, który nauczył się, że złość jest w porządku, jeśli mówi się o niej i nie robi się krzywdy innym. Każda emocja jest ważna. W swoim łóżeczku jeżyk czuje spokój i radość, gotowy na piękne sny.