Rozdział 1: Mały Pirat na Wielkim Morzu
Na jasnym morzu pływał statek. Na statku był mały pirat, Franek. Franek miał czarny kapelusz i czerwoną chustkę. Był bardzo odważny, choć był jeszcze mały. Jego przyjacielem był papuga o imieniu Pituś.
Pituś lubił mówić: „Ahoj, ahoj, przygodo!” Franek uśmiechał się wtedy szeroko. Miał też innych przyjaciół na statku: Marysię, która grała na bębenku, i Jacka, który zawsze śmiał się głośno.
Pewnego dnia Franek zobaczył przez lunetę wyspę. Wyspa była zielona, a wokół niej pływały kolorowe rybki. Franek krzyknął: „Patrzcie! Tam jest wyspa! Może znajdziemy tam skarb?”
Załoga bardzo się ucieszyła. „Płyniemy!” zawołała Marysia. Statek skręcił w stronę wyspy, a wiatr dmuchał w żagle.
Rozdział 2: Tajemnicza Wyspa i Wielka Burza
Gdy byli już blisko wyspy, niebo zrobiło się szare. Pojawiły się chmury. Zaczęło mocno wiać. Fale były coraz większe. Franek poczuł się trochę niespokojny. Ale spojrzał na Pitusia, który powiedział: „Nie bój się! Damy radę!”
Franek pomyślał chwilę i powiedział: „Musimy być razem. Wtedy nic nam nie grozi!”
Marysia trzymała mocno ster, a Jacek pomagał zwijać żagle. Franek stał na dziobie i patrzył na fale. „Fale są duże, ale my jesteśmy dzielni!” zawołał.
Nagle, z nieba spadł deszcz. Wszyscy byli mokrzy, ale nikt się nie bał. Franek głośno śmiał się z Jackiem. „Woda z nieba, woda pod nami! Ale fajnie!”
Po chwili burza minęła. Słońce znowu świeciło. Statek był już przy brzegu wyspy.
Rozdział 3: Przygoda na Wyspie i Powrót do Domu
Franek i jego przyjaciele zeszli na ląd. Piasek był ciepły, a drzewa dawały cień. Pituś usiadł na gałęzi i wołał: „Szukajcie, szukajcie!”
Franek zobaczył coś błyszczącego pod liściem. „Co to może być?” zapytał. Podniósł liść i znalazł małą skrzynkę. Skrzynka była zamknięta na kłódkę.
Marysia znalazła obok patyk w kształcie klucza. „Może to pasuje?” zaproponowała. Franek włożył patyk do kłódki. Klik! Kłódka się otworzyła.
W środku były kolorowe muszelki i list. Franek przeczytał list: „Dla odważnych piratów, którzy nie boją się burzy i zawsze pomagają sobie nawzajem. To jest wasz skarb!”
Jacek powiedział: „To najpiękniejszy skarb!” Wszyscy się uśmiechnęli. Muszelki były piękne i każdy mógł wziąć jedną.
Franek spojrzał na swoich przyjaciół. „Najważniejsze, że jesteśmy razem!” powiedział.
Załoga wróciła na statek. Słońce świeciło, a morze było spokojne. Franek usiadł na pokładzie z Pitusiem. „Byliśmy dzielni, mądrzy i razem. To była prawdziwa przygoda!” powiedział.
Pituś odpowiedział: „Ahoj, ahoj, przygodo!”
Statek płynął powoli do domu. Wszyscy byli szczęśliwi. Franek zamknął oczy i pomyślał, że na morzu zawsze czeka nowa przygoda. I nigdy nie jest sam, jeśli ma przyjaciół obok siebie.
Ahoj!