Mały Jaś ma trzy lata. Dziś rano budzi się w swoim łóżeczku, przeciera oczy i patrzy przez okno. W ogrodzie świeci słońce. Kwiaty tańczą na wietrze, a ptaszki śpiewają wesołe piosenki. Jaś uśmiecha się szeroko. Dziś postanawia zostać wielkim odkrywcą i znaleźć ukryty skarb w swoim ogrodzie.
Mama pomaga Jasiowi założyć kolorową czapkę i buciki. Jaś bierze plecak, do którego wkłada mapę narysowaną kredkami, latarkę i małą butelkę wody. Jest gotowy na przygodę. Mama mówi: "Bądź odważny, Jasiu, i baw się dobrze!" Jaś macha mamie i rusza w stronę ogrodu.
Na początku Jaś przechodzi przez zieloną trawę. Kłania się stokrotkom, a one kiwają główkami. Nagle z krzaków wyskakuje jego najlepszy przyjaciel — mały piesek Burek. Burek merda ogonkiem i szczeka: "Hau, hau! Idę z tobą, Jasiu!" Jaś uśmiecha się. "Razem znajdziemy skarb!" mówi.
Idą razem dalej. Przed nimi stoi wielka kałuża. Jaś patrzy na wodę. "Musimy być odważni, Burku!" mówi i ostrożnie przeskakuje kałużę. Burek robi to samo. Obaj śmieją się głośno. "Jesteśmy dzielni!" woła Jaś.
Za kałużą Jaś widzi wielki krzak malin. Na krzaku siedzi wiewiórka Zosia. Ma puszysty ogon i małe łapki. "Cześć, Jasiu! Cześć, Burku!" woła wiewiórka. "Szukacie skarbu?" "Tak! Idziesz z nami?" pyta Jaś. Zosia zeskakuje z krzaka i dołącza do nich.
Teraz są już we troje. Jaś, Burek i Zosia idą dalej przez ogród. Nagle przed nimi pojawia się pajęczyna. "Oj, trzeba pomyśleć, jak przejść" mówi Jaś. Przygląda się pajęczynie. "Możemy obejść ją dookoła" sugeruje Zosia. Wszyscy obchodzą pajęczynę powoli i cicho, żeby nie przestraszyć pajączka.
Po chwili dochodzą do wielkiego starego drzewa. "Mapa mówi, że skarb jest blisko!" mówi Jaś. Rozglądają się uważnie pod drzewem. Pod liśćmi Jaś znajduje małe pudełko. Jest bardzo podekscytowany. "Czy to skarb?" pyta, a przyjaciele patrzą z ciekawością.
Jaś otwiera pudełko powoli. W środku znajduje kolorowe kamyki, malutką muszelkę i mały papierowy znaczek z serduszkiem. Na kartce ktoś napisał: "Największy skarb to przyjaźń i wspólna zabawa." Jaś czyta na głos. Burek szczeka radośnie, a Zosia klaszcze łapkami.
Jaś uśmiecha się szeroko. "To naprawdę najlepszy skarb!" mówi. Przyjaciele siadają pod drzewem i oglądają swoje znalezisko. Jaś dzieli się kamykami z Burkiem i Zosią. Każdy dostaje po jednym. Potem wszyscy razem bawią się w chowanego. Śmiech rozbrzmiewa w całym ogrodzie.
Gdy słońce zaczyna zachodzić, Jaś wraca do domu z Burkiem i Zosią. Mama czeka przy drzwiach. "I jak przygoda, Jasiu?" pyta. "Było wspaniale! Znalazłem skarb i nową przyjaźń!" mówi dumnie Jaś.
Mama przytula Jasia. "Jestem z ciebie dumna, mały odkrywco." Jaś czuje się szczęśliwy i bezpieczny. Wie, że nawet w zwykłym ogrodzie mogą czekać wielkie przygody. Wystarczy trochę odwagi, wyobraźni i dobrych przyjaciół.
Zanim Jaś pójdzie spać, patrzy przez okno na ogród. Uśmiecha się do gwiazd i myśli o kolejnych przygodach. Zasypia spokojnie, tuląc w dłoniach kolorowy kamyk — swój wielki skarb.