Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 5-6 lat Czytanie 5 min.

Jaś i zagadka zaginionego misia

Gdy Jaś odkrywa, że zniknął jego pluszowy miś Bruno, rozpoczyna detektywistyczne śledztwo, podążając za czerwoną nitką tropów aż do leśnej ścieżki.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Sześciolatek, wzruszony i dumny, o okrągłej twarzy i piegach, z rozczochranymi jasnobrązowymi włosami, w niebieskiej kurtce obejmuje przy piersi trochę zabrudzonego dużego brązowego misia; w oddali na ganku ogrodowym uśmiecha się jego mama (~30 lat) zebranymi brązowymi włosami w żółtej sukience, machająca ręką; na niskiej gałęzi siedzi ruchliwy rudy wiewiórka trzymająca kawałek czerwonej wstążki; szary kot Zyziu siedzi na drewnianym płocie, ciekawy, z zakręconym ogonem; scena w porannej polanie przy skraju lasu — zielona trawa, kolorowe kwiaty, wilgotna ścieżka, duży dziuple dębu z małymi drzwiami — chłopiec znajduje swojego misia pod drzewem, wiewiórka nad nim, mama na ganku, kot na płocie, miękkie poranne światło; żywe kolory, wyraźne papierowe faktury i lekko wytłoczone kontury, miękkie cienie, włókienkowe detale pluszaka, dziecięcy styl, czytelna, centralna kompozycja i ciepła, kojąca atmosfera. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1 – Tajemnicze zniknięcie misia

W pewien słoneczny poranek pięcioletni Jaś obudził się w swoim przytulnym pokoju. Słońce wesoło zaglądało przez okno, a ptaki śpiewały swoje radosne piosenki. Jaś mrużył oczy i przeciągnął się jak kotek. Podszedł do półki, gdzie codziennie czekał na niego pluszowy miś Bruno. Dziś jednak półka była pusta.

Jaś szeroko otworzył oczy. Być może Bruno bawi się pod kołdrą? Szybko zajrzał pod poduszkę, potem pod łóżko, a nawet do szuflady z klockami. Nigdzie nie było ukochanego misia. Coś tu nie gra. To musi być zagadka do rozwiązania! Jaś lubił bawić się w detektywa. Teraz miał powód, by zacząć prawdziwe śledztwo.

Otworzył szeroko szufladę w swoim biurku. W środku było kilka kredek, kartka ze śmiesznym rysunkiem i tajemniczy kawałek czerwonej wełny, którego wcześniej tam nie widział. Jaś zastanowił się chwilę. To pewnie pierwszy trop! Bruno miał na szyi czerwoną wełnianą kokardkę. Jaś poczuł delikatny dreszczyk emocji. Teraz będzie szukał śladów wszędzie.

Rozdział 2 – Trop prowadzi do ogrodu

Jaś założył wygodne buty, kurtkę z kapturem i ruszył z lupą po domu. Zajrzał do kuchni, gdzie mama robiła kanapki. Na podłodze, tuż przy drzwiach na taras, zauważył maleńką plamkę błota. Obok plamki – znów kawałek czerwonej wełny! Mama uśmiechnęła się do niego ciepło, ale Jaś już wiedział, co robić.

Wyszedł na taras i uważnie rozglądał się po ogrodzie. W trawie mieniły się krople rosy. Jaś szedł powoli, patrząc pod nogi. I wtedy zobaczył kolejne nitki wełny. Zbierał je po drodze, aż dotarł do niewielkiej furtki prowadzącej na ścieżkę wśród drzew.

Za furtką zaczynała się leśna ścieżka. Pachniało ziemią i liśćmi, powietrze było chłodne i świeże. Jaś poczuł się jak prawdziwy detektyw z opowieści taty. Jeszcze trochę się bał, ale ciekawość była silniejsza. Skoro ślady prowadzą do lasu, trzeba je śledzić do końca!

Rozdział 3 – Tajemnica wśród drzew

Jaś szedł w głąb ścieżki. Czasem przystawał, by przyjrzeć się śladom. Znalazł odciśnięte w błocie małe łapki. Pomyślał, że może Bruno spotkał jakiegoś leśnego zwierzaka? Zatrzymał się przy wysokim krzaku, gdzie na gałązce wisiał strzępek czerwonej kokardki. Z oddali usłyszał jakieś ciche chrobotanie.

Ostrożnie podszedł bliżej. Zobaczył wiewiórkę, która szarpała coś brązowego. To był Bruno! Wiewiórka próbowała wsunąć misia do swojego domku w drzewie. Jaś zawołał delikatnie, by nie przestraszyć zwierzątka. Wiewiórka spojrzała na niego swoimi bystrymi oczkami. Chwilę patrzyła, po czym zostawiła misia i skoczyła na gałąź.

Jaś podbiegł i podniósł Bruna. Pluszak był lekko ubrudzony, ale cały. Kokardka zniknęła, została tylko czerwona nitka na szyi. Chłopiec uśmiechnął się szeroko. Czemu wiewiórka zabrała misia? Może chciała mieć mięciutką poduszkę w swoim domku? Lubiła gromadzić ciekawe rzeczy.

Rozdział 4 – Powrót detektywa

Jaś wracał ścieżką do domu. Po drodze spotkał kota Zyzia, który przyszedł się przywitać. Jaś pokazał mu Bruna i powiedział, że zagadka została rozwiązana. Kot zamruczał cicho, jakby powiedział: „Dobra robota, detektywie!”. Chłopiec był dumny z siebie.

W ogrodzie mama machała do niego z tarasu. Jaś pobiegł szybciutko i wtulił się w jej ramiona. Mama zauważyła, że pluszak jest nieco brudny, ale widząc radość w oczach synka, tylko pogłaskała go po głowie. Razem poszli do kuchni, gdzie Jaś opowiedział całą historię. Mama pochwaliła go za uważne tropienie śladów i dokładność.

Wieczorem, tuż przed snem, tata położył chłopcu rękę na ramieniu. Jaś poczuł się bezpiecznie i ważnie. Jego przygoda zakończyła się dobrze i Bruno znów spał razem z nim na poduszce. Jaś wiedział, że czasem trzeba dobrze się rozejrzeć i patrzeć uważnie, by rozwiązać nawet największą zagadkę. A czasem warto być detektywem nawet we własnym domu.

Za oknem zamiauczał Zyziu, a Jaś uśmiechnął się i przytulił mocno swojego misia. Był gotów na kolejne przygody. Dzień zakończył się spokojnie, a chłopiec zasnął z poczuciem, że potrafi odkryć nawet największy sekret – gdy tylko patrzy bardzo, bardzo uważnie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Przytulnym
Miękkie i ciepłe miejsce, w którym można się poczuć bezpiecznie
Mrużył
Delikatnie zaciskał oczy, żeby trochę mniej widzieć światła
Przeciągnął się
Rozciągnął ciało po wstaniu, by poczuć się lepiej
Szufladę
Część mebla, którą można wysuwać, by schować rzeczy
Kokardkę
Mała ozdoba z materiału, zawiązana jak pąk kwiatu
Lupa
Szklane szkło, które powiększa małe rzeczy, by lepiej widzieć
Furtki
Małe drzwi w ogrodzeniu, przez które można przejść
Rosy
Małe kropelki wody na trawie rano
Chrobotanie
Cichy, suchego dźwięk, gdy coś trze o liście lub suchą gałąź
Bystrymi
Szybko patrzącymi i uważnymi oczami
Wtulił się
Przytulił się bardzo blisko, żeby poczuć ciepło i bezpieczeństwo
Zamruczał
Wydawał miękki dźwięk z gardła, gdy jest zadowolony

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści małych detektywów dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.