Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 9-10 lat Czytanie 7 min.

Kinga i zagadka zaginionego króliczka

Kinga, dziewięcioletnia detektywka, pomaga Tosi odnaleźć zaginionego różowego króliczka w wesołym miasteczku, podążając za tropami i spotykając tajemniczą dziewczynkę.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

10-letnia Kinga, skupiona i uśmiechnięta, trzyma igłę i szpulę nici, zszywając różowego pluszowego królika na kolanach; po prawej Tosia (ok. 9 lat), wzruszona i wdzięczna, trzyma uszy maskotki i patrzy z błyszczącymi oczami; po lewej Lena (ok. 9 lat), nieśmiała lecz z ulgą, trzyma dużą różową watę cukrową i ma długie blond warkocze. Wszystkie siedzą na drewnianej ławce na kolorowym wesołym miasteczku przed straganem z watą w różowo-białe pasy; w tle balony, czerwone kolejki i lampki. Scena: dziewczynki razem naprawiają kokardkę różowego królika, obok na ławce guziki i plasterek, radosna atmosfera, miękkie późno popołudniowe światło, nasycone kolory i pluszowe tekstury w ciepłym, dziecięcym stylu 3D. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Tajemnicze zniknięcie maskotki

Kinga miała dziewięć lat i była najlepszą detektywką na swoim osiedlu. Nikt nie potrafił rozwiązywać zagadek szybciej niż ona. Tego dnia na rynku rozłożyła się kolorowa, głośna i pachnąca watą cukrową – wesołe miasteczko! Kinga niemal podskakiwała z radości, gdy razem z mamą przekraczały bramę pełną balonów.

Jednak wesołość nie trwała długo. Zaledwie po chwili do Kingi podbiegła zapłakana Tosia – jej koleżanka z klasy.

„Kingo, pomóż!” – zawołała, ledwo łapiąc oddech. – „Zgubił się mój ukochany króliczek! Ten różowy, co zawsze noszę przy sobie!”

Kinga spojrzała poważnie na Tosię.

„Kiedy ostatni raz widziałaś maskotkę?” – zapytała, jak na prawdziwą detektywkę przystało.

„Przed kolejką górską...” pisnęła Tosia. – „A potem już jej nie miałam!”

Kinga natychmiast poczuła zew przygody. Spojrzała na mamę, która skinęła głową: „Kinga, uważaj na siebie, a ja poczekam tutaj.”

Dziewczynka rzuciła szybkie „Dzięki, mamo!” i razem z Tosią ruszyły na miejsce zniknięcia.

Rozdział 2: Podejrzani na śladzie

Tuż przy wejściu do kolejki górskiej Kinga kucnęła, wpatrując się w ziemię. Dostrzegła kilka drobnych śladów – odciski dziecięcych butów, okruchy popcornu i... coś różowego!

„Spójrz, Tosiu! To fragment kokardki twojego króliczka!” – ucieszyła się.

„To znaczy, że był tutaj! Ale kto go zabrał?” – zapytała Tosia szeptem, rozglądając się.

Kinga nie spuszczała oczu z otoczenia. Tuż obok przechodził chłopiec z gigantycznym balonem w kształcie smoka. Szła za nim starsza pani sprzedająca watę cukrową, a niedaleko pląsał piesek z bandanką.

Kinga przypomniała sobie, że najlepszy detektyw to taki, którego nikt nie zauważa. Wślizgnęła się pod rozłożysty namiot obok i cicho obserwowała ludzi, którzy przechodzili obok.

„Musimy być jak cienie!” – szepnęła do Tosi. – „Ty idź z lewej strony, ja z prawej. Spróbujemy znaleźć kolejny ślad.”

Obserwowały po kolei każdego, kto wychodził z kolejki. Nagle Kinga zobaczyła coś, co ją zelektryzowało. Dziewczynka z długimi warkoczami ściskała pod pachą... różowego króliczka!

Rozdział 3: Zagadkowa dziewczynka i tropy waty cukrowej

„Patrz!” – syknęła Kinga, pokazując Tosi dziewczynkę. – „To chyba twój króliczek!”

Tosia już chciała podbiec, ale Kinga chwyciła ją za rękę.

„Musimy działać sprytnie. Nie możemy się zdradzić – nie wiemy jeszcze, co się stało.”

Dziewczynka z warkoczami przystanęła przy stoisku z watą cukrową i poprosiła o największy różowy obłok. Kinga z Tosią skryły się za beczką z kolorowymi piłkami.

„Zobaczymy, co zrobi” – mruknęła Kinga, udając, że wybiera piłkę.

Dziewczynka wzięła watę i usiadła na ławce. Wyciągnęła króliczka, starannie wygładziła mu uszka, i... zaczęła patrzeć na niego z troską.

Kinga podejrzliwie przyglądała się całej scenie.

„Tosiu, zauważyłaś? Ona nie bawi się nim, tylko go głaszcze – jakby był smutny.”

„Może znalazła go i chce oddać?” – szepnęła Tosia, znów z nadzieją.

Nagle pod ławką pojawił się piesek z bandanką, który polizał króliczka i... odgryzł mu kawałek kokardki!

Dziewczynka podniosła króliczka, wyjęła z kieszonki mały plaster i przykleiła go na kokardkę. Zmartwiona, zaczęła rozglądać się dokoła.

Rozdział 4: Konfrontacja i wielkie odkrycie

Kinga doszła do wniosku, że czas działać. Wysunęły się z Tosią zza beczki i stanęły przed dziewczynką z warkoczami.

„Cześć” – powiedziała Kinga z uśmiechem, jakby rozwiązywanie zagadek było najzwyklejszą rzeczą na świecie. – „Zauważyłyśmy, że masz bardzo podobną maskotkę do tej, którą zgubiła Tosia.”

Dziewczynka spojrzała na nie zaskoczona i trochę zawstydzona.

„Przepraszam! Znalazłam ją na ziemi koło kolejki. Pomyślałam, że ktoś zgubił i chciałam poszukać właściciela. Ale potem piesek pogryzł kokardkę i... nie wiedziałam, co robić!” – wyjaśniła ze łzami w oczach.

Tosia spojrzała na króliczka.

„To naprawdę mój! Dziękuję, że się nim zaopiekowałaś. A kokardka... nic nie szkodzi!” – uśmiechnęła się.

Kinga pokiwała głową.

„Widzisz, Tosiu, ona nie chciała ukraść króliczka. Chciała go naprawić i oddać!”

Dziewczynka z warkoczami odetchnęła z ulgą.

„Naprawdę przepraszam. Nie chciałam kłopotu. Chciałam tylko, żeby ktoś nie stracił swojego ulubionego pluszaka.”

Rozdział 5: Naprawa i zabawa

Kinga wyjęła ze swojego małego plecaka igłę, nitkę i kolorowe guziczki. Zawsze była przygotowana na awarie – jak każdy dobry detektyw.

„Zróbmy wspólną naprawę!” – zaproponowała. Wszystkie trzy usiadły na ławce.

Dziewczynka z warkoczami podała króliczka, Tosia trzymała kokardkę, a Kinga z wprawą zszyła ją na miejscu. Na koniec przyszyła różowy guziczek w miejsce, gdzie kokardka straciła kształt.

Gdy skończyły, króliczek wyglądał niemal jak nowy – nawet śmieszniej niż przedtem!

„Bardzo dziękuję!” – powiedziała Tosia, przytulając maskotkę.

Kinga spojrzała na nowe znajome.

„Widzicie, czasem z pozoru trudna sprawa może skończyć się dobrze, jeśli tylko działamy razem i nie oceniamy pochopnie.”

Dziewczynka z warkoczami uśmiechnęła się szeroko.

„Możemy się zaprzyjaźnić?”

„Jasne!” – odpowiedziały Kinga i Tosia równocześnie.

Wesołe miasteczko znów wydało się jeszcze bardziej kolorowe i głośne, bo tym razem kręciło się wokół trzech śmiejących się dziewczynek.

Rozdział 6: Tajemnice są wszędzie

Wracając do mamy, Kinga poczuła dumę. Rozwiązała zagadkę nie tylko dzięki sprytowi, ale też dzięki temu, że słuchała uważnie i zaufała innym.

Tosia ściskała swojego króliczka, a dziewczynka z warkoczami – która przedstawiła się jako Lena – szła z nimi, dzieląc się watą cukrową.

Na pożegnanie Kinga powiedziała:

„Warto działać razem. A każdą rzecz można naprawić – czasem wystarczy trochę dobrej woli!”

Mama Kingi przywitała je szerokim uśmiechem.

„Jak tam wasza przygoda, detektywki?”

„Zakończona sukcesem!” – zawołały wszystkie trzy.

Od tego dnia Kinga wiedziała, że wokół niej zawsze znajdą się nowe zagadki. Wystarczy tylko dobrze patrzeć, nie oceniać zbyt szybko i pamiętać, że razem można wszystko naprawić.

A kiedy kolejny raz usłyszała wesoły gwar w wesołym miasteczku, już wiedziała, że każda nawet największa zagadka może zakończyć się śmiechem i nową przyjaźnią.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Osiedlu
Miejsce, gdzie stoją bloki i domy, gdzie mieszkają ludzie blisko siebie.
Pachnąca
Coś, co ma przyjemny zapach i ładnie śmierdzi.
Watą cukrową
Słodki, puszysty cukier na patyku, który wygląda jak chmura.
Detektywką
Osoba, która szuka wskazówek i rozwiązuje zagadki lub sprawy.
Zapłakana
Osoba, która płakała i ma mokre od łez policzki.
Pisnęła
Krótki, wysoki dźwięk, który ktoś wydał ze zdziwienia lub strachu.
Kokardki
Mała ozdoba z materiału, zazwyczaj wiązana na wstążkę.
Tropy waty cukrowej
Ślady lub znaki, które pokazują, gdzie była watka cukrowa lub coś z nią związanego.
Zdradzić
Powiedzieć innym sekret lub ujawnić coś, czego nie powinno się mówić.
Przytulając
Trzymać kogoś lub coś blisko siebie, żeby było cieplej lub bezpieczniej.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

przyjaźń współpraca pomoc empatia zagadka pies

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści małych detektywów dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.