Trwa ładowanie...
Mali poszukiwacze przygód 5-6 lat Czytanie 6 min.

Kolorowa góra Hani

Mała Hania z plecakiem i kotką Kropką wyrusza na wyimaginowaną wyprawę na Kolorową Górę, pokonując po drodze przeszkody dzięki pomysłom, odwadze i pomocy przyjaciół.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Hania, 6 lat, okrągła twarz z piegami, jasnobrązowe włosy w kucykach, radosna i zwycięska stoi na dużym głazu trzymając mały drewniany kij ozdobiony gwiazdkami, na jednym ramieniu widać plecak w kropeczki; Franek, ok. 7 lat, włosy brązowe potargane, uśmiechnięty, przykucnięty obok kamienia z wyciągniętą ręką jakby pomógł Hani; Kropka, kotka biała z czarnymi plamami i zielonymi oczami, leży na kolanach Hani i mruczy; mały wróbelek z jasnoniebieskim brzuszkiem siedzi na źdźble kwiatów z lekko rozpostartymi skrzydłami; miejsce: szczyt trawiastego wzgórza usłany kolorowymi kwiatami, jasne niebo z kilkoma chmurkami, złota wieczorna światłość, w tle dachy domów; scena: ciepła, przyjazna scena zwycięstwa z akcentami przygody (lupa z zielą rączką, wstążka jako mini-hamak, mały mostek z patyczków), żywe kolory i wyraźne kontury, kompozycja odpowiednia do książki dla dzieci. zgłoś problem z tym obrazem

Rozpoczęcie wyprawy

Mała Hania miała pięć lat. Miała też duże buty z gwiazdkami i plecak w kropki. Najbardziej na świecie lubiła marzyć. W jej oczach zwykłe dni zmieniały się w przygody.

Pewnego poranka Hania spojrzała przez okno. Na skraju podwórka stało małe wzniesienie. Dla dorosłych to była tylko kopczyk ziemi. Dla Hani to była Kolorowa Góra. „Dziś wejdę na szczyt” — powiedziała do misia w kącie. Miś odpowiedział milczeniem, bo był pluszowy, ale Hania poczuła, że to dobry plan.

Mama podała jej kanapkę i kubek z kakao. „Bądź ostrożna” — rzekła z uśmiechem. Hania wzięła głęboki oddech. Czuła w brzuchu mały motylek. Był to motylek odwagi.

Wzięła ze sobą lupę z zieloną rączką, sznurek zrobiony z włóczki i latarkę na wypadek cienia. Wszystko, co mogło się przydać, zmieściło się w plecaku. Hania zaprosiła sąsiadkę Kropkę, małą kotkę, która miała białe znaki na nosku. Kotka miauknęła i wskoczyła do plecaka.

Słońce świeciło jak złota moneta. Trawa mieniła się jak morze zieleni. Hania postawiła stopę na pierwszym kamyku i ruszyła.

Środek pełen małych wyzwań

Na początku droga była prosta. Hania skakała po kamykach, licząc do trzech. Liczyła dla zabawy: raz, dwa, trzy. Potem spotkała stary kijek. Leżał i myślał, że jest zwykłym patykiem. Hania podniosła go i przemieniła w laskę podróżniczkę. „Teraz możesz mi pomagać” — szepnęła. Kijek zaświecił w wyobraźni na srebrno.

Po chwili ścieżka zrobiła się bardziej kręta. Małe korzenie wystawały jak zęby. Hania przycupnęła. Wyjęła lupę. Zobaczyła, że pod korzeniem mieszka mała mrówka z czerwonym kapelusikiem (to tylko Hania tak pomyślała, bo mrówki nie noszą kapeluszy, ale wyobraźnia wszystko może). Mrówka spojrzała i podała Hani maleńki liść. „To most” — pomyślała Hania. Położyła liść i przeszła spokojnie.

Na połowie drogi była strużka wody. Nie była głęboka, ale kamienie były śliskie. Hania stanęła. Wyjęła sznurek z plecaka. Zawiązała pętelkę wokół kamienia i zrobiła mały most z gałązek i sznurka. Kropka z plecaka wypatrzyła mały kamyk, który był idealny, i przepchnęła go łapką na drugą stronę. Hania uśmiechnęła się szeroko. „Dziękuję” — pogłaskała kotkę.

Gdy weszły wyżej, wiatr zaczął śpiewać piosenkę. Nie była głośna. Brzmiała jak szept liści. Hania zamknęła oczy i posłuchała. W piosence wiatr opowiadał o starych drzewach, które znały tajemnice kropek rosy i deszczu. Hania otworzyła oczy i zobaczyła, że jedno drzewo ma małą dziurkę. W dziurce mieszkała ptasia pieszczotka — mały wróbelek z błękitnym brzuszkiem.

Wróbelek był nieco przestraszony. Nie umiał latać daleko. Hania znalazła w plecaku kawałek wstążki i zrobiła z niego huśtawkę, aby pomóc wróbelkowi ćwiczyć skrzydła. „Możesz tak raz, dwa, trzy” — powiedziała delikatnie. Wróbelek trzepotał skrzydłami i po chwili poleciał na najbliższy konar. Hania klasnęła w dłonie. Kropka podskoczyła i mrugnęła. Pomoc stała się przygodą.

Chwilami droga była trudna. Krótki zboczek z piaskiem sprawiał, że Hania ślizgała się do tyłu. Ale dziewczynka nie traciła ducha. Usiadła, zrobiła plan. Policzmy kroki — powiedziała na głos. Pomogła sobie rękami. Gdy się zmęczyła, usiadła na kamieniu i zjadła kanapkę. Kanapka smakowała jak zwycięstwo. Wypiła kakao i znów poczuła moc.

Na końcu drogi leżał duży, gładki kamień. Wyglądał strasznie, bo był większy niż Hania. Ale Hania przypomniała sobie wszystkie małe pomysły: laskę, most z liści, sznurek, wstążkę. Z uśmiechem podeszła. Kropka skoczyła na kamień i wskazała najlepsze miejsce do stania. Hania złapała się rączkami i powoli się wspinała. Serce biło jak mały bębenek. Ręce były trochę zmęczone. Nogi trochę drżały.

Wtedy zza krzaka wyskoczył sąsiad Franek — chłopiec z obok. „Pomogę” — krzyknął. Razem pociągnęli i weszli na kamień. Hania poczuła, że siła przyjaźni jest jak ciepły kocyk. Franek podał jej rączkę. Kropka siedziała obok, łasiła się do plecaka.

Szczęśliwy szczyt i westchnienie radości

Na szczycie była łąka małych kwiatów. Kwiaty miały kolory cukierków: różowe, żółte, niebieskie. Wiatr niósł zapach miodu i siana. Hania stanęła na palcach. Obejrzała świat. Z daleka widać było dachy domów, cień drzew i błękit nieba. Wszystko wyglądało jak obrazek na pudełku.

Hania usiadła na trawie. Kropka wskoczyła na kolana i zaczęła mruczeć. Franek poszedł zebrać trzy stokrotki i ułożył z nich mały bukiet. Hania wzięła bukiet i podzieliła się kwiatami z wiatrem, z wróbelkiem i z ziemią. Każdy mógł poczuć radość.

Dziewczynka zamknęła oczy. Przypomniała sobie wszystkie małe kroki. Każde rozwiązanie, każdy przyjaciel, każda chwila odwagi. Uśmiech rozjaśnił jej twarz. Poczuła ciepło w sercu. Wypuściła powietrze powoli i długo. To było westchnienie radości.

Wracali powoli, bo słońce zaczynało stawać się niskie jak żółta piłka. Droga powrotna była inna. Wszystko wydawało się znajome i łagodne. Hania pokazywała Frankowi i Kropce miejsca, gdzie skakały kamyki, gdzie mrówka dawała liść i gdzie wróbelek ćwiczył skrzydła. Czuła, że każdy dzień może być przygodą, jeśli tylko spojrzy się ciekawie.

W domu mama przywitała ich z ciepłym uściskiem. Misia postawiono obok. Hania opowiedziała o każdym szczególe, chociaż trochę półsłówkami, bo noc kazała mówić cicho. Mama pocałowała ją w czoło. „Jesteś odważna i mądra” — powiedziała.

Hania położyła się do łóżka. Kropka wskoczyła obok głowy i ułożyła się jak kłębek. Hania wzięła głęboki oddech. Pomyślała o wszystkich małych rzeczach, które pomogły jej zdobyć szczyt. Pomyślała o nowych przyjaciołach i o świecie, który jest otwarty i ciepły.

Jeszcze raz wypuściła powietrze. Tym razem westchnienie było miękkie i pełne szczęścia. Westchnienie radości.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Wzniesienie
Małe wzniesienie to pagórek, lekko podniesione miejsce na ziemi.
Plecak
Torba na plecy, w której nosi się rzeczy na wycieczkę.
Kakao
Gorący napój zrobiony z proszku kakaowego i mleka.
Lupę
Małe szkło, które powiększa rzeczy, żeby je lepiej zobaczyć.
Sznurek
Cienka lina zrobiona z włókien, którą można wiązać lub ciągnąć.
Latarkę
Małe światło na baterie, które świeci w ciemności.
Wyobraźni
Część w głowie, w której tworzymy obrazy i pomysły.
Korzenie
Części rośliny, które rosną w ziemi i trzymają ją.
Strużka
Wąski strumyk wody, który płynie małym prądem.
Przepchnęła
Ruch, kiedy coś popycha się, by przesunąć na drugą stronę.
Huśtawkę
Przedmiot do bujania się, na którym można się huśtać.
Konar
Gruba gałąź drzewa, na której mogą siadać ptaki.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Mali poszukiwacze dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.