Początek Nowego Dnia
Dawno, dawno temu, w małej wiosce, mieszkał mały króliczek o imieniu Filipek. Filipek miał miękkie, puszyste futerko i uszka, które zawsze były postawione do góry, szczególnie gdy coś go ciekawiło. Dziś Filipek miał w sobie dużo emocji, bo to był jego pierwszy dzień w nowej szkole.
Filipek obudził się wcześnie rano. Słońce świeciło jasno, a ptaki śpiewały radośnie na drzewach. Mamusia królika, Pani Królikowa, przygotowała dla niego pyszne śniadanie - marchewkowe ciasteczka i sok z jabłek. Filipek chrupał ciasteczka z uśmiechem, ale jednocześnie czuł się trochę zdenerwowany.
"Mamusiu, czy myślisz, że znajdę przyjaciół w szkole?" zapytał Filipek z lekkim drżeniem w głosie.
"Oczywiście, kochanie", odpowiedziała Pani Królikowa z uśmiechem. "Jesteś bardzo miłym króliczkiem, a inne dzieci na pewno będą chciały się z tobą bawić."
To uspokoiło Filipka. Po śniadaniu założył swój plecak, który był trochę za duży, ale bardzo kolorowy, i ruszył do szkoły.
Nowe Przyjaźnie
Gdy Filipek dotarł do szkoły, zobaczył mnóstwo innych zwierzątek, które bawiły się na placu przed szkołą. Były tam małe sarenki, wiewiórki i nawet jeżyki. Filipek czuł się trochę niepewnie, ale przypomniał sobie słowa mamy i postanowił spróbować.
Przy placu zabaw Filipek zauważył małą wiewiórkę, która wyglądała na równie nieśmiałą jak on. Podszedł do niej i powiedział: "Cześć! Nazywam się Filipek. Jak masz na imię?"
Wiewiórka spojrzała na niego z uśmiechem. "Cześć, jestem Zosia", odpowiedziała. "Też boję się trochę pierwszego dnia w szkole."
"Może razem będzie nam łatwiej?" zaproponował Filipek.
Zosia kiwnęła głową z entuzjazmem. Razem zaczęli bawić się na placu, grając w chowanego i ścigając się. Wkrótce dołączyły do nich inne zwierzątka i wszystkie razem śmiały się i bawiły.
Niespodzianka w Klasie
Gdy wszyscy weszli do klasy, Filipek i Zosia usiedli obok siebie. Pan Sowa, ich nauczyciel, wyglądał bardzo mądrze i nosił okulary. Przywitał wszystkich uczniów serdecznym głosem.
"Dzień dobry, drogie dzieci!", powiedział Pan Sowa. "Mam dla was niespodziankę na rozpoczęcie roku szkolnego. Dziś będziemy razem rysować nasze ulubione miejsca w wiosce. To pomoże nam się lepiej poznać."
Filipek był zachwycony. Uwielbiał rysować! Wziął kolorowe kredki i zaczął rysować swój ulubiony zakątek - polanę pełną kwiatów, gdzie często bawił się z mamą. Zosia rysowała wielki dąb, na którego gałęziach uwielbiała się wspinać.
Kiedy skończyli, każdy z uczniów pokazał swoją pracę. Były tam lasy, łąki, a nawet małe stawki. Pan Sowa powiedział, że wszystkie rysunki są piękne i że każdy z nich pokazuje, jak wyjątkowe jest każde z dzieci.
Przyjęcie na Zakończenie Dnia
Po lekcjach, cała klasa poszła na plac, gdzie czekała na nich niespodzianka - małe przyjęcie zorganizowane przez rodziców. Były tam marchewkowe ciasteczka, jabłka i orzeszki dla wszystkich.
Filipek i Zosia jedli smakołyki i rozmawiali z nowymi przyjaciółmi. Filipek był bardzo szczęśliwy. Okazało się, że szkoła nie jest taka straszna, jak się obawiał. Nowi przyjaciele sprawili, że czuł się tu jak w domu.
Pod koniec dnia, gdy Filipek wracał z mamą do domu, był pełen radości i opowiadał jej o wszystkich nowych przygodach. Pani Królikowa była bardzo dumna ze swojego małego króliczka.
I tak, pierwszy dzień szkoły okazał się dla Filipka początkiem wspaniałej przygody, pełnej nowych przyjaźni i niesamowitych doświadczeń. A Filipek zrozumiał, że nie ma się czego bać, kiedy obok są przyjaciele.