Rozpoczęcie przygody
W małym miasteczku mieszkał pięcioletni chłopiec o imieniu Kuba. Kuba był bardzo ciekawym dzieckiem. Lubił bawić się na podwórku, jeździć na rowerze i biegać z przyjaciółmi. Ale w nadchodzący poniedziałek miała zacząć się szkoła. Kuba czuł lekkie dreszcze na myśl o tym, co go czeka.
„Co jeśli nie będę miał przyjaciół?” – myślał Kuba. „Co jeśli nie będę wiedział, co robić?” Jego serce biło szybko, a w brzuchu czuł motyle.
„Mamo, boję się szkoły!” – powiedział Kuba, gdy siedział przy śniadaniu.
„To normalne, Kubo. Każdy się boi zmian. Ale szkoła to miejsce, gdzie poznasz nowych przyjaciół i nauczysz się wielu rzeczy!” – odpowiedziała mama z uśmiechem.
Kuba potakiwał, ale wciąż czuł się niepewnie.
Przygotowania do szkoły
W weekend przed rozpoczęciem szkoły, mama zabrała Kubę do sklepu. Chcieli kupić wszystkie potrzebne rzeczy.
„Zobacz, Kubo! Mamy nowe zeszyty, kolorowe kredki i plecak!” – powiedziała mama, pokazując mu zakupy. Kuba był zachwycony!
„Wow, mój plecak jest zielony! A ten zeszyt ma dinozaury!” – krzyknął Kuba.
Kuba był bardzo podekscytowany, ale kiedy wrócił do domu, znów poczuł się nieswojo.
„Mamo, co jeśli nie będę wiedział, jak się zachować w klasie?” – zapytał.
„Zróbmy małą próbę, Kubo. Pokażę ci, jak możesz się przywitać z innymi dziećmi” – odpowiedziała mama.
Mama nauczyła Kubę, jak powiedzieć „cześć” i uśmiechnąć się do nowych kolegów.
„Cześć, jestem Kuba!” – powtarzał chłopiec z uśmiechem.
Pierwszy dzień w szkole
Nadszedł dzień, na który Kuba czekał i się bał. Kiedy dotarli do szkoły, zobaczył wielu dzieciaków. Niektóre z nich wyglądały równie przestraszone jak on.
„Będzie dobrze, Kubo. Pamiętaj, aby się przywitać!” – powiedziała mama, przytulając go na pożegnanie.
Kuba wszedł do klasy. Widział nauczyciela, który się uśmiechał, i dzieci, które rozmawiały.
„Cześć, jestem Kuba!” – powiedział, przypominając sobie, co nauczyła go mama.
„Cześć, Kuba! Ja jestem Ania!” – odpowiedziała dziewczynka z długimi blond włosami. Kuba poczuł się lepiej.
Nauczycielka, pani Kasia, poprosiła dzieci, aby usiadły w kole.
„Dzisiaj poznamy się nawzajem i zrobimy mały projekt!” – powiedziała pani Kasia. Dzieci zaczęły opowiadać o sobie, a Kuba opowiedział, że lubi dinozaury.
Hura! Kuba poczuł się jak w domu.
Nowi przyjaciele
Podczas pierwszego tygodnia w szkole, Kuba poznał wielu nowych przyjaciół. Ania, Jacek i Zosia stali się jego najlepszymi kolegami. Razem rysowali, grali w piłkę i pomagali sobie w nauce.
Pewnego dnia pani Kasia zaplanowała warsztaty, gdzie dzieci uczyły się, jak być dobrymi przyjaciółmi.
„Jak możemy pomóc naszym przyjaciołom?” – pytała pani Kasia.
„Możemy ich pocieszyć, gdy są smutni!” – powiedziała Zosia.
„Możemy dzielić się zabawkami!” – dodał Jacek.
„Tak! I możemy się śmiać razem!” – powiedział Kuba, czując radość w sercu.
Kuba nauczył się, jak ważne jest wspieranie przyjaciół. Każdego dnia, kiedy przychodził do szkoły, był szczęśliwy i pełen energii.
Uśmiech na twarzy
Kiedy nastał piątek, Kuba był podekscytowany. Pani Kasia zaplanowała imprezę na zakończenie tygodnia. Każde dziecko miało przynieść coś pysznego do jedzenia.
Kuba przyniósł ciastka, które upiekła mama.
„Wow, to wygląda pysznie!” – powiedziała Ania, gdy zobaczyła ciastka.
Na imprezie dzieci bawiły się, jadły smakołyki i tańczyły. Kuba czuł się szczęśliwy, otoczony przyjaciółmi i radosnymi chwilami.
„Dziękuję, że jesteście moimi przyjaciółmi!” – powiedział Kuba, uśmiechając się do wszystkich.
Kiedy wrócił do domu, opowiedział mamie o swojej przygodzie.
„Szkoła jest wspaniała! Mam przyjaciół, a ja się nie boję!” – powiedział z radością.
Mama uśmiechnęła się i przytuliła Kubę.
„Widzisz, Kubo? Ważne jest, aby być odważnym i otwartym na nowe doświadczenia. Jesteś wspaniałym przyjacielem!”
Kuba czuł się dumny. Wiedział, że każdy dzień w szkole przyniesie nowe przygody. I tak zaczęła się jego wspaniała przygoda w szkole, pełna uśmiechów, zabawy i przyjaźni.