Trwa ładowanie...
Zabawna opowieść o zaczarowanym królestwie 9-10 lat Czytanie 5 min.

Książę Gustaw i królestwo śmiejących się księżyców

Książę Gustaw z batutą wyrusza do Obserwatorium Lunes Radosnych, by razem z czarodziejką Malwiną i mieszkańcami królestwa stworzyć muzyczny koncert śmiechu, lecz po drodze musi zmierzyć się z psotną fałszywą nutką zagrażającą radości księżyców.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Książę to uśmiechnięty, skupiony chłopiec o rozczochranych jasnobrązowych włosach, w niebieskim płaszczu z złotą lamówką, trzyma drewnianą pałeczkę ozdobioną pędzelkiem, próbując złapać skaczącą nutkę; fałszywa nuta jest mała, błyszcząca, cytrynowożółta z figlarnymi oczami i cienkimi nóżkami. Czarownica Malwina to około 30-letnia kobieta w fioletowej sukni z motywem pięciolinii, z siwo-niebieskimi włosami w koku, uśmiecha się i macha magicznym kazoo po lewej stronie księcia. Astronom Baltazar to starszy mężczyzna z białą brodą i zaparowanymi okrągłymi okularami, stoi po prawej, z zadziwieniem trzymając miedzianą lunetę. Wokół szepczą i ukłaniają się czerwone grzyby w białe kropki przy butach księcia. Scena ma miejsce w obserwatorium przypominającym drewniany karuzelowy budynek z otwartym dachem, drewnianymi lukarnami, lampkami, pasowanymi podłogami i błyszczącymi mosiężnymi instrumentami; całość dynamiczna, komiczna, w żywych kolorach i wyraźnych konturach w stylu kreskówki z lat 90. zgłoś problem z tym obrazem

Był sobie raz książę, który nie nosił korony, bo wolał nosić kapelusz z piórkiem. Mieszkał w Królestwie Zakręconych Melodii, gdzie nawet wróble śpiewały gamę, a ropuchy rechotały w rytm walca. Książę Gustaw miał jedną niezwykłą umiejętność: potrafił dostrajać muzykę do każdego nastroju, nawet tego najbardziej nieprzewidywalnego, jak czkawka czarodzieja.

Rozdział 1: Melodia na śniadanie

W pałacu Gustawa każdy dzień zaczynał się muzycznie. „Dziś śniadanie w rytmie polki!” – zawołał książę, stukając widelcem o szklankę. Jego magiczna batuta z piórkiem sprawiła, że łyżki zaczęły podskakiwać, a tosty tańczyły po stole. Służący Feliks, który miał uszy jak uszaty królik, zaklaskał i powiedział: „Panie, jeśli tak dalej pójdzie, jajka same się ugotują z radości!”.

Gustaw roześmiał się tak głośno, że aż firanki zatańczyły walczyka. Ale gdy próbował zagrać nową melodię na dzwonku do drzwi, wydarzyło się coś dziwnego – z dzwonka wyfrunęła kartka pachnąca cytryną. Było na niej napisane: „Zapraszamy do Obserwatorium Lunes Radosnych. Tylko dzisiaj – koncert śmiechu!”.

Rozdział 2: Marsz przez Bajkowy Las

Gustaw nie mógł się oprzeć takiemu zaproszeniu. Założył kapelusz, wziął batutę i ruszył w stronę Obserwatorium, śpiewając wesołą piosenkę o wiewiórkach. Po drodze spotkał gadające grzyby, które śpiewały chórem: „Gdzie idziesz, książę Gustawie, z batutą jak marchewka?”.

„Idę szukać śmiechu i muzyki, bo bez nich poranki są jak zupa bez groszku!” – odpowiedział Gustaw, a grzyby zachichotały, sypiąc spod kapeluszy odrobiną brokatu.

W Bajkowym Lesie każde drzewo grało własną melodię – brzoza śmiała się szeleszcząc, a dąb mruczał basem. Gustaw dostrajał je swoją batutą, aż cały las grał tak radośnie, że nawet lis przestał się skradać i zaczął stepować.

Rozdział 3: Obserwatorium Lunes Radosnych

Obserwatorium wyglądało jak ogromna karuzela z lunetami zamiast koników. Na dachu siedziały księżyce – małe, okrągłe i rozbawione jak pierogi na festynie. Każdy z nich miał inny uśmiech: jeden chichotał, drugi śmiał się do łez, trzeci parskał jak koń po kąpieli.

W środku czekała czarodziejka Malwina, ubrana w suknię z nut. „Witaj, Gustawie! Dziś gramy muzykę tak śmieszną, że nawet nietoperze będą się śmiać w locie!” – powiedziała, podając mu różdżkę-kazoo.

Gustaw uderzył batutą w podłogę. Z sufitu spadły balony, a wszystkie księżyce zaświeciły się jak lampki choinkowe. Rozpoczął się koncert: trąbki grały „kuku”, perkusja radośnie podskakiwała, a Malwina wyczarowała chór śmiejących się nutek.

Ludzie, wróżki i krasnoludki śmiali się coraz głośniej. Nawet poważny astronom Baltazar, który nigdy się nie uśmiechał, parsknął śmiechem, aż mu okulary zaparowały.

Rozdział 4: Kłopotliwe nutki

Nagle... bum! Z jednej z lunet wypadła nutka, która była zupełnie nie na miejscu – fałszywa i rozbrykana jak żabka na lodzie. Zaczęła podskakiwać po całym obserwatorium, robiąc psikusy: tu poprzestawiała gwiazdy, tam przekrzywiła księżyce.

„O nie! Fałszywa nutka może sprawić, że księżyce przestaną się śmiać!” – zawołała Malwina. Gustaw wiedział, że musi ją złapać, zanim zrobi psikusa całemu królestwu.

Zaczął grać melodię – raz szybciej, raz wolniej, raz głośniej, raz ciszej. Nutka tańczyła, podskakiwała, aż w końcu, zmęczona, usiadła na jego batucie. „Chyba już się wyśmiałam” – pisnęła i zamieniła się w zwykłą, radosną nutkę, która idealnie dopasowała się do reszty melodii.

Wszyscy odetchnęli z ulgą, a księżyce znów się śmiały – jeden nawet aż się popłakał ze szczęścia i musiał otrzeć łzy kawałkiem chmurki.

Rozdział 5: Herse i nadzieja na dobrą noc

Kiedy koncert się skończył, Malwina podziękowała Gustawowi: „Dzięki tobie, księżyce będą śmiały się jeszcze przez sto lat!”. Wszyscy uczestnicy zostali obdarowani balonami, które grały cichutko kołysanki.

Gustaw wrócił do pałacu przez Bajkowy Las, a drzewa tym razem grały spokojnie, jakby szeptały: „Do zobaczenia jutro!”. Gdy docierał do zamku, wielka herse – srebrna i błyszcząca – łagodnie opadła, zamykając bramę na noc.

Książę spojrzał w niebo, gdzie księżyce śmiały się do snu. Wiedział, że nawet jeśli czasem pojawi się fałszywa nutka, zawsze można ją naprawić – wystarczy trochę muzyki, szczypta śmiechu i odrobina nadziei.

A w Królestwie Zakręconych Melodii jeszcze długo rozbrzmiewały echa wesołych dźwięków – bo radość, jak dobra melodia, zostaje z nami na zawsze.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Obserwatorium
Miejsce, gdzie patrzy się w niebo przez specjalne przyrządy, by badać gwiazdy i planety.
Batuta
Długi patyk, którym dyrygent pokazuje muzykom, jak grać razem.
Służący
Osoba, która pomaga w domu lub pałacu, sprząta i podaje jedzenie.
Dostrajać
Zmieniać coś, by pasowało i brzmiało dobrze razem z innymi dźwiękami.
Melodię
Ciąg dźwięków, które razem tworzą łatwą do zapamiętania piosenkę.
Czarodziejka
Kobieta, która używa magii i potrafi czarować rzeczy.
Różdżka-kazoo
Małe narzędzie do czarów, które kręci i może robić zabawne dźwięki.
Lunetami
Przyrządami do patrzenia w dal, używanymi często do oglądania nieba.
Perkusja
Zestaw instrumentów, na których bije się pałkami, by robić rytm.
Astronom
Człowiek, który bada gwiazdy, planety i wszechświat.
Fałszywa nutka
Nutka, która jest niepoprawna i psuje melodię lub rytm.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści zabawne z zaczarowanego królestwa dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.