Trwa ładowanie...
Opowieść o weterynarzu 3-4 lat Czytanie 5 min.

Lecznica pana Marka — dom dla małych przyjaciół

Pan Marek, troskliwy weterynarz, pomaga różnym zwierzętom i uczy dzieci zasad bezpieczeństwa w swojej przyjaznej lecznicy.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Uśmiechnięty, życzliwy weterynarz, mężczyzna z krótkimi siwymi włosami i okrągłymi okularami w białym fartuchu, klęczący i delikatnie badający pręgowanego kociaka w dłoniach, obok stoi kobieta trzymająca kociaka w kolorowym kocu, brązowe związane włosy, zaniepokojona lecz ulżona; około 6-letni chłopiec z blond włosami siedzi na krześle w poczekalni, trzyma żółtą piłkę i pluszowego pieska, z zachwytem patrzy; kobieta z rudymi włosami z zieloną papugą na ramieniu stoi przy wejściu i lekko się uśmiecha; na półce leży duży beżowy miś terapeutyczny, dzieci go głaszczą; jasne wnętrze kliniki weterynaryjnej: pastelowe niebieskie ściany, duże okna z porannym żółtym światłem, edukacyjne plakaty zwierząt, stalowy stół do badania, waga, wysoka szafka z pudełkami i buteleczkami, widoczna apteczka; scena: weterynarz spokojnie leczy kociaka na stole, postacie obserwują z ciepłymi uczuciami, atmosfera przytulna, żywe kolory, zaokrąglone formy i wyraźne kontury jak w kreskówce z lat 90. zgłoś problem z tym obrazem

Pan Marek otworzył drzwi lecznicy. Był pogodny dzień. Słońce tańczyło na szybach. Z wnętrza cicho dochodziły małe stuki i ciche mruczenie.

Pan Marek był weterynarzem. Miał biały fartuch i miękkie oczy. Lubił wszystkie zwierzęta. Lubił też słuchać. Gdy ktoś mu opowiadał o zwierzątku, on słuchał uważnie. „Opowiedz mi” — mówił z uśmiechem.

Tego ranka przyszła pani Ania z kotkiem Burkiem. Burek miał mały kaszel. Burek spał w kolorowym kocyku. Pani Ania trzymała go delikatnie. „Burek trochę kaszle” — powiedziała. Pan Marek spojrzał na Burka. Najpierw przebadał uszy i nos. Potem posłuchał serduszka stetoskopem. Słuchał uważnie. „Hmmm” — powiedział. „Zrobimy małe badanie. Wszystko będzie dobrze.”

Pan Marek zawsze mył ręce. To była jedna z ważnych zasad. „Myjemy ręce, zanim dotkniemy zwierzątka” — tłumaczył spokojnie. Pani Ania pokiwała głową. Dzieci w poczekalni też patrzyły i uczyły się. Mycie rąk jest ważne. To chroni zwierzątko i ludzi.

Do drzwi zajrzał mały chłopiec z żółtą piłką. Trzymał przytulankowego pieska. „On ma siniaka” — powiedział cicho. Pan Marek ukląkł. „Pokaż mi” — poprosił łagodnie. Chłopiec rozchylił plasterek. Piesek miał mały siniak na łapce. Pan Marek delikatnie oczyścił miejsce, dał mały plasterek z uśmiechem. „Plasterek pomaga” — wyjaśnił. Chłopiec uśmiechnął się szeroko.

Nagle dobiegł dźwięk dzwonka. Do drzwi wbiegła pani z papużką na ramieniu. Papużka śpiewała: „Cześć, cześć!” Papużka była ciekawska. „Ona zjadła nasionko, które spadło na podłogę” — powiedziała pani. Pan Marek sprawdził jej dziób i gardło. Papużka była dzielna. Pan Marek dał jej mały łyk wody i mówił cicho: „Cicho, to pomoże.”

W lecznicy był też wielki miś terapeutyczny. Miś leżał na półce. Dzieci go głaskały. Miś nie mówił, ale wszyscy wiedzieli, że jest tam, żeby dodać otuchy. Pan Marek często prosił: „Delikatnie. Nie ciągnij za uszko misiu.” Zasady bezpieczeństwa były proste. Nie biegamy, mówimy rodzicom, myjemy ręce, mówimy prawdę o tym, co się stało.

Raz zdarzyło się, że mały królik przestraszył się hałasu. Skakał po pudełku. Chciał uciec. Pani Ewa, która trzymała królika, była spokojna. Pan Marek powiedział cicho: „Weź głęboki oddech. Porozmawiamy z królikiem.” Potem położył rękę na kolanach i mówił łagodnie. Królik przestał skakać. Oddychał spokojniej. „Zawsze mów spokojnie do zwierzątka” — powiedział Pan Marek. „To pomaga im się uspokoić.”

W lecznicy było też miejsce do ważnych rzeczy — waga, termometr i małe pudełko z plastrami. „Pamiętajmy, że tylko dorośli używają igieł i leków” — powiedział Pan Marek. „To jest ważna zasada bezpieczeństwa.” Dzieci przytaknęły. Wiedziały, że leki trzyma się w wysokiej szafce.

Po południu przyszła pani z dużym psem, który miał smycz. Pies był starszy i ospały. Pan Marek sprawdził zęby i dał mu miękką zabawkę. „Starsze zwierzęta potrzebują cierpliwości” — mówił. „Trzeba je głaskać delikatnie.” Pies oparł głowę na kolanach pana Marka i zamruczał cicho.

W międzyczasie pan Marek pokazywał dzieciom, jak odczytać kartę zdrowia. „Tu zapisujemy wagę, tu szczepienia, tu daty” — tłumaczył spokojnie. Dzieci lubiły stempelki. Każdy dostał mały kolorowy znaczek po badaniu.

Wieczór zbliżał się powoli. Słońce zmiękło na niebie. W lecznicy zrobiło się cicho i ciepło. Pan Marek ukląkł przy małym stoliku. „Obiecuję zawsze dbać o wasze zwierzątka” — powiedział. „Zawsze będę uważny. Zawsze będę delikatny. Zawsze będę przestrzegał zasad, żeby było bezpiecznie.” Dzieci powtórzyły: „Będziem i my uważni.”

Przed wyjściem pani Ania przytuliła Burka. Burek mruknął i przymknął oczy. Chłopiec przytulił pieska z plastrem. Papużka ułożyła się na ramieniu pani. Miś na półce wyglądał szczęśliwy.

Gdy drzwi się zamykały, pan Marek stanął przy oknie. Oparł dłonie o szybę. Na wystawie było ciepłe światło. W dali widać było krzesła. Krzesła w poczekalni stały równo i cicho. W witrynie za szybą ukazały się sylwetki tych krzeseł. Wszystko było spokojne. Pan Marek uśmiechnął się i wiedział, że każdy, kto tu przyjdzie, znajdzie troskę i bezpieczeństwo.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Weterynarzem.
Osoba, która leczy zwierzęta i dba o ich zdrowie.
Fartuch
Biała szata, którą nosi lekarz, żeby być czystym.
Uszy
Część ciała, którą zwierzęta i ludzie słyszą dźwięki.
Stetoskopem.
Przyrząd, którym słucha się serduszka zwierząt i ludzi.
Przebadał
Gdy lekarz sprawdza dokładnie zwierzątko, czy jest zdrowe.
Oczyścił
Gdy coś zostaje umyte lub posprzątane, żeby było czyste.
Terapeutyczny
Coś, co daje pocieszenie i pomaga czuć się lepiej.
Ospały
Gdy ktoś jest bardzo wolny i chce dużo spać.
Szczepienia
Zastrzyki, które pomagają chronić przed chorobami.
Igieł
Cienkie, ostre części używane do zastrzyków przez dorosłych.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści weterynarzy dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.