Trwa ładowanie...
Opowieść o dziwacznych wynalazkach 3-4 lat Czytanie 4 min.

Maszyna do śmiesznych kanapek pana Ludwika

Pan Ludwik, wynalazca z wesołą brodą, zbudował Maszynę Do Kanapek z przypadkowych przedmiotów, która zamiast działać normalnie robi zabawne psikusy i wywołuje śmiech sąsiadów.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mężczyzna w średnim wieku z wąsami i bujną brodą, w kolorowych skarpetkach, uśmiechnięty i zdumiony, trzyma kromkę chleba i naciska duży czerwony przycisk maszyny; ma załataną bluzę i okrągłe okulary, obok w futrynie po prawej stoi sąsiadka około 50 lat, siwe włosy w kok, uśmiechnięta i zaskoczona. Duża, prymitywna maszyna do kanapek zrobiona z durszlaka, drewnianych płóz, widocznych sprężyn i dużego różowego balonu na wierzchu, z „oczami” z ogórka i małymi rączkami z patyczków po lodach. Scena w przytulnym warsztatowo-salonie z kremowymi ścianami, drewnianymi półkami pełnymi śrub, wstążek i materiałów, dużą żółtą lampą, parkietem i oknem z zasłonkami w kropki. Maszyna się uruchamia (małe „stuku-puk”), strumień masła leci w nos mężczyzny, kromka tańczy w powietrzu, plasterek ogórka ląduje na klamce — wszystko komiczne i pełne ruchu; styl: żywe pastele, miękkie zaokrąglone linie, wyraziste przerysowane miny, lekko zużyte faktury drewna i metalu, ciepła, zabawna atmosfera. zgłoś problem z tym obrazem

Pan Ludwik miał wesołą brodę, kolorowe skarpetki i mnóstwo pomysłów, które wciąż hulały mu po głowie jak wesołe motylki na łące. Każdego ranka, kiedy budził się z głośnym „Dzień dobry, pomysły!”, w jego warsztacie już czekały śrubki, druciki i kawałki gumki. Pan Ludwik był wynalazcą. Ale nie byle jakim! Wynajdował rzeczy do śmiania się, do robienia placków z uśmiechu i do zakładania kapci na lewą nogę. Bardzo to lubił.

Pewnego dnia pan Ludwik westchnął: „Ach, jakby tu wymyślić coś, co zrobi kanapkę… samo!” Bo pan Ludwik często gubił chleb, a ogórek raz uciekł mu aż pod łóżko. I tak usiadł na swoim wielkim, żółtym fotelu i zaczął myśleć. Myślał i myślał. Nagle zaklaskał w dłonie: „Wiem! Zbuduję Maszynę Do Kanapek!”

Najpierw pan Ludwik znalazł stary durszlak – bo dziurki są bardzo potrzebne. Potem przyniósł miotełkę, sprężynkę i kilka patyczków od lodów. „To będą rączki do smarowania masłem!” ucieszył się. Na koniec doczepił do wszystkiego swój ulubiony różowy balonik. Maszyna była gotowa. Wyglądała jak wielka kanapka… z uszami i nosem z ogórka.

Pan Ludwik włożył chleb do durszlaka, a masło postawił na sprężynce. „Start!” zawołał radośnie. Maszyna zaczęła sapać i stukać: stuku-puk, stuku-puk! Balonik podskakiwał z radości. Nagle patyczek dotknął masła. Sruuu! Masło poleciało wysoko, prosto na nos pana Ludwika.

„Oj!” zaśmiał się pan Ludwik, „masło zamiast na kromce, jest na moim nosie!” Maszyna nie przestała pracować – spróbowała jeszcze raz. Tym razem plasterek ogórka przeleciał przez całe mieszkanie i wylądował na klamce od drzwi. „Ale psikus!” śmiał się pan Ludwik.

Maszyna cicho zachrobotała i znów podjęła próbę. Chleb podskoczył, masło się rozsmarowało, a ogórek położył się na wierzchu – prosto, jak należy! „O rety, udało się!” zawołał pan Ludwik i klasnął w dłonie. Uszy maszyny aż zadrżały z radości, a balonik wesoło się zakręcił.

„Spróbuję jeszcze raz!” postanowił pan Ludwik. Tym razem maszyna wypluła kromkę, która zatańczyła wokół stołu, aż wpadła do miski z kwiatkiem. Pan Ludwik podniósł ją i powiedział: „Nie szkodzi, kanapka z kwiatkiem też może być dobra!” I ugryzł kawałek.

Nagle do pokoju weszła sąsiadka, pani Zosia. „Panie Ludwiku, co to za hałasy?” zapytała z uśmiechem. „To moja Maszyna Do Kanapek! Raz działa, raz tańczy!” odpowiedział pan Ludwik. Pani Zosia zaśmiała się i poprosiła: „A czy mogę dostać kanapkę z ogórkiem?” Maszyna aż zatrzęsła uszami ze szczęścia i spróbowała przygotować kolejną kanapkę. Tym razem wszystko się udało. Kanapka była pyszna, a ogórek nie uciekł już nigdzie.

Pan Ludwik z panią Zosią usiedli razem i zajadali się śmiejąc do łez. „Twoje wynalazki są wspaniałe, ale trochę zabawne” powiedziała pani Zosia. A pan Ludwik tylko mrugnął okiem i dodał: „Wynalazki muszą być wesołe, wtedy smakują najlepiej!”

I tak pan Ludwik, jego szalona maszyna i balonik z ogórka przeżyli wesoły dzień pełen przygód i śmiechu. A kiedy nadszedł wieczór, pan Ludwik przykrył maszynę kocykiem i powiedział: „Dobranoc, Maszyno. Jutro wymyślimy coś jeszcze fajniejszego!” I wszyscy czuli się bardzo szczęśliwi i spokojni.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Brodę
Włosy na twarzy pod nosem i pod ustami, które rosną u niektórych osób.
Wynalazcą
Osoba, która wymyśla nowe rzeczy lub nowe zabawki i je robi.
Warsztacie
Specjalne miejsce w domu, gdzie ktoś naprawia i robi różne rzeczy.
Durszlak
Naczynie z dziurkami, którym można odsączyć wodę z jedzenia.
Miotełkę
Mała szczotka do zamiatania albo do delikatnego czyszczenia.
Sprężynkę
Mały, zgięty kawałek metalu, który skacze i się zgina.
Patyczków
Cienkie kawałki drewna, używane do trzymania jedzenia lub w zabawach.
Balonik
Cienka, gumowa rzecz, którą można nadmuchać powietrzem.
Maszyna
Duża rzecz lub zabawka, która robi jakąś pracę sama.
Klamka
Część drzwi, którą się chwyta, żeby je otworzyć.
Kocykiem
Miękki przykrycie, którym okrywa się na noc, żeby było cieplej.
Rozsmarowało
Kiedy coś jest rozprowadzane cienko i równo po powierzchni.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o zwariowanych wynalazkach dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.