Rozdział 1: Odważna Lena i Zaczarowane Miasto
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, było piękne miasto, otoczone wysokim murem. To było miasto pełne kolorowych domów i pachnących ogrodów. W tym mieście mieszkała Lena. Lena była mała, miała długie złote włosy i zawsze nosiła niebieską pelerynę. Lena była bardzo odważna, lubiła pomagać innym i zawsze była bardzo uprzejma.
Pewnego dnia Lena obudziła się wcześnie rano. Przetarła oczy i spojrzała przez swoje okno. — Jakie piękne słońce! — powiedziała Lena. — Dzisiaj na pewno wydarzy się coś niezwykłego.
Lena mieszkała z mamą i tatą w małym domku. Wszyscy w mieście znali Lenę, bo zawsze się uśmiechała i była miła. Ale tego dnia coś było inaczej. Kiedy Lena wyszła na dwór, zobaczyła, że ludzie są zmartwieni. — Co się stało? — zapytała sąsiadkę, panią Klarę.
— Och, Lena! — westchnęła pani Klara. — W nocy ktoś ukradł magiczny kryształ z wieży strażniczej! Bez niego nasze miasto nie jest bezpieczne. Wszyscy się boją.
Lena wiedziała, że musi coś zrobić. — Nie martwcie się! — powiedziała głośno. — Ja znajdę kryształ i przyniosę go z powrotem. Obiecuję!
Wszyscy spojrzeli na Lenę. — Jesteś odważna, Lena! — powiedział pan Marcel. — Ale pamiętaj, żeby być bardzo ostrożna.
Lena kiwnęła głową. — Zawsze uważam na siebie i zawsze wracam przed zmrokiem! — zapewniła wszystkich.
Mamusia dała Lenie ciepły szal i kawałek ciasta. — Lena, jeśli będziesz głodna, zjedz ciasto. I pamiętaj, żeby nigdy nie rozmawiać z nieznajomymi i trzymać się ścieżki — powiedziała mamusia.
— Obiecuję, mamusiu! — uśmiechnęła się Lena.
Lena ruszyła w drogę. Słońce świeciło wysoko, a ptaki śpiewały wesoło. Lena szła przez miasto, machała do znajomych i powtarzała sobie: — Znajdę kryształ, przyniosę go z powrotem i wszyscy będą bezpieczni.
Rozdział 2: Magiczny Las i Przyjaciele na Drodze
Lena doszła do bramy miasta. Przed nią rozciągał się wielki, zielony las. Drzewa były wysokie, a liście szumiały cichutko. Lena wzięła głęboki oddech i ruszyła ścieżką do lasu. — Nie boję się, bo jestem odważna — powtarzała sobie Lena.
W lesie było chłodniej i bardzo zielono. Lena słyszała śpiew ptaków, szum liści i ciche trzaski gałązek. Nagle, na ścieżce, pojawił się mały smok o imieniu Felek. Felek był zielony, miał fioletowe skrzydła i śmieszny, zadarty nosek.
— Cześć! — powiedział Felek. — Kim jesteś i dokąd idziesz?
— Jestem Lena. Idę szukać magicznego kryształu, żeby uratować moje miasto. Chcesz mi pomóc? — zapytała Lena.
— Oczywiście! — zawołał Felek. — Lubię przygody i lubię pomagać!
Lena i Felek szli razem przez las. Nagle usłyszeli ciche popiskiwanie. Pod krzakiem siedziała mała myszka o imieniu Tiki. Tiki była bardzo smutna.
— Co się stało, Tiki? — zapytała Lena.
— Zgubiłam drogę do swojego domku — pisnęła Tiki. — Boję się sama wracać.
— Nie martw się, Tiki. Możesz iść z nami. Razem jest bezpieczniej — powiedziała Lena.
— O tak! Razem zawsze jest bezpieczniej! — powtórzył Felek.
Lena, Felek i Tiki maszerowali razem. Lena często powtarzała: — Trzymamy się razem, pomagamy sobie i jesteśmy bezpieczni!
Nagle na ich drodze stanął wielki, stary dąb. Dąb miał wielkie gałęzie i szumiały one jakby coś mówiły.
— Kto idzie moją ścieżką? — zabrzmiał głos drzewa.
— To my! Lena, Felek i Tiki. Szukamy magicznego kryształu, żeby uratować miasto — powiedziała Lena.
Dąb pochylił się nisko. — Jesteście bardzo dzielni. Ale musicie być ostrożni, bo w lesie łatwo się zgubić. Trzymajcie się razem i nie schodźcie ze ścieżki.
— Dziękujemy, mądry dębie! — powiedziała Lena.
— Dziękujemy, mądry dębie! — powtórzyli Felek i Tiki.
Lena, Felek i Tiki szli dalej. Powtarzali sobie: — Trzymamy się razem, nie schodzimy ze ścieżki, jesteśmy bezpieczni!
Rozdział 3: Groźny Cień i Magiczna Rzeka
W środku lasu zrobiło się ciemniej. Drzewa były gęstsze, a wiatr świstał między gałęziami. Lena przytuliła Felka i Tiki. — Nie bójcie się, jestem z wami — powiedziała cicho.
Nagle zza krzaków wyskoczył cień. Był duży i bardzo ciemny. Felek schował się za Leną, a Tiki zaczęła się trząść.
— Kim jesteś?! — zapytała Lena głośno.
Cień zbliżył się i okazało się, że to wielki wilk o imieniu Lupus. Ale Lupus nie był zły. Miał smutne, błyszczące oczy.
— Przepraszam, że was przestraszyłem — powiedział Lupus. — Szukam przyjaciela i jestem sam.
Lena uśmiechnęła się do wilka. — Możesz iść z nami, Lupus. Razem jest raźniej i bezpieczniej.
— Dziękuję, Lena! — odetchnął Lupus i dołączył do grupy.
Wszyscy razem szli dalej. Lena, Felek, Tiki i Lupus. Byli teraz bardzo silni, bo byli razem i pomagali sobie nawzajem.
Nagle doszli do szerokiej, błyszczącej rzeki. Woda była czysta, a na brzegu rosły niebieskie kwiaty. Ale rzeka była zbyt szeroka, żeby ją przejść.
— Jak przedostaniemy się na drugą stronę? — zapytała Tiki.
Lena spojrzała na Felka. — Umiesz latać, Felku?
— Tak! — odparł Felek. — Mogę przenieść każdego z was na drugi brzeg!
Felek wziął Tiki na grzbiet i poleciał nad rzeką. Potem wrócił po Lupusa. Na końcu przeniósł Lenę. Wszyscy byli po drugiej stronie, suchutcy i bezpieczni!
— Hurra! Jesteśmy razem, jesteśmy bezpieczni! — wołała Lena.
— Dziękujemy, Felku! — powiedzieli wszyscy.
Lena powtórzyła: — Razem zawsze jesteśmy silniejsi i bezpieczniejsi!
Rozdział 4: Zamek Cieni i Powrót Kryształu
Za rzeką, na wzgórzu, stał wielki, czarny zamek. Zamek był ponury, a okna świeciły na czerwono. Lena i jej przyjaciele spojrzeli na siebie.
— To tam musimy iść. To tam jest kryształ! — powiedziała Lena.
— Jesteśmy razem, damy radę! — zawołał Lupus.
Weszli do zamku. W środku było ciemno i cicho. Lena ścisnęła dłoń Felka. — Cicho, cichutko, idziemy razem.
Nagle przed nimi pojawiła się czarownica. Miała czarną pelerynę i długi, zakręcony nos.
— Kto śmie wchodzić do mojego zamku?! — zapytała groźnym głosem.
Lena odważnie podeszła do czarownicy.
— Jesteśmy tu, bo musimy odzyskać magiczny kryształ. Bez niego nasze miasto nie jest bezpieczne — powiedziała Lena spokojnie.
Czarownica spojrzała na Lenę, Felka, Tiki i Lupusa. — Jesteście bardzo dzielni. Ale po co wam kryształ?
— Bo chcemy, żeby wszyscy byli bezpieczni i szczęśliwi — odpowiedziała Lena.
Czarownica zastanowiła się chwilę, a potem... uśmiechnęła się!
— Jesteście odważni i dobrzy. Takich przyjaciół jeszcze tu nie widziałam. Zasłużyliście na kryształ! — powiedziała i podała Lenie błyszczący, niebieski kryształ.
— Dziękuję! — krzyknęła Lena.
— Dziękujemy! — powtórzyli wszyscy.
Lena schowała kryształ do woreczka i powiedziała: — Wszyscy wracamy razem do miasta!
— Pamiętajcie: razem jesteśmy silniejsi, razem jesteśmy bezpieczni! — powtarzała Lena, idąc przez las.
W drodze powrotnej śpiewali wesołą piosenkę i śmiali się. Gdy doszli do bramy miasta, wszyscy mieszkańcy wybiegli im na spotkanie.
— Hurra! Lena wróciła! — wołali.
Lena oddała kryształ strażnikowi, a całe miasto rozbłysło jasnym światłem. Wszyscy byli szczęśliwi i bezpieczni.
Mama Leny przytuliła ją mocno. — Jesteśmy z ciebie bardzo dumni, kochanie. Zawsze będziesz naszą odważną bohaterką.
Lena uśmiechnęła się szeroko i powiedziała: — Razem możemy wszystko! Razem jesteśmy silni, szczęśliwi i bezpieczni!
I tak Lena, Felek, Tiki i Lupus stali się najlepszymi przyjaciółmi. Od tej pory każdy w mieście wiedział, że najważniejsze to być dzielnym, pomagać innym i zawsze wracać do domu przed zmrokiem.
A Lena? Lena zawsze pamiętała: razem jesteśmy bezpieczni, razem jesteśmy szczęśliwi. I już nigdy się nie bała, bo wiedziała, że dobro, odwaga i przyjaźń są najsilniejszą magią na świecie.