Rozdział 1: Tajemnicza gwiazda nad domem Olka
Olek miał sześć lat i mieszkał w kolorowym domu z czerwonym dachem. Był chłopcem bardzo ciekawskim. Lubił zadawać pytania, patrzeć na chmury i liczyć gwiazdy na niebie. Pewnego wieczoru, kiedy zaczynał się Ramadan, Olek siedział z mamą na balkonie.
– Mamo, a dlaczego niebo jest dzisiaj takie jasne? – zapytał Olek, patrząc w górę.
– Bo Ramadan właśnie się zaczyna, kochanie. Patrz, tam błyszczy pierwsza gwiazda tego miesiąca – odpowiedziała mama.
Olek spojrzał tam, gdzie pokazywała mama. Nagle zobaczył bardzo dziwną gwiazdkę. Była większa niż inne i mieniła się tysiącem kolorów: niebieskim, czerwonym, zielonym i żółtym. Ta gwiazdka wydawała się do niego mrugać!
– Mamo, ta gwiazda się do mnie uśmiecha! – zawołał Olek.
– Może zaprasza cię do przygody? – zaśmiała się mama i pogłaskała go po głowie.
Olek pomachał gwiazdce. I wtedy stało się coś niezwykłego! Kolorowa gwiazda zamigotała mocniej i cichutko szepnęła:
– Chodź, Olek! Czeka cię magiczna noc!
Olek poczuł się bardzo podekscytowany. I trochę przestraszony. Ale najbardziej ciekawy. Wtedy usłyszał głos mamy:
– Pamiętaj, Olku, zawsze bądź ostrożny i słuchaj swojego serduszka.
Olek skinął głową. Wiedział, że musi być bezpieczny. Ale chciał zobaczyć, dokąd zaprowadzi go gwiazdka.
Rozdział 2: Magiczny ogród i tajemnica dzielenia się
Olek zamknął oczy i... nagle znalazł się w magicznym ogrodzie! Wszędzie rosły roześmiane kwiatki, a z drzew zwisały cukrowe jabłuszka. Powiewał ciepły wietrzyk, a trawa łaskotała go w stopy. Pośród traw skakały kolorowe żabki i śpiewały wesołe piosenki:
– Kum, kum, Olek, witaj nam! Kum, kum, nowy dzień i plan!
Olek rozejrzał się. W oddali zobaczył tę samą gwiazdkę, która teraz siedziała na gałęzi jabłoni.
– Witaj, Olku! – uśmiechnęła się gwiazdka. – To jest ogród Ramadan. Tutaj uczymy się dzielić i być dobrymi dla innych.
Olek zbliżył się do gwiazdki.
– A jak to się robi? – zapytał ciekawie.
Gwiazdka zaśmiała się dźwięcznie:
– Bardzo prosto! Wystarczy podzielić się, tym co masz. Nawet uśmiechem!
Obok Olka pojawił się mały króliczek. Był smutny.
– Dlaczego jesteś smutny, króliczku? – spytał Olek.
– Bo zgubiłem swoją marchewkę – szepnął króliczek.
Olek spojrzał na swoją kieszonkę. Miał tam jedną malutką marchewkę, którą dostał na kolację. Pomyślał chwilę. Przecież może się podzielić! Wyjął marchewkę i podał króliczkowi.
– Proszę, króliczku. Możesz zjeść moją marchewkę.
Króliczek aż podskoczył z radości!
– Dziękuję, dziękuję, Olek! – zawołał i podzielił się swoim uśmiechem.
Gwiazdka zamigotała mocniej:
– Widzisz, Olku? Dzielić się jest bardzo miło. A przez to robi się jeszcze więcej radości!
Olek poczuł ciepło w serduszku. Uśmiechnął się do gwiazdki.
Rozdział 3: Wielka kolacja Ramadanowa
Magiczny ogród powoli zaczynał się zmieniać. Na środku pojawił się duży, kolorowy stół. Był pełen pyszności: chlebki, owoce, soczyste arbuzy i słodkie ciasteczka. Wokół stołu zebrały się zwierzątka: króliczki, żabki, jeżyki i ptaszki.
Olek podszedł do stołu. Obok niego usiadł króliczek.
– Olek, usiądź z nami! Będziemy razem jeść i rozmawiać – zaprosiły go zwierzątka.
Na stole leżała tylko jedna pomarańcza. Olek zauważył, że wszyscy patrzą na nią z apetytem. Przypomniał sobie, czego nauczyła go gwiazdka.
– Może razem podzielimy się pomarańczą? – zaproponował Olek.
Wszyscy klasnęli w łapki i skrzydełka!
– Tak, tak! Podzielmy się! – wołały zwierzątka.
Olek ostrożnie podzielił pomarańczę na kawałeczki. Każdy dostał jeden kawałek. Każdy uśmiechnął się do drugiego.
– Dziękuję, Olku! Dzielić się jest bardzo fajnie! – powiedziały zwierzątka.
Gwiazdka błysnęła jeszcze jaśniej.
– Brawo, Olku! Teraz już wiesz, że dzielenie się to wielka radość!
Olek poczuł się szczęśliwy. Było mu cieplej niż kiedykolwiek.
Rozdział 4: Powrót do domu i magiczna niespodzianka
Nagle ogród powoli zniknął. Olek poczuł, jak robi mu się trochę smutno. Chciałby jeszcze zostać z przyjaciółmi. Ale wtedy zobaczył gwiazdkę, która szepnęła:
– Czas wracać, Olku. Ramadan będzie trwał jeszcze wiele dni. Każdego dnia możesz się dzielić i być dobry dla innych.
Olek zamknął oczy i... znów był na swoim balkonie. Mama siedziała obok.
– I jak, Olku, podobała ci się pierwsza noc Ramadanu? – zapytała cicho.
Olek uśmiechnął się szeroko.
– Było cudownie! Dzielenie się jest bardzo, bardzo fajne! – powiedział i przytulił się do mamy.
Nad ich domem błyszczała kolorowa gwiazdka. Olek już wiedział, że zawsze może dzielić się z innymi. Bo kiedy się dzielisz, twoje serce świeci jak najpiękniejsza gwiazda na niebie.
I tak Olek zasnął, myśląc o wszystkich dobrych rzeczach, które może zrobić jutro.
Koniec.