Trwa ładowanie...
Opowieść o zimie 9-10 lat Czytanie 5 min.

Pękatek i ciepłe przytulenie

Mały kubek Pękatek odkrywa ciepło ognia w zimowej kuchni, rysuje zimowy świat i uczy się, jak ważne jest być ostrożnym w otoczeniu ciepła. Jego przygoda przynosi radość i cenne lekcje o przytulaniu i bezpieczeństwie.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mały kubek ceramiczny o imieniu Pękatek, z ciepłym uśmiechem i błyszczącymi oczami, siedzi na drewnianej półce, otoczony płatkami śniegu. Jest owinięty w miękki ręcznik w wzory płatków, pokazując wyraz ciekawości i radości. Obok niego znajduje się stara metalowa łyżka, z błyszczącą powierzchnią i przyjaznymi oczami, która z życzliwym uśmiechem obserwuje Pękatka, stojąc nieco z tyłu na drewnianym stole. Scena rozgrywa się w rustykalnej kuchni, z kamiennymi ścianami, oknem wychodzącym na zimowy krajobraz, gdzie śnieg pokrywa ziemię, a gwiazdy migoczą na nocnym niebie. Ogień trzaska w kominku, rzucając ciepłe i tańczące światło na ściany. Pękatek, ogrzewając się przy ogniu, rysuje zimowy krajobraz na kawałku papieru, otoczony miękką i pocieszającą atmosferą kuchni, gdzie czuć magię zimy i ciepło przyjaźni. zgłoś problem z tym obrazem

Rozgrzewka przy kuchennym ogniu

Mały kubek o imieniu Pękatek siedział na półce w starej kuchni. Za oknem biały dywan zmarzniętej trawy. Dzień był krótki, a powietrze szeleściło chłodem. Pękatek lubił ciepło. Często prosił: "Przytul?" i marszczył rączki, jakby chciał się wtulić w czyjeś dłonie. Tym razem blask kominka przyciągnął go jak magnes.

W kuchni palił się ogień. Ogniska migotały i odbijały się w jego szkliwie. "Czuję się bezpieczniej tutaj" — powiedział cicho. Obok leżała ściereczka z wzorem śnieżynek i stara deska do krojenia. Zasłona lekko poruszała się od ciepłego powiewu. Pękatek przycupnął bliżej krawędzi półki, żeby poczuć ciepło na spodzie. Było to pierwsze prawdziwe zimowe ciepło, które mógł poczuć samodzielnie.

Nagle zza drzwi przyjechał lekki dźwięk — odgłos ciągnika na polu, daleki i równy. "To bezpieczne" — mruknął Pękatek, bo znał ten dźwięk. Przypomniał sobie rozmowę z łyżką i miską: ciągnik oznacza, że gospodarstwo działa, że ktoś dba o porządek. Przysunął się więc jeszcze bliżej ognia i poprosił: "Przytul?" Szczerze, to chciał poczuć ciepło jeszcze bardziej.

Rysunek zimowego świata

Pękatek miał talent do rysowania. Z małego kredowego kawałka, znalezionego kiedyś pod stołem, zrobił szkic. Na kartce narysował mrugające gwiazdki, rzędy choinek i delikatne wzory szronu na szybie. Potem dodał coś jeszcze — mały obrazek samego siebie z uśmiechem i ogromnym przytuleniem.

"Wyślij rysunek" — pomyślał, bo chciał podzielić się nim z innymi naczyniami w stodole. Delikatnie przyłożył kartkę do blatu, a wiatr spod drzwi porwał ją i wsadził w szczelinę między listwą a deską. Kartka poleciała w stronę małego okienka starej szopki i tam spoczęła na stercie siana. Gdy rysunek dotarł, miska z mąką i stara łycha zaczęły się śmiać z radości. "Dzięki!" — zawołała łycha, a echo odbiło się od belek.

Pękatek poczuł ciepło innego rodzaju — radość, że dał coś od siebie. "To też jest przytulanie" — pomyślał. I znów zapytał, tym razem bardziej dla pokrzepienia: "Przytul?"

Nauka ostrożności

Pewnego wieczoru ogień rzucił większe iskry. Deska pod kubkiem była sucha, a płomień skakał wesoło. Pękatek zauważył drobną rysę obok uchwytu. Zrobiło mu się nieswojo. "Czy to niebezpieczne?" — zapytał. Na szczęście stara łycha, która czasem pełniła rolę mądrej opiekunki, nachyliła się i mówiła spokojnie:

"Trzeba uważać. Ciepło jest dobre, ale nie pozostawaj za blisko. Lepiej poprosić o pomoc, niż ryzykować."

Pękatek od razu przytaknął. Delikatnie odsunął się od brzegu półki, a łycha podsunęła mu miękką ściereczkę. "Owiń się w nią, jeśli zimno gryzie cię w spodzie, ale nie stawiaj się przed ogniem." Pękatek zrobił dokładnie tak. Objął ściereczkę, jakby była kocykiem, i poczuł, że jest bezpieczny.

W kuchni zaś zapanowała cisza. Tylko ogień szeptał, a odległy ciągnik ryczał w polu, jak spokojny oddech wielkiego gospodarstwa. "W porządku" — pomyślał Pękatek. Wiedział teraz, że ciepło to skarb, ale trzeba się nim posługiwać z rozwagą.

Wieczorne rytmy i lekkie drżenie

Nadszedł czas, by zamknąć dzień. Pękatek posprzątał swoje kredowe resztki. Jeszcze raz spojrzał na rysunek szronu. W jego oczkach odbijały się iskry z kominka. Kiedy zabierał się do schowania, usłyszał w oddali grzmot — nie groźny, bardziej jak głębokie mruczenie maszyn i zwierząt w zagrodzie. Brzmiało to jak długi, powolny rytm.

"To dalekie grzmoty" — wyszeptał. "Niech będą muzyką do snu." Pękatek położył się na miękkiej ściereczce, zwinął jak kłębek i poprosił ostatni raz: "Przytul?" Jego prośba nie została wypowiedziana przez nikogo, bo nikt nie jest człowiekiem, ale przy kominku łycha przesunęła się bliżej i musnęła go końcówką. To było tak, jakby ktoś objął go ciepłem.

Dźwięki z zewnątrz powoli zwalniały. Ogień przygasł do spokojnego trzaskania. Grzmoty w oddali zmieniły się w miękkie, powtarzające się dudnienie — rytm bezpieczny jak kołysanka. Pękatek oddychał powoli. Czuł, jak ciepło przenika szkliwo, jak ściereczka obejmuje spod i jak daleki świat działa, by wszystko było w porządku.

"Jutro też będzie bezpiecznie" — pomyślał. W pamięci miał rysunek szronu, ciepło kominka i naukę, by nie stać zbyt blisko płomienia. Przytulił się jeszcze mocniej do ściereczki i pozwolił, by rytm odległych grzmotów usypiał go powoli. Zanim zasnął, mruczał cicho:

"Zima jest chłodna, ale mogę znaleźć ciepło. Mogę prosić o przytulenie i pamiętać, by być ostrożnym."

I tak, przy spokojnym trzasku ognia i dalekim, rytmicznym dudnieniu, Pękatek zasnął — bezpieczny, rozgrzany i pewny, że jutro znów odkryje zimę, krok po kroku.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kredowy
Odnosi się do kredy, używanej do pisania lub rysowania na tablicach.
Szkliwo
Gładka, błyszcząca warstwa pokrywająca ceramikę, na przykład kubki.
Się wtulić
Znaleźć kogoś lub coś, w co można się objąć, aby poczuć się bezpiecznie.
Szron
Lód, który tworzy się na powierzchni, gdy powietrze jest bardzo zimne.
Ostrożność
Uważność w działaniu, aby uniknąć niebezpieczeństwa lub szkody.
Rytmy
Powtarzające się dźwięki lub ruchy, które mają stały, regularny charakter.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o zimie dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.