Trwa ładowanie...
Opowieść o komiksowych superbohaterach 9-10 lat Czytanie 7 min.

Pan Skoczek i tajemnica pomarańczowej kopuły

Pan Skoczek, który potrafi mierzyć każdy swój skok, trafia przez tajemniczą pomarańczową kulę do fantastycznej kopuły pełnej dziwnych wyzwań i zabaw, gdzie musi wykonać niezwykły skok, by odnaleźć wyjście.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Pan Skoczek w środku, podekscytowany i skoncentrowany, okrągła twarz z cienkim wąsem, prosty strój z krótkimi spodenkami, koszulką i opaską, włosy w nieładzie, w locie z nogami zgiętymi i rękami wysuniętymi przed siebie, dymek „3 m 14 cm”; po lewej nieco z przodu około 9-letni chłopiec w krótkich włosach i okrągłych okularach, uśmiechnięty, trzyma robot-gwizdek i pokazuje kciuk; po prawej około 8-letnia dziewczynka z długim warkoczem w paskowanej sukience, klaszcze i podskakuje, trzyma błyszczącą holograficzną paczkę cukierków; obok bohatera unosi się holograficzny kot Bąbel, mały, z wąsami, złośliwym wyrazem pyska i spiralnym ogonem, iskrzy; w tle za plecami metaliczny robot-widz z zaokrąglonym korpusem i małym melonikiem na głowie wskazuje ręką jak sędzia; scena na futurystycznym miejskim placu z błyszczącą brukowaną nawierzchnią, stylizowaną fontanną, zarysami latających samochodów, holograficznymi reklamami pizzy i neonowymi smugami, po lewej duży przezroczysty ekran-stolik do ping-ponga; to konkurs komiczny: bohater ląduje na dużej miękkiej poduszce ozdobionej gwiazdami, dzieci i robot klaszczą, w powietrzu konfetti i narysowane fale uderzeniowe wokół punktu upadku. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Skok przez śniadanie

W środku gwarnej metropolii, gdzie tramwaje ścigają się z rowerami, a gołębie walczą o okruszki z wiewiórkami, mieszkał niejaki Pan Skoczek. Pan Skoczek nie był zwyczajnym mieszkańcem miasta – miał jeden, bardzo nietypowy supermoc: potrafił mierzyć odległość każdego swojego skoku z dokładnością do centymetra! Gdy inni superbohaterowie latali nad dachami albo znikali w cieniu, Pan Skoczek… przeskakiwał przez kałuże i liczył, ile to metrów i centymetrów właśnie przemierzył.

Każdego ranka Pan Skoczek trenował przed lustrem, wykrzykując: "Huop! Dwa metry i siedem centymetrów!" albo "Bziuuum! Trzy metry, sześćdziesiąt pięć centymetrów!" Jego kot, Bąbel, patrzył na to z wyraźnie sceptyczną miną i tylko czasem podążał za nim wzrokiem, gdy Pan Skoczek robił kolejny akrobatyczny wyskok przez kuchenny stół.

Tego dnia Pan Skoczek szykował się do pracy, kiedy nagle… prrrr! Z szafy wypadło dziwne urządzenie, przypominające wielką pomarańczową kulę z błyszczącymi przyciskami. "Oho, znowu coś nowego," mruknął Pan Skoczek, bo był znany z tego, że jego mieszkanie było pełne dziwacznych gadżetów.

Nie wiedząc do końca, co to jest, nacisnął największy guzik. Z głośnika rozległo się "BIP-BOP!" i nagle wokół niego pojawiła się przezroczysta kopuła – dymiąca, pulsująca kolorami jak tęcza po burzy. "No to pięknie…", westchnął Pan Skoczek, patrząc, jak dźwięki odbijają się echem: "Huop! Bziuuum! BIP-BOP!"

Rozdział 2: Miasto pod kopułą

Pan Skoczek zorientował się, że nie znajduje się już w swoim pokoju. Stał pośrodku wielkiego, lśniącego miasta, które wyglądało jak zwyczajna metropolia… gdyby nie to, że wszędzie wisiały holograficzne reklamy, a samochody lewitowały nad ulicami. Ludzie biegali w kaskach VR, a wiewiórki miały na ogonach światełka LED.

"To chyba jakaś rzeczywistość… rozszerzona?" zastanawiał się na głos, próbując dotknąć jednej z reklam, która natychmiast zamieniła się w animowaną pizzę rozmawiającą po włosku: "Mamma mia, skacz do mnie, Panie Skoczku!"

Zza rogu wyjechał robot na jednokołowcu i zatrąbił: "Pip-pip! Uwaga, nadchodzą nieprzewidywalne przygody!" Pan Skoczek miał ochotę zapytać, jak wyjść z tego zwariowanego świata, ale… przecież był superbohaterem! Zamiast tego postanowił sprawdzić, jak daleko potrafi skoczyć tutaj.

Przyszykował się więc do skoku, zamachnął rękami i… HUOP! Skoczył przez fontannę, trafiając prosto na pomarańczową zjeżdżalnię, która pojawiła się znikąd. "Dwa metry, piętnaście centymetrów!", krzyknął, zjeżdżając z piskiem i lądując tuż obok grupy dzieci grających w ping-ponga na stole, który był… przezroczystym ekranem!

"Wow, pan naprawdę skacze na odległość?" zapytała jedna z dziewczynek, śmiejąc się. "Pokaż pan jeszcze raz!"

Rozdział 3: Skaczące wyzwanie

Dzieci zachęciły go do udziału w konkursie na najdziwniejszy skok. "Do wygrania jest paczka holograficznych żelków!" – ogłosił robot-sędzia, który miał na głowie melonik i trzymał w rękach gwizdek.

Pierwszy był chłopiec, który wykonał skok z podwójnym obrotem i dźwiękiem "PIUUUUU!". Druga była dziewczynka, która przeskoczyła przez własny cień, zostawiając za sobą tęczową smugę.

Przyszedł czas na Pana Skoczka. Skoncentrował się, policzył w myślach: "Raz, dwa, trzy…", a potem wykrzyknął: "Huop! Trzy metry, czternaście centymetrów!" Skoczył przez stół, odbił się od hologramu kota i wylądował na miękkiej poduszce, którą specjalnie dla niego wyczarowały dzieci.

Wszyscy wybuchnęli śmiechem, a robot-sędzia oznajmił: "Wygrana za… najprecyzyjniejszy skok świata!" Dzieci wręczyły Panu Skoczkowi paczkę żelków, które świeciły w ciemności i śpiewały "Sto lat" przy każdym podskoku.

Pan Skoczek podziękował i wziął udział w jeszcze kilku zabawach: skakał przez przeszkody zrobione z wirtualnych arbuzów, przeskakiwał przez tunele z neonowych baniek, a nawet próbował przeskoczyć nad własnym cieniem, chociaż kot Bąbel (który teraz pojawił się jako hologram) twierdził, że to niemożliwe.

Rozdział 4: Tajemniczy dźwięk i wielka zagadka

Nagle, z głośników w całym dźwiękowym dachu kopuły rozległ się alarm: "Wuuu-wuuu! Uwaga, kod pomarańczowy! System wykrył superbohatera o niestandardowych umiejętnościach!"

Dzieci spojrzały na Pana Skoczka z podziwem. "To pan jest tym superbohaterem?" zapytały chórem.

Pan Skoczek wzruszył ramionami, a wtedy pojawił się hologram kota Bąbla: "Jeśli chcesz wrócić do domu, musisz znaleźć wyjście z kopuły. Ale uwaga! Drzwi pojawią się tylko wtedy, gdy wykonasz najdłuższy i najśmieszniejszy skok w historii tej rzeczywistości!"

Całe miasto nagle zaczęło mu kibicować. Ludzie, roboty, koty na wrotkach, a nawet rozmowne pizze śpiewały: "Skacz! Skacz! Skacz!"

Pan Skoczek wziął głęboki oddech, zamachnął się i… HUOP! Skoczył tak, że wirowały mu uszy, a w powietrzu rozległo się "Bziuuuum-bziuuuum!", a hologramy migały jak oszalałe. Skakał przez wirujące donuty, balony w kształcie lam, a nawet przez wirujące drzwi obrotowe, które pojawiły się nagle przed nim.

W końcu wylądował… prosto na wielkim, świecącym przycisku z napisem "WYJŚCIE". Kopuła zamigotała, światło zgasło, a Pan Skoczek poczuł, że znowu stoi w swoim pokoju.

Rozdział 5: Talkie w trybie czuwania

Wszystko wróciło do normy. Pan Skoczek stał w kuchni, a na stole leżała pomarańczowa kula, która teraz cicho mrugała i wydawała z siebie spokojne "pi-pi… pi-pi…". Obok niej leżał talkie-walkie, który przez cały czas był w trybie czuwania, a teraz mrugnął zielonym światełkiem i zaszemrał: "Ciekawość to supermoc, Skoczku!"

Pan Skoczek roześmiał się na głos. Kot Bąbel spojrzał na niego z wyrzutem, jakby chciał powiedzieć: "No, znowu się zaczyna…"

Następnego dnia Pan Skoczek jeszcze długo opowiadał przyjaciołom o swojej przygodzie w dymiącym dachu kopuły, gdzie wszystko było możliwe, a każdy skok prowadził do nowej niespodzianki. I kiedy tylko słyszał "pi-pi…", wiedział, że gdzieś czeka kolejna przygoda – a ciekawość zawsze podpowiadała mu, żeby spróbować czegoś nowego.

Bo w końcu… kto wie, dokąd może zaprowadzić jeden, dobrze wymierzony skok?

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Metropolii
Bardzo duże miasto z wieloma budynkami i ruchem ulicznym.
Supermoc
Specjalna, niezwykła zdolność, której zwykli ludzie nie mają.
Akrobatyczny
Związany z wykonywaniem trudnych, zwinnych skoków i figur.
Kopuła
Okrągły, zakrywający kształt jak wielki namiot nad miejscem.
Holograficzne
Obrazy lub reklamy, które wyglądają jak trójwymiarowe światła.
Lewitowały
Unosiły się w powietrzu, jakby nie dotykały ziemi.
Jednokołowcu
Pojazd poruszający się na jednym kole, często z silnikiem.
Hologram
Trójwymiarowy obraz stworzony za pomocą świateł i technologii.
Pulsująca
Świeciła lub drgała rytmicznie, jakby miała serce światła.
Niestandardowych
Innych niż zwykle, nietypowych, niepasujących do normy.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o komiksowych superbohaterach dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.