Trwa ładowanie...
Opowieść o pilocie samolotu 3-4 lat Czytanie 5 min.

Pilot Kuba i spokojny lot pod chmurami

Kuba, młody pilot, wraz z drugą pilotką panią Anią przygotowuje i przeprowadza spokojny lot, ucząc się odpowiedzialności, współpracy i dokładnych kontroli przed startem i podczas lotu.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mężczyzna-pilot ok. 35 lat, okrągła twarz, jasna karnacja, krótkie brązowe włosy, spokojny skupiony wyraz twarzy i delikatny uśmiech, trzyma miękko stery i patrzy na przyrządy; kobieta-kopilotka ok. 33 lata, blond włosy w kok, blada cera, pewny i życzliwy wyraz, siedzi po jego prawej, sprawdza papierową checklistę i wskazuje przycisk obok niego; w tle rozmyte sylwetki pasażerów czytających lub patrzących przez okno; kokpit ciepło oświetlony przez wielobarwne okrągłe lampki, miękkie niebieskie ekrany i świecące wskaźniki, akwarelowe tekstury i białe refleksy na przyciskach; przez przednią szybę różowe i białe chmury jak poduszki, niżej pas startowy z żółto-białymi lampkami migoczącymi jak gwiazdy; scena przedstawia spokojne lądowanie o zmierzchu, kojącą atmosferę, precyzyjne gesty i spokojną współpracę pilota i kopilotki. zgłoś problem z tym obrazem

Część 1

W małym, jasnym pokoju mieszkał młody pilot o imieniu Kuba. Miał ciepły uśmiech i spokojne dłonie. Dziś wieczorem leciał samolotem, ale nie był sam. W kabinie obok niego siedziała pani Ania, druga pilotka. Razem byli zespołem.

Na lotnisku było cicho i bezpiecznie. Lampki mrugały jak świetliki. Kuba pogładził tablicę z przyciskami i powiedział miękko:

„Zanim polecimy, wszystko sprawdzimy. To ważne.”

Pani Ania kiwnęła głową.

„Tak, Kuba. Sprawdzenie to nasza przyjaźń z bezpieczeństwem.”

Kuba wyjął listę i czytał prosto, powoli:

„Pasy? Zapięte. Drzwi? Zamknięte. Paliwo? Jest. Radio? Działa.”

Potem nacisnął guzik i usłyszał w słuchawkach miły głos:

„Tu wieża. Witajcie. Możecie kołować.

Kuba odpowiedział:

„Dziękujemy. Jedziemy spokojnie.”

Samolot toczył się po ziemi jak duża, grzeczna zabawka. Kuba nie spieszył się. Wiedział, że pośpiech nie pomaga. Był dumny, ale w cichy sposób. W środku mówił do siebie: „Jestem pilotem, ale nie jestem ważniejszy od innych. Wszyscy pomagamy.”

Gdy ruszyli do startu, Kuba spojrzał na panią Anię.

„Gotowa?”

„Gotowa. Razem,” odparła.

Silniki zabrzmiały jak mocne mruczenie. Samolot uniósł się lekko, jak ptak, i już był w niebie. Za oknem chmury wyglądały jak białe poduszki. Księżyc świecił spokojnie.

Część 2

W powietrzu Kuba miał dużo pracy, ale robił ją spokojnie. Patrzył na przyrządy, które mówiły mu różne rzeczy: jak wysoko lecą, jak szybko, w którą stronę. To były jego „oczy” w kabinie.

„Widzisz, Aniu,” szepnął, „pilot nie zgaduje. Pilot sprawdza.”

„I słucha,” dodała pani Ania. „Słuchamy wieży i siebie nawzajem.”

W słuchawkach znów odezwał się głos:

„Macie spokojną trasę. Proszę trzymać wysokość.”

Kuba odpowiedział:

„Trzymamy. Dziękujemy.”

Na pokładzie pasażerowie czytali książki, pili wodę i ziewali. Kuba uśmiechnął się, bo lubił, gdy ludzie czuli się bezpiecznie. Wiedział, że to nie tylko jego zasługa. Pomagały też osoby na ziemi: kontrolerzy, mechanicy, obsługa lotniska. Wielu ludzi, jeden lot.

Gdy samolot leciał nad ciemnym jeziorem, Kuba powiedział:

„Teraz pomyślimy o lądowaniu. Zawsze wcześniej.”

Zamknął na chwilę oczy, tylko na sekundę, bo był skupiony. W głowie zobaczył pas startowy: długi, prosty, z jasnymi lampkami. Zobaczył, jak samolot zniża się powoli, jak skrzydła są równe, jak nos samolotu delikatnie się podnosi tuż przed dotknięciem ziemi.

„Wyobrażam sobie podejście, powiedział cicho. „To pomaga być gotowym.”

Pani Ania odpowiedziała:

„Dobrze. Ja też. Spokojnie, krok po kroku.”

Kuba powtórzył prostą kolejność, jak kołysankę:

„Plan. Sprawdzenie. Współpraca. Spokój.”

I znów spojrzał na przyrządy.

Wieża zawołała:

„Możecie schodzić niżej. Wiatr łagodny.”

Kuba odparł:

„Schodzimy niżej. Dziękujemy.”

Część 3

Ziemia była już bliżej. Lampki miasta wyglądały jak małe gwiazdy na dole. Kuba trzymał stery delikatnie, jakby prowadził wózek z kubkiem wody, żeby nic się nie rozlało.

„Klapy,” powiedział Kuba.

„Klapy ustawione,” odpowiedziała pani Ania.

„Podwozie,” dodał Kuba.

„Podwozie wypuszczone,” powiedziała spokojnie.

Kuba znów usłyszał wieżę:

„Pas wolny. Możecie lądować.”

„Dziękujemy. Lądujemy,” odpowiedział.

Samolot zniżał się, zniżał… aż koła dotknęły pasa miękko: tup… tup. Nic nie szarpnęło. Wszystko było równe i ciche. Kuba westchnął z ulgą, a pani Ania uśmiechnęła się.

„Dobra robota.”

Kuba pokręcił głową.

„Dobra robota wszystkich. Ja tylko robię swoją część.”

Gdy samolot zatrzymał się przy bramce, Kuba podziękował w myślach mechanikom i wieży. Potem wrócił do domu. W swoim pokoju usiadł na łóżku. Noc była ciepła i spokojna.

Kuba położył się, a na nogi położył miękki, jasny koc w małe chmurki. Koc był jak bezpieczne skrzydło. Zamknął oczy i jeszcze raz, bardzo cicho, przypomniał sobie lot: chmury jak poduszki, głos wieży, współpracę w kabinie, i to spokojne podejście, które zobaczył w głowie.

„Jutro znowu sprawdzę wszystko,” szepnął.

I zasnął z uśmiechem, wdzięczny i pokorny, jak pilot, który wie, że niebo lubi spokój.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kabina
Miejsce, gdzie siedzi pilot z przyrządami i sterami samolotu.
Przyrządy
Instrumenty w samolocie, które pokazują wysokość, prędkość i kierunek.
Kontrolerzy
Ludzie na ziemi, którzy mówią pilotom, gdzie lecieć i kiedy lądować.
Mechanicy
Osoby, które naprawiają samoloty i sprawdzają, czy wszystko działa.
Obsługa lotniska
Ludzie pracujący na lotnisku, którzy pomagają samolotom i pasażerom.
Kołować
Powoli jechać samolotem po ziemi między terminalem a pasem startowym.
Pas startowy
Długa, prosta droga na lotnisku, po której samolot startuje i ląduje.
Podejście
Ostatnia część lotu, gdy samolot schodzi niżej, żeby wylądować.
Klapy
Ruchome części skrzydeł, które pomagają samolotowi zwolnić przy lądowaniu.
Podwozie
Koła samolotu, które wysuwają się, żeby można było bezpiecznie wylądować.
Wieża
Miejsce na lotnisku, skąd kontrolerzy mówią pilotom, co robić.
Paliwo?
Pytanie o benzynę do silników samolotu, która daje mu moc do lotu.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o pilotach samolotów dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.