Na morzu, daleko stąd, pływał mały statek. Na statku był mały pirat o imieniu Kacper. Kacper miał czarną opaskę na oku i duży kapelusz. Jego statek nazywał się "Wesoła Fala".
Pewnego dnia Kacper spotkał duży wiatr. "Hej, wiatrze, nie strasz mnie!" powiedział Kacper. Wiatr zatańczył wokół masztu, ale Kacper nie bał się. Chwycił mocno ster i krzyknął: "Naprzód, Wesoła Falo!".
Nagle na horyzoncie pojawiła się wyspa. Wyspa była zielona i piękna. "Popłyniemy tam!" powiedział Kacper. Statek zbliżył się do brzegu. Złota plaża wyglądała jak z bajki.
Na wyspie Kacper znalazł małą skrzynię. Skrzynia była zamknięta, ale Kacper miał klucz. W środku były pyszne owoce: banany, kokosy i mango. "Mmm, to uczta!" powiedział Kacper.
Wtedy zobaczył małego królika. "Chcesz banana?" zapytał Kacper. "Tak, poproszę," odpowiedział królik. Razem zjedli owoce, śmiejąc się i biegając po plaży.
Kacper wrócił na statek i popłynął dalej. Każda przygoda była dla niego wspaniałą zabawą.
Na koniec Kacper powiedział: "Zawsze warto być odważnym i dzielić się z przyjaciółmi!"