Trwa ładowanie...
Zabawna opowieść na dobranoc 7-8 lat Czytanie 6 min.

Przytulone myśli Oliwii

Oliwia, dziewczynka z mnóstwem myśli w głowie, postanawia pomóc im się ułożyć do snu, organizując kolorowe myśli jak najpiękniejszą orkiestrę. W trakcie zabawy odkrywa, że z każdą myślą można stworzyć coś wyjątkowego, nawet jeśli czasem rodzi to zamieszanie.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Osiemletnia dziewczynka o imieniu Oliwia, z długimi brązowymi włosami i błyszczącymi oczami, siedzi na swoim łóżku. Ma na sobie fioletowy piżamę w gwiazdki i szeroki uśmiech na twarzy, wyrażający jej podekscytowanie i radość. Obok niej kolorowe myśli ożywają, każda z uśmiechniętymi twarzami i zabawnymi kapeluszami. Jedna myśl w duże zielone kropki tańczy na rogu łóżka, podczas gdy inna w paski trzyma się lampki nocnej. Pokój jest przytulny, z niebieskimi pastelowymi ścianami, plakatami jednorożców i planet oraz dużym oknem, przez które wpada miękkie światło księżyca. Pluszowe zabawki leżą na podłodze, a na łóżku jest miękka kołdra. W tej scenie Oliwia stara się uporządkować swoje figlarne myśli, które kręcą się wokół niej, próbując pomóc im się uspokoić przed snem. Myśli, radosne i psotne, sprawiają, że sytuacja jest zabawna i pełna życia, tworząc wesołą i pocieszającą atmosferę. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Myśli w Skarpecie

Oliwia miała osiem lat, a w głowie więcej myśli niż ciastek w puszce babci. Każdego wieczoru, gdy mama mówiła: „Czas spać!”, myśli Oliwii zaczynały tańczyć i fikać koziołki, jak żabki na wiosennym stawie.

Oliwia leżała w swoim łóżku z fioletową pościelą w gwiazdki, patrzyła w sufit i cichutko wzdychała. „Dlaczego myśli nie mogą spać wcześniej niż ja?” – mruknęła i przewróciła się na bok.

Wtedy usłyszała głosik z szafki nocnej. „Hej! Tu, pod skarpetką!”. Oliwia podniosła skarpetę i zobaczyła... swoje własne myśli! Miały kolorowe czapeczki i śmieszne okularki. Jedna myśl skakała na palcach, druga tańczyła walca z kredką, a trzecia próbowała zrobić fikołka na książce.

„Czemu wy nie śpicie?” – zapytała Oliwia, przecierając oczy.

„Bo nie umiemy się ułożyć!” – odpowiedziała myśl w groszki. „Każda z nas chce być na wierzchu!”.

„To ja wam pomogę się poukładać!” – postanowiła Oliwia z miną poważną jak nauczycielka od matematyki, choć w środku już się śmiała z tych cudacznych myśli.

Rozdział 2: Przesuwanie, Układanie i… Przekręcanie!

Oliwia usiadła po turecku na łóżku. „No dobrze, która myśl pierwsza do pudełka spania?”

Myśl w paski podniosła rękę: „Ja bym chciała, ale nie wiem, czy potrafię zasnąć sama…”.

„To się przytul do myśli w kratkę!” – zaproponowała Oliwia, jakby właśnie rozwiązywała największą zagadkę świata.

Myśl w kratkę była trochę nieśmiała, ale po chwili podeszła i obie razem zwinęły się w kłębek.

„A ja?” – zapytała myśl w kropki. „Ja lubię leżeć na brzuchu!”.

„To połóż się na myśli w paski, jak naleśnik na naleśniku!” – zaśmiała się Oliwia i wyobraziła sobie stertę kolorowych myśli-naleśników.

Wtedy przyszła myśl w niebieskich papilotach: „A gdzie ja mam się zmieścić?”

„Możesz być wisienką na górze!” – zakomenderowała Oliwia i wszystkie myśli zaczęły się śmiać.

Tak je układała, przekładała, przesuwała, aż każda znalazła swoje miejsce. Ale wtedy… myśl w groszki kichnęła tak mocno, że cała sterta się rozsypała!

Oliwia chichotała: „No to zaczynamy od nowa!”. I tak jeszcze ze trzy razy, bo każda myśl chciała być przez chwilę na samej górze.

Rozdział 3: Wielkie Zamieszanie w Sennym Miasteczku

W końcu myśli leżały już grzecznie jedna na drugiej, gotowe do snu, a Oliwia poczuła się jak burmistrz sennego miasteczka.

„A teraz – cisza!” – powiedziała, przykrywając myśli brzegiem kołdry.

Ale wtedy zza poduszki wyskoczyła myśl z ogonkiem: „Zapomniałam, gdzie schowałam swoją czapeczkę!”, jęknęła.

„Nie martw się,” odpowiedziała Oliwia, „zaraz ją znajdziemy!”. Zajrzała pod poduszkę, za szafkę, nawet do kapcia, aż w końcu okazało się, że czapeczka leżała na lampce nocnej i udawała abażur.

Wszystkie myśli zaczęły się śmiać, a Oliwia śmiała się razem z nimi. „Wy to potraficie zrobić zamieszanie!” – powiedziała i pokręciła głową.

„Ale wiesz co?” – szepnęła myśl w paski – „Z tobą nawet zamieszanie jest fajne!”.

Oliwia poczuła się szczęśliwa, bo lubiła swoje myśli, nawet jeśli czasem robiły bałagan większy niż jej młodszy brat.

Rozdział 4: Parada Śpiących Myśli

Teraz Oliwia postanowiła, że ułoży swoje myśli do snu jak prawdziwa orkiestra – każda myśl dostała swoje miejsce, a ona była dyrygentem.

„Myśl o wczorajszym lodzie – do rogu! Myśl o jutrzejszym spacerze – pod łokieć! Myśl o urodzinach cioci – na sam środek, żeby nie zapomnieć o prezencie!”

Myśli marszerowały po głowie Oliwii i cicho mruczały piosenkę na dobranoc. „La la la, czas już spać, sny na nas czekają…”

Ale jedna myśl – ta w zielonym kapeluszu – nie mogła znaleźć swojego miejsca. Kręciła się i wierciła, ziewała i podskakiwała.

Oliwia westchnęła i powiedziała: „Cierpliwości, zaraz znajdziemy ci kącik!”.

Myśl przysiadła na jej ramieniu i po chwili zasnęła, mrucząc cichutko jak kotek.

Wszystkie myśli były już prawie ułożone, a Oliwia poczuła, że jej powieki robią się coraz cięższe, jakby miała na nich dwa mięciutkie pierożki.

Rozdział 5: Kołdra-Przytulanka i Cisza w Głowie

Wreszcie nastała cisza. Myśli spały, poukładane jak kolorowe klocki. Oliwia cicho zamruczała: „Dobranoc, myśli moje…”, i przykryła głowę wielką, miękką kołdrą.

Kołdra była jak ogromna przytulanka – otuliła Oliwię od stóp do głów, aż poczuła się bezpieczna i spokojna. To była kołdra, która potrafiła przytulać – tak mocno, że nawet myśli nie chciały już tańczyć.

Oliwia poczuła, jak ramiona kołdry obejmują ją cieplutko i delikatnie, jakby dawała jej buziaka na dobranoc. Myśli już nie fikały koziołków – spały wtulone w siebie, a Oliwia uśmiechnęła się przez sen.

„Patrzcie,” szepnęła ostatnia, najcierpliwsza myśl, „wszystko się da poukładać, trzeba tylko trochę cierpliwości.

A potem została już tylko muzyka ciszy, miękka jak chmurka i cicha jak szept. Oliwia zasypiała spokojnie, a jej myśli śniły o tęczowych naleśnikach, tańcu z kredkami i o kołdrze, która zawsze umiała przytulić, kiedy trzeba.

Dobranoc, Oliwio. Dobranoc, myśli. Dobranoc, kołdro, co przytulasz najlepiej na świecie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Wierzchu
Na górze, na samej górze
Fikołka
Skok, obrót w powietrzu, najczęściej w wykonaniu akrobaty
Naleznik
Cienki placek z mąki, często podawany z różnymi nadzieniami
Przykryła
Nałożyła coś na coś, aby to zakryć lub ochronić
Cierpliwości
Zdolność do czekania na coś bez irytacji lub gniewu
Poduszki
Napełniony materiałem kawałek tkaniny, na którym kładzie się głowę podczas snu
Układanie
Organizowanie, porządkowanie czegoś w określony sposób

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

zabawa wyobraźnia emocja sen

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Śmieszne opowieści do snu dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.