Rozdział 1: Tajemnicze Święto
Był słoneczny dzień, a w miasteczku odbywało się coroczne święto. Dzieci biegały wesoło, śmiejąc się i bawiąc się wśród kolorowych balonów i straganów z pysznymi smakołykami. Nasz bohater, mały Jaś, miał pięć lat i był bardzo ciekawskim chłopcem. Uwielbiał zagadki i tajemnice.
Jaś miał przyjaciół, którzy towarzyszyli mu w każdej przygodzie. Była z nim Marysia, która miała długie, kręcone włosy, i Tomek – wysoki chłopak z okularami. Razem z niecierpliwością czekali na to, co wydarzy się podczas festynu.
Kiedy dotarli na miejsce, wszędzie było pełno kolorowych świateł, dźwięków i zapachów. Nagle, z głośnika ogłoszono: „Uwaga! Kto znajdzie tajemniczy skarb, dostanie nagrodę!” Dzieci zamarły z wrażenia. Tajemniczy skarb! To była idealna zagadka dla Jasia i jego przyjaciół.
„Musimy go znaleźć!” – zawołał Jaś, wskazując na mapę skarbów, która powiewała na wietrze. Mapę chwycił wiatr i zaczęła unosić się wysoko w powietrze.
„Gdzie ona leci?” – zapytała Marysia, patrząc w niebo.
„Musimy ją złapać!” – krzyknął Tomek i pobiegł w stronę mapy, a Jaś i Marysia pobiegli za nim.
Rozdział 2: Zgubione Zagadki
Mapa opadła na ziemię tuż obok stoiska z watą cukrową. Jaś podniósł ją i spojrzał na nią z ciekawością. „Zobaczcie! Jest pierwsza zagadka!” – powiedział, czytając na głos: „Jestem okrągły, słodki i często na mnie siadasz. Co to takiego?”
„To może być… lody!” – odpowiedziała Marysia.
„Nie, nie! To są bułki!” – dodał Tomek.
Jaś myślał przez chwilę. „Wiem! To jest… stół!” – powiedział z uśmiechem. „Na stole są pyszności, a my możemy przy nim usiąść!”
Dzieci były podekscytowane. Znaleźli odpowiedź! W tym momencie z bocznej uliczki wyszedł przyjaciel Jasia, mały Franek, z dużym, okrągłym balonem. „Hej, co robicie?” – zapytał.
„Szukamy skarbu! Pomóż nam!” – zawołał Jaś. Franek postanowił dołączyć do ich ekipy. Razem przyjrzeli się mapie jeszcze raz.
„Znalazłem coś! Musimy iść do stoiska z cukierkami!” – powiedział Tomek.
Podążając za mapą, dzieci w końcu dotarły do stoiska z kolorowymi słodyczami. Na ladzie leżał obok ogromnej paczki z cukierkami tajemniczy przedmiot.
Rozdział 3: Tajemniczy Przedmiot
Dzieci podeszły bliżej. „Co to jest?” – zapytała Marysia, wskazując na stary klucz.
„Wygląda na klucz od skarbu!” – powiedział Franek z entuzjazmem.
„Musimy go dobrze opisać!” – zawołał Jaś. I tak dzieci zaczęły rysować klucz na kawałku papieru.
Jaś jednak miał w głowie jeszcze jedną zagadkę. „Mówiłaś, że jemy cukierki, a klucz… może otworzy coś słodkiego!” – powiedział do Marysi.
„Ale co?” – zapytał Tomek, mrużąc oczy na myśl.
„Cukierki! Może w paczce są ukryte jakieś wskazówki!” – dodał Franek.
Dzieci zaczęły szukać w paczce, a tam znalazły małą karteczkę z kolejną zagadką: „Jestem zielony, czasem w ogródku rosnę. Co to takiego?”
„To może być… ogórek!” – powiedział Tomek.
„Nie! To może być… trawa!” – krzyczała Marysia.
„A może… liść?” – wyrwał się Franek.
Zaraz potem Jaś zawołał: „Czekajcie! Zobaczcie! To musi być… krzak! Szukajmy krzaków przy stawku!”
Dzieci postanowiły biec w stronę stawu, gdzie rosną krzaki. Co tam znajdą?
Rozdział 4: Skarb Odkryty!
Dotarli do stawku, i wśród zielonych krzaków, wyglądających jak małe drzewa, zauważyli coś błyszczącego.
„Tam! Coś tam jest!” – wskazał Jaś z podekscytowaniem.
Podbiegli i odkryli dużą, drewnianą skrzynię. „To musi być skarb!” – krzyknęli chórem.
Jaś wyjął klucz i powiedział: „Spróbujmy go użyć!” Włożył klucz do zamka i przekręcił. Zamek zgrzytnął, a skrzynia otworzyła się z pięknym, głośnym dźwiękiem.
W środku znalazły się kolorowe cukierki, balony i małe nagrody dla każdego z dzieci. „To nasza nagroda za rozwiązanie zagadek!” – cieszył się Franek.
„Nie tylko nagroda, ale i wspaniała przygoda!” – dodał Jaś.
Dzieci były szczęśliwe, bo dzięki współpracy, sprytowi i odwadze udało im się odnaleźć tajemniczy skarb. Każdy z nich miał w sercu radość i wspomnienie przygody, która zbliżyła ich do siebie jeszcze bardziej.
I tak zakończyła się wspaniała przygoda Jasia i jego przyjaciół, wesołych detektywów ich małego miasteczka. A kto wie, co takiego jeszcze wydarzy się w przyszłym roku na festynie?