Poranek w przedszkolu
Staś ma trzy lata. Każdego ranka idzie do przedszkola razem z mamą. Dziś świeci słońce i Staś cieszy się na nowy dzień. „Dzień dobry, pani Kasiu!” – mówi wesoło, gdy wchodzi do swojej sali. W szatni pomaga mu mama. Staś sam zakłada kapcie. Mama się uśmiecha. „Brawo, Stasiu!” – chwali go cicho.
W sali czeka już dużo dzieci. Przytulają się na powitanie. Staś siada obok swojej najlepszej koleżanki, Zosi. „Dzień dobry, Zosiu!” – mówi. Zosia się śmieje. „Dzień dobry, Stasiu!” Oboje lubią się razem bawić.
Pani Kasia mówi: „Dziś będziemy się uczyć liczyć do pięciu. Potem zrobimy małą zabawę.” Staś czuje się trochę niepewnie. „Czy umiem już liczyć?” – pyta cicho Zosię. Zosia ściska go za rękę. „Razem się nauczymy!” – mówi spokojnie.
Cicha nauka i zabawa
Pani Kasia pokazuje dzieciom kolorowe klocki. „Policzmy razem – jeden, dwa, trzy, cztery, pięć!” Dzieci powtarzają powoli. Staś patrzy na klocki. Liczy na palcach. „Jeden, dwa, trzy...” Trochę się myli, ale Zosia mu pomaga. „To jest cztery!” – szepcze cicho.
Pani Kasia uśmiecha się do Stasia. „Bardzo dobrze! Każdy uczy się w swoim tempie. Pomagamy sobie.” Staś czuje się pewniej. Zosia się cieszy. „Brawo, Stasiu!” – mówi głośno.
Potem dzieci bawią się w grę. Każde dziecko dostaje pięć klocków. Muszą poukładać je w rządku. Staś układa klocki. Jeden, dwa, trzy... Zosia pomaga mu, jeśli się pomyli. Inne dzieci też sobie pomagają. „Dokończymy razem!” – mówi pani Kasia. Wszyscy się śmieją i bawią.
Mała próba i wspólna radość
Nadchodzi czas na małą próbę. Dzieci mają policzyć klocki same. Staś czuje się już odważniej. Pani Kasia mówi: „Staś, możesz spróbować?” Staś patrzy na swoje klocki. Oddycha spokojnie. „Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć!” – mówi głośno.
Zosia bije brawo. „Brawo, Stasiu!” – woła. Pani Kasia się uśmiecha. „Wspaniale! Świetnie liczyłeś!” Staś jest bardzo dumny. Inne dzieci też próbują. Gdy ktoś się pomyli, koledzy pomagają poprawić. Wszyscy są dla siebie mili.
Na koniec dnia dzieci siadają razem na dywanie. Pani Kasia mówi: „Dziś każdy z was zrobił coś bardzo dobrze. Pomagaliście sobie i uczyliście się razem. Jestem z was dumna!” Staś czuje się szczęśliwy i spokojny. Zosia przytula go lekko.
Mama przychodzi po Stasia. „Jak było w przedszkolu?” – pyta. Staś mówi: „Uczyliśmy się liczyć i pomagaliśmy sobie. Było miło.” Mama się uśmiecha. „Jestem z ciebie dumna, Stasiu.”
Staś czuje się bezpiecznie. Wie, że w przedszkolu wszyscy sobie pomagają i razem się uczą. Wieczorem opowiada tacie o swoim dniu. Tata słucha i przytula Stasia. „Jutro też będzie fajnie” – mówi spokojnie.
Staś zasypia spokojnie. Wie, że każdy dzień w przedszkolu może być piękny, gdy wszyscy są razem i sobie pomagają.